Przegląd nowości

„Kraków zasługuje na operę”

Opublikowano: niedziela, 30, listopad 2014 13:29

To tytuł książki, którą można jak sądzę, nazwać monografią Opery Krakowskiej w ciągu 60. lat jej instytucjonalnego istnienia. Choć z drugiej strony lektura tej książki „wciąga” czytelnika, nie tylko miłośnika opery. Narracja prowadzona jest piękną polszczyzną, swobodnie i ze swadą, jasno i zwięźle. Autorka, znakomita znawczyni wszystkich rodzajów muzyki klasycznej, wieloletnia recenzentka krakowskich, i nie tylko, wydarzeń muzycznych, w tym dziele stara się unikać własnych ocen i opinii. A wszystkie na ogół postaci wymienione w książce (jest ich nieco ponad 2000!) darzy wyjątkową życzliwością.

Krakow zas uguje na opere

Autorka książki, Anna Woźniakowska, szeroko korzysta z dostępnych źródeł: archiwalia Opery, korespondencja z władzami różnego szczebla i autoramentu, wewnętrzne dokumenty własne, recenzje, dokumenty medialne, wydawnictwa okolicznościowe i tematyczne.


Wyraźnie ukazuje heroiczną niemal niekiedy walkę kolejnych kierownictw o własny obiekt, o środki finansowe, walkę także z obojętnością czy nieudolnością urzędników. Od samego zaistnienia Opery począwszy, po grudzień 2008 roku (inauguracji własnej sceny). Ten przypomniany wątek narracji Autorki, tej „walki o byt”,  jest jednak tylko tłem, bo wciąż omawiana jest nie przerywana działalność artystyczna. Ona dominuje, gdