

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Requiem” W. A. Mozarta
Strona 2 z 2
To dlatego Requiem pozostało dziełem nie ukończonym, a wspomniane fragmenty Lacrimosy są ostatnią muzyczną myślą jaką ten genialny kompozytor pozostawił światu. Wieloletnie badania wykazały, że całkowicie ukończony i zinstrumentowany przez kompozytora został tylko pierwszy człon Mszy – Introitus Requiem aeterna. Kirie, część Dies Irae, Offertorium Domine Jesu miały rozpisane tylko głosy wokalne i basso continuo oraz fragmenty instrumentacji. Pozostawione w formie szkiców i „karteczek” pozostałe części Mszy scalił w całość, na prośbę Konstancji, żony Mozarta jego uczeń i kopista Franz Süssmayr, któremu przypisuje się ostateczny kształt partytury Requiem ukończonej w lutym 1792 roku. Jednak w wersji jaką dzisiaj znamy pierwszy raz wykonano Requiem 2 stycznia 1793 roku w wiedeńskim Jahn - Sall, podczas koncertu na rzecz wdowy po kompozytorze. Nie bez racji mówi się, że to dzieło jest „testamentem muzycznym Mozarta i jego przejmującym dialogiem ze śmiercią”. Jest też to wspaniałe dzieło najczęściej nagrywanym dziełem genialnego salzburczyka, ich pełny rejestr liczy kilkadziesiąt pozycji, w tym kilka polskich. Prezentowane nagranie DUX-u pięknie łączy w sobie wzniosły styl i skupienie z głębią uczuć, ekspresję muzyki z tekstem łacińskim mszy za zmarłych. Rozgrywając się między dwoma biegunami: światłem a ciemnością, niebem a ziemią, w rozległej płaszczyźnie dźwiękowej zawartej między delikatnym pianissimo a potężnym fortissimo oraz między potęgą orkiestrowego tutti a subtelnością solowego głosu ma wyjątkowo intensywną siłę oddziaływania, co jest zasługą dyrygenta. Siłę oddziaływania podnosi kwartet wspomnianych wyżej solistów, który okazał się zespołem w pełni odpowiadającym stawianym wymaganiom interpretacji. Ich głosy mają właściwą moc i dobrze brzmią nie tylko w solowych ariach, ale równie pięknie ze sobą harmonizują we fragmentach zespołowych. Interpretacja już od pierwszych taktów ujmuje klimatem powagi i charakterem mszy żałobnej co pozwoliło na wyeksponowanie mistycznych emocji i specyficznej ekspresji. Na szczególne uznanie zasłużył sobie chór wykonujący swoje zadanie z wielkim zaangażowaniem. Adam Czopek |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||