Przegląd nowości

Nowe Nagrania operowe Naxos

Opublikowano: piątek, 02, październik 2015 12:09

Prężna niemiecka firma płytowa NAXOS kontynuując nagrania operowe, opublikowała ostatnio dwa nagrania oper Gioachina Rossiniego „Semiramida” i „Wilhelm Tell”. Warto przybliżyć te dwa nagrania oper utrzymujących się w repertuarze teatrów muzycznych świata i cieszących się zainteresowaniem melomanów.

„Semiramida”, Naxos 8.660340-2, 3CD, 2012

CD Semiramida

„Semiramida” to ostatnia opera skomponowana przez Rossiniego we Włoszech. Libretto oparte na tragedii Woltera „Semiramis”, napisał Gaetano Rossi. W tej operze odnajdujemy wszystko: miłość i zazdrość,mściwość, pokutę, i wybaczenie, okrucieństwo i determinację. Być może te nastroje ujawniane przez bohaterów opery, a także dramaturgiczna słabość i wątła intryga drugoplanowa spowodowały druzgocącą niemal opinię krytyków. Jeden z nich napisał nawet: „opera dla ptasich móżdżków, utwór zdumiewająco nie ciekawy cienia godności dojrzałości dramatycznego sensu”. Mimo tych ocen opera ta cieszyła się jedną z najdłuższych karier wśród tragicznych oper Rossiniego. Być może zasługa to piękna muzyki. Dzieło zapowiadało gatunek wielkiej opery historycznej. Wielką rolę odgrywają w niej sama orkiestra, monumentalność wystawy, wielkie sceny zbiorowe, partie solowe bogate w wirtuozowskie, koloraturowe efekty.


Współcześnie „Semiramida” zadomowiła się na światowych scenach w latach 60. XX wieku (dokładnie od 1962 roku i słynnej inscenizacji w La Scali z Joan Sutherland i Giuliettą Simionatto). Opera ta wymaga sześciu bardzo dobrych artystów śpiewaków posiadających nie tylko głosy i techniczną doskonałość ale i ów „dramatyczny nerw”. Przyznać trzeba, iż wykonawcy omawianego nagrania spełniają te warunki. Nie sięgają wprawdzie szczytów interpretacji ale stanowią doskonały i wyrównany zespół wokalny złożony z artystów młodych o głosach pięknych, dźwięcznych, a przy tym dysponują młodzieńczym urokiem i już wirtuozowskim śpiewem. Oto oni: Alex Penda (Semiramida, sopran bułgarskiego pochodzenia, występująca na wielkich scenach świata), Marianna Pizzolato (Arsace, kontralt włoski, specjalizująca się właśnie w interpretacji oper Rossiniego), Lorenzo Ragazzo, (Assur, bas również znany z Rossiniowskich kreacji), John Osborn (Idreno, tenor może najbardziej znany wśród wykonawców tego nagrania, dysponujący głosem o pełnej swobodzie w górze skali), Andrea Mastroni (Oroe, bas głęboki w brzmieniu, głos o ciekawej barwie) oraz Marija Jokovic (Azema, sopran wykształcona w Belgradzie i Wiedniu) Zapis powstał w kilku sesjach nagraniowych w 2012 roku podczas Festiwalu Oper Rossiniego w Wildbad z udziałem Camerata Bach Choir z Poznania i Virtuosi Brunensis pod dyrekcją Antonino Fogliani.

„Wilhelm Tell”, Naxos 8.660363-66, 4CD, 2013

Firma płytowa Naxos konsekwentnie kontynuuje nagrania live oper Rossiniego prezentowanych podczas Festiwali Rossiniego w niemieckim kurorcie Wildbad. Omawiane nagranie jest zapisem z 2013 roku. Reklamowane jest jako pierwsze pełne nagranie tej opery. Oczywiście jest to francuska wersja tej opery, do której libretto napisali Victor Joseph Étienne de Jouy oraz Hippolite Louis Florent Bis. Opisany przez nich fragment życia szwajcarskiego bohatera Narodowego Wilhelma Tella oparty został na dwu dramatach pod tym samym tytułem F. Schillera i Clarisa de Florian'sa.  Premiera miała miejsce w Paryżu 1829 roku. Mimo bardzo starannego libretta, o co zatroszczył  się też i sam kompozytor, oraz obsady składającej się ze znakomitych wówczas solistów, utwór przyjęty został chłodno. Ta ostatnia, 37 opera Rossiniego, trwająca cztery godziny, po premierze paryskiej, poddana została różnym manipulacjom. W jej konstrukcję ingerował kompozytor i libreciści. W efekcie wystawiając ją decydowano się na pokazanie tylko dwu aktów (oczywiście odpowiednio spreparowanych).

 


Tym cenniejsze wydaje się jej nagranie w pierwotnej, kompletnej wersji, jaką przynosi firma Naxos. „Wilhelm Tell” to opera seria. Wątek miłosny, romantyczny jest w niej drugoplanowy. Najważniejsze zadanie przydzielone jest w niej chórowi. Jego partia więc dominuje.

CD Wilhelm Tell

Autor przewodnika operowego, Karol Stromenger pisał: „nigdy włoski chór operowy nie miał zadań tak wielkich, partii tak bogatych, jak w tej operze: zespoły brzmią, melodie są ostro sprofilowane, kontrasty przemyślnie zestawione”. W omawianym nagraniu z zadań znakomicie wywiązuje się chór polski Camera Bach Choir z Poznania (kierownictwo muzyczne Ania Michalak). Całe nagranie brzmi młodzieńczo ale perfekcyjnie. Wokalnie wydaje się zostało trafnie wykonane przez wymieniony wyżej polski chór oraz Virtuosi Brunensis pod dyrekcją Antonino Fogliani. Tytułową partię śpiewa angielski baryton Andrew Foster-Williams. Tenor, Amerykanin Michael Spyros imponuje swobodną górą tenorowej skali, a ma co śpiewać. Bardzo dobre momenty mają argentyński bas Nauhel Di Pierro (Melcthal) oraz Artavazd Sargsyan (Ruodi). Kiężniczkę Matyldę pięknie interpretuje Judith Howarth. Wszyscy wymienieni artyści, jak również pozostali wykonawcy mniejszych ról to ludzie młodzi ale już z pewnym dorobkiem scenicznym i zapewne o nie jednym z nich  jeszcze usłyszymy.

                                                                               Jacek Chodorowski