Przegląd nowości

Odcisk śpiewaczki

Opublikowano: sobota, 14, marzec 2015 10:43

Zadurzonemu mężczyźnie jego wybranka może przedstawić najbardziej fantastyczne tłumaczenie, dlaczego korzysta w później porze z usług rozmaitych panów. Otóż owa wybranka jest (a przynajmniej stara się za nią uchodzić) śpiewaczką i obsesyjnie dba o swój delikatny instrument. Jej nieszczęśliwy wielbiciel niestety zbyt słabo się orientuje w kwestiach muzyki wokalnej i higieny głosu, aby zrozumieć, że karmi się go bzdurami. Wniosek jest jeden – uczmy się śpiewu – panowie! Przyda się, a ewentualne koszty zwrócą się wielokrotnie. Pięknie śpiewający mężczyzna po pierwsze nie musi zabiegać o względy płci pięknej, one same się do niego garną. Po drugie może zaśpiewać pod oknem trudnej do zdobycia piękności serenadę, której celem jest ostateczne przełamanie lodów. Po trzecie – żadna śpiewaczka nie będzie mu mydlić oczu np. pedicurzystą, którego terapia antyodciskowa ma zbawienne znaczenie dla skali głosu.

Wzrusz moje serce 1

Wszystkie te refleksje nasuwają się po obejrzeniu znakomitej sztuki Wzrusz moje serce Hanocha Levina w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej i tłumaczeniu Michela Handelzalca w Teatrze Dramatycznym m.st.Warszawy – Scena na Woli. Jakiego typu śpiewaczką jest bohaterka tej gorzkiej komedii, orientujemy się dosyć szybko i współczujemy Sędziemu Lamce, że jego zaślepienie jest nieuleczalne.


Kobieta demonstruje nawet co się dzieje z jej głosem, gdy niefortunnie stanie na odcisku, co zakochany bałwan przyjmuje z pełnym zrozumieniem. Kolejny mężczyzna w towarzystwie śpiewaczki jest anonsowany jako specjalista od inhalacji. Sędzia Lamka próbuje początkowo zweryfikować u osób postronnych, czy dla dobrego brzmienia głosu inhalację wykonuje się przed koncertem, czy po występie, ale nikt nie może mu dać fachowej odpowiedzi. Zapisuje się na kurs dla pedicurzystów, z czasem pewnie będzie chciał opanować sztukę inhalacji, tymczasem kobieta, którą sobie upatrzył pojawia się w otoczeniu kolejnych panów, np. akompaniatora, kierowcy, ba, trzyosobowego chórku o nazwie Trio z Jamajki. Wszyscy oni są śpiewaczce niezbędni w karierze, która niestety nie rozwija się pomyślnie. Dowiadujemy się bowiem, że wokalistka występuje w podrzędnym lokalu, że dorabia jako kolnerka, a także dołącza jeszcze inne usługi dla klientów. Rozwój wypadków nie doprowadził jednak do zwycięstwa sędziego Lamki, choć pozbawiona środków do życia na odpowiedniej stopie dziewczyna powinna wreszcie trafić w jego objęcia. Tak się jednak nie staje –  niefortunna śpiewaczka opuszcza miasto i ostatecznie rzuca sędziego ze słowami „nigdy nie wierzyłeś w mój talent”.

Wzrusz moje serce 2

Morał płynący z tej pouczającej historii nie jest optymistyczny – ludzie żyją bez miłości i dla własnej równowagi psychicznej starają się tego nie zauważać. Wzrusz moje serce Hanocha Levina to zarazem doskonały poligon dla aktorów, na czele z Agatą Wątróbską i jej partnerem scenicznym Waldemarem Barwińskim. Ale również wykonawcy innych ról i rólek dokonują imponujących metamorfoz, do czego teatr jest oczywiście predestynowany.Nie da się pominąć dekoracji Jana Kozikowskiego, które są prawdziwą erupcją kreatywnej pomysłowości i artyzmu a również zaprojektowanych przez niego kostiumów. Zwłaszcza ubiory śpiewaczki robią wrażenie.  Muzyka do spektaklu Bartłomieja Woźniaka jest tylko jednym, i wcale nie najważniejszym jego elementem. Ważniejszy wydaje się jednak brak wiedzy o śpiewie, który dotyczy zarówno bohatera sztuki, a także większości widzów.

                                                                          Joanna Tumiłowicz