Przegląd nowości

ARIA, czyli miłość do opery

Opublikowano: sobota, 31, styczeń 2015 00:39

Tak właśnie najpełniej, a zarazem najprościej można określić stosunek jaki prezentują członkowie Stowarzyszenia Miłośników Opery Krakowskiej ARIA, do teatru muzycznego ze szczególnym naciskiem na operę. Stowarzyszenie przybliżające melomanom świat opery powstało z inicjatywy prof. Ryszarda Karczykowskiego w listopadzie 2004 roku w celu wspierania działalności Opery Krakowskiej.

Aria 1

Stworzyli je ludzie, którym nie obce były losy Opery Krakowskiej będącej od wielu lat teatrem bezdomnym, korzystającym tylko z okresowego użyczenia sceny w Teatrze im Słowackiego. Sytuacja zmieniła się dopiero w grudniu 2008 roku, kiedy Opera Krakowska przeniosła się wreszcie do własnej siedziby wybudowanej w miejscu działającej przez lata sceny operetkowej przy ulicy Lubicz. Było to wydarzenie bez precedensu bo w historii królewskiego grodu po raz pierwszy wybudowano gmach z myślą o teatrze muzycznym! Od otwarcia nowego gmachu Opery Krakowskiej melomani i członkowie stowarzyszenia zyskali miejsce spotkań, stając się jednocześnie stałym uczestnikiem każdego wydarzenia w nowym gmachu. Realizują w ten sposób marzenia o spełnieniu własnych operowych pasji, które potrafią wypełnić życie, uczynić je kolorowym i pełnym wspaniałych arii, duetów, kwartetów i scen ansamblowych.


Motorem napędowym dynamicznej działalności stowarzyszenia jest jego zarząd z panią Elżbietą Gładysz na czele. To jej determinacji i operowej pasji zawdzięczają członkowie możliwość udziału w przedstawieniach operowych i wydarzeniach muzycznych nie tylko w polskich teatrach operowych, ale również w wielu teatrach europejskich. Pierwotnie Stowarzyszenie liczyło 21 osób, trzy lata później miało już ponad 140 członków, dzisiaj jest ich ponad 160. 

Aria 2

Do tego grona należy jeszcze doliczyć wcale niemałe grono sympatyków i przyjaciół, którzy nie tylko przyglądają się działalności, uczestniczą w spotkaniach, ale również pomagają i to nie tylko werbalnie.

Aria 3

Trudno przecenić dynamikę działalności tego stowarzyszenia, które nie tylko aktywnie uczestniczy w życiu muzycznym Krakowa ale podejmuje też jednocześnie wiele działań wspierających każde z nich. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że to jedyne w Polsce tego typu stowarzyszenie o tak prężnej organizacji i szerokim spektrum działania. Jednym z najważniejszych jest cieszące się wyjątkową popularnością „Spotkania z Artystą”, które odbywają się od 2005 roku przynajmniej raz w miesiącu (niedzielne popołudnie) od 2008 roku w Sali Kameralnej Opery Krakowskiej, wcześniej Sali Lustrzanej Teatru im. Juliusza Słowackiego.

 


Dotychczas odbyło się ponad osiemdziesiąt takich spotkań. Ich bohaterami byli nie tylko znani śpiewacy, ale również cenieni dyrygenci, reżyserzy i scenografowie. Każde takie spotkanie, przebiegające w urokliwie ciepłej atmosferze, to nie tylko okazja do poznania warsztatu twórczego prezentowanego artysty, ale również do bezpośredniego kontaktu osobistego, co członkowie stowarzyszenia wyjątkowo sobie cenią, zresztą artyści również bardzo ten sposób kontaktów lubią.

Aria 4

Nie sposób wymienić wszystkich bohaterów tych uroczych spotkań więc z konieczności ograniczę się do podania kilku nazwisk od śpiewaków poczynając. Ich listę otwierają Teresa Żylis-Gara, Wiesław Ochman, Andrzej Dobber. Małgorzata Walewska, Mariusz Kwiecień, Joanna Woś, Marcin Bronikowski, Rafał Bartmiński.

Aria 5

Oczywiście nie mogło na tych spotkaniach zabraknąć artystów Opery Krakowskiej by wspomnieć Tomasza Kuka, Ewę Biegas, Katarzynę Oleś-Blachę, Edytę Piasecką, Vasyla Grokholsky’ego. Grono reżyserów operowych reprezentowali Laco Adamik, Michał Znaniecki oraz Ondrej Šoth ze Słowacji, dyrygentów Antoni Wit, Kazimierz Kord, Tadeusz Wojciechowski i Warcisław Kunc. Gośćmi spotkań byli też artyści z Meksyku i USA. Wypada w tym miejscu zaznaczyć, że wszyscy goście i prowadzący spotkania czynią to honorowo. Równie ważną formą działalności Stowarzyszenia są podróże do najbardziej znanych teatrów operowych w Europie. 

