

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKolejny album Ewy Podleś
Strona 2 z 2
Właśnie te nowe partie w swoim repertuarze zaprezentowała Ewa Podleś w koncercie „Gwiazdy Światowych Scen Operowych” w Filharmonii Poznańskiej. Solistce towarzyszyła Orkiestra Filharmonii Poznańskiej, którą dyrygował Łukasz Borowicz. Efektem tego koncertu jest wydana przez DUX płyta CD, na której zarejestrowano (na żywo) ten koncert. To kolejne nagranie „na żywo” tych dwojga artystów. Jest w nim kilka powtórek z albumu wydanego przez DUX w 2008 roku. Album nie tylko zawiera te najnowsze w repertuarze partie operowe, ale jest też dowodem na to, że Ewa Podleś nadal jest jedyną w swoim rodzaju wykonawczynią partii Rossiniowskich. Dowodzi tego w dwóch wirtuozowsko zaśpiewanych ariach Izabelli Cruda sorte z Włoszki w Algierze oraz rzadko wykonywanej arii Cyrusa Ciro infelice z Cyrusa w Babilonie. Prowadzony z imponującą swobodą głos artystki ujmuje jak zawsze bogatym aksamitnym brzmieniem, znakomitą dynamiką piano-forte, a przede wszystkim zadziwiającą plastyką i giętkością oraz finezyjną koloraturową techniką. Jednak Rossini w tym przypadku jest tylko przygrywką i wstępem do prezentacji pozostałych arii, które stawiają śpiewaczce wcale nie mniejsze wymagania niż te z dzieł Rossiniego. Wystarczy się wsłuchać w znakomite operowanie barwą w toaście Orsiniego z Lukrecji Borgii Donizettiego, albo w ujmującą nastrojem arię z kantaty Alexander Nevsky Prokofiewa, w której imponuje dźwięcznością niskich rejestrów głosu i prawdą dramatycznej ekspresji. Popisem wokalnego kunsztu, znakomitego operowania głosem o nasyconej głębi i wspaniałej ekspresji jest wykonanie arii Niewidomej Matki (La Cieca) Voce do donna z Giocondy Ponchiellego. Podobne wrażenie pozostawia aria Azuceny Stride la vampa z Trubadura, artystka imponuje tutaj siłą brzmienia głosu oraz żywiołową, pełną dramatyzmu i pasji, interpretacją, w której jest sugestywnie prowadzona opowieść o przerażającej wizji płonącego stosu i konającej na nim matki, od dawna prześladujące starą Cygankę. Z kolei niewielka aria Pani de la Haltière z Kopciuszka Masseneta to czysty popis muzycznego humoru i emisyjnej swobody. Solistce, jak już wspomniałem, towarzyszy Orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod dyrekcją Łukasza Borowicza, który okazuje się – jak zwykle – znakomitym akompaniatorem czujnie podążającym za intencjami śpiewaczki. Adam Czopek |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||