

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościCanaletto bez obrazu
Strona 1 z 2
Nazwa festiwalu Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus Viva! Canaletto brzmi nieźle, ale coraz bardziej odbiega od pierwotnego zamysłu. Gdzieś w tle powinny się jednak pojawić akcenty warszawskie i obrazy skojarzone z włoskim mistrzem epoki stanisławowskiej. A tutaj Carmina Burana, dzieło nie warszawskie, współczesne, choć melodycznie odwołujące się do przeszłości i tradycji nieco wcześniejszych. I jeszcze patrząc na gołe białe ściany foyer Filharmonii Narodowej konstatujemy kolejną niewykorzystaną szansę. Andrzej Sułek tradycyjnie wiążący słowem koncert z rozmaitymi aspektami popularnego utworu Carla Orffa wypunktował wiosnę, która jest przecież nieustannie w sercach uzdolnionej muzykalnej młodzieży i dodał na przyczepkę jeszcze kolekcję instrumentów, którymi kompozytor chciał przyciągnąć początkujących melomanów do włączenia się w zbiorowe granie. Tyle w sprawie Canaletta.
A teraz o Carminie. Utwór atrakcyjny, niezbyt długi, ale bardzo wymagający od wykonawców. Młodzież z orkiestry z wielkim zapałem podjęła to wyzwanie. Miło było patrzeć jak powiększona grupa perkusyjna wzmaga rytm i napięcie kolejnych epizodów muzycznych, jak pięknie wygrywa solówki pierwszy pulpit skrzypiec, jak zdrowym dźwiękiem częstuje nas sekcja dęta. Jednak głównym bohaterem w tym utworze jest chór, w tym wypadku wypożyczony z Filharmonii Narodowej, który z dużą rutyną przystąpił do śpiewania melodyjnych pieśni. To co dla orkiestry było nowością, dla chórzystów, którzy to dzieło wykonywali już wielokrotnie, i nierzadko pod znakomitymi batutami, kolejnym spotkaniem.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||