 


Dzięki nim członkowie mogli poznać przedstawienia nie grywane w naszych teatrach. Tylko w ostatnich kilku latach w mediolańskiej La Scali oglądali Luizę Miller G. Verdiego, i Manon J. Masseneta, w Semperoper w Dreźnie Żydówkę J. F. Halevy’ego, a Wiener Staatsoper Don Giovanniego W. A. Mozarta. Tę operę genialnego salzburczyka oklaskiwano również w Narodnym Divadle w Pradze.

Aria 6

W Operze Budapeszteńskiej było udane przedstawienie Falstaffa Verdiego i urzekający klasyczny balet Giselle A. Adama. Zawędrowali również do Opery Lwowskiej, gdzie obejrzeli Trubadura Verdiego oraz słowackich Koszyc, gdzie oklaskiwali Wesele Figara W. A. Mozarta. Ostatni wyjazd do Bayerische Staatsoper w Monachium, dał członkom Stowarzyszenia okazję  obejrzenia bardzo rzadko wystawianego Wilhelma Tella G. Rossiniego.

Aria 7

W drodze do Monachium zwiedzano Bayreuth, miejsce słynnych Festiwali Wagnerowskich. Już trwają przygotowania do wyjazdu do Paryża, który ma być zrealizowany na wiosnę 2015 roku. W programie Cyd J. Masseneta w gmachu Opera Garnier oraz balet Jezioro łabędzie P. Czajkowskiego w nowoczesnej Opera Bastille. Oczywiście są nie tylko zagraniczne podróże, równie często wędruje Stowarzyszenie po polskich teatrach operowych, wszędzie tam, gdzie dzieje się coś interesującego lub wyjątkowego.

 


W Bydgoszczy podziwiano Carmen Bizeta, a w łódzkim Teatrze Wielkim Opowieści Hoffmanna J. Offenbacha. Opera Wrocławska była miejscem spotkania z Napojem miłosnym G. Donizettiego, a Teatr Wielki w Poznaniu z Makbetem Verdiego. I chociaż opera jest chlebem powszednim członków Stowarzyszenia to jednak od czasu do czasu robią „skok w bok” na rzecz przedstawień baletowych – Romeo i Julia S. Prokofiewa w Operze Wiedeńskiej, Giselle A. Adama w Operze Budapeszteńskiej, bywają w Filharmoniach na koncertach symfonicznych, albo oglądają głośnie przedstawienia musicalowe.

Aria 8

To dlatego bywają gośćmi prestiżowych sal koncertowych ze  Złotą Salą Wiedeńskiego Towarzystwa Muzycznego (Musikverein), berlińskim Konzerhausem czy lipskim Gevandhausem i Filharmonią Narodową w Warszawie, na czele.

Aria 9

Można Ich też spotkać w Teatrze Muzycznym Roma, gdzie oklaskiwali musical Nędznicy,albo w Operze Podlaskiej w Białymstoku, gdzie zachwycali się przeniesioną z Romy świetną inscenizacją Upiora w operze Andrew Lloyda Webbera. Stowarzyszenie wydaje  Kwartalnik ARIA redagowany przez członków pod kierownictwem Zespołu Redakcyjnego.


Zawarte są w nim informacje o bieżących działaniach, spotkaniach, wyjazdach operowych (grupowych i indywidualnych), o śpiewakach znanych z krakowskiej sceny, przybliża też postaci artystów światowej sławy. Piszą członkowie Stowarzyszenia opisując swoje wrażenia po kolejnych wizytach w znanych teatrach operowych i recenzując obejrzane przedstawienia.

Aria 10

Co ważne każda z recenzji ma interesująco podane uwarunkowania historyczne oglądanego dzieła. Z wielką przyjemnością czytuje się teksty i recenzje pani Barbary Zawadzkiej, Andrzeja Gliszewskiego i Elżbiety Gładysz, której słowo wstępne otwiera każdy numer pisma. Specjalną atrakcją kwartalnika są teksty Jacka Chodrowskiego przedstawiającego sylwetki wielkich śpiewaków (często już niemal zupełnie zapomnianych) i to nie tylko tych związanych z Krakowem. O śpiewakach pisuje również rezydująca w Nowym Jorku Basia Jakubowska. Atrakcyjna szata graficzna, starannie opracowane zdjęcia, a przede wszystkim różnorodność podejmowanej tematyki z dziedziny opery i muzyki, są najistotniejszą wartością tego pisma, po które sięga się z prawdziwą przyjemnością. Dotychczas wydano 18 numerów.

Aria 11

Okres dziesięciu lat to niby niewiele, ale jednak w przypadku Stowarzyszenia Miłośników Opery Krakowskiej ARIA to czas wyjątkowej aktywności jego członków realizowanej z niebywałym rozmachem i pasją. Właśnie tego rozmachu i pasji w dalszym spełnianiu swoich operowych zainteresowań życzę Jego Członkom i sympatykom  na kolejne dziesięć lat!

                                                                               Adam Czopek