

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKonkurs wiolonczelistów i akompaniatorów
Strona 2 z 3
Z kolei pełna dziewczęcego wdzięku Sol Gabetta zaprezentowała bardziej „męski” styl gry, dynamiczny, popisowy, ale nie stawiający tyle na estetykę i kolorystykę wydobywanego dźwięku, ile możliwości wyrazowe samej wiolonczeli pochodzącej, jak mówi program jeszcze z XVIII wieku.
Artystka potrafi oczywiście zachwycić pięknym i śpiewnym legato, ale ten element nie jest dla niej priorytetem. Artystce, grającej tym razem z nut, towarzyszył przy fortepianie znany pianista Bertrand Chamayou, któremu także można było zarzucić brak dźwiękowej finezji, zwłaszcza w utworach romantycznych, w Sonatach Mendelssohna i Chopina. Czyżby konkurs wiolonczelistów zakończył się wynikiem 2:1 dla artysty ze Szwecji? Akompaniatorzy natomiast wywalczyli remis bez wskazania. Zupełnie inaczej potraktowała swój występ w zespole kameralnym bułgarska pianistka Plamena Mangova, która towarzyszyła renomowanemu Apollon Musagete w słynnym Kwintecie Es-dur Schumanna. To ona nadawała życia smyczkom, zdecydowanie pełniła rolę inspirującą, byłoby więc nietaktem umieszczenie tej artystki w kategorii akompaniatorek. Zagrany w punkcie drugim Kwartet smyczkowy Dworzaka mimo wszystko pozostawił tęsknotę za nieobecną już na estradzie pianistką. Pełną równowagę pomiędzy wykonawcami można było podziwiać podczas recitalu Pieśni Schumanna w wykonaniu barytona Matthiasa Goerne i Piotra Anderszewskiego. Śpiewak, niezależnie od swej doskonałej kondycji wokalnej, oczywiście przykuwał uwagę ruchami na estradzie, obrotami, przykucaniem, gestami, które miały pobudzić wyobraźnie osób nie znających języka niemieckiego, pianista zaś zachowywał się zewnętrznie powściągliwie. Jednak trzy cykle pieśniarskie wielkiego romantyka nie pozostawiły złudzeń – skomponował je pianista, który ani przez chwilę nie zapomniał, że instrument klawiszowy ma poważniejsze zadanie, niż tylko podkład harmoniczny dla głosu. Słychać to było zwłaszcza w dwóch najbardziej znanych pieśniach, Mondnacht do słów Eichendorffa, gdzie obaj artyści poruszali się na granicy potrójnego piano i w Fruhlingsnacht, będącej jakby odwrotnością „nocy księżycowej”.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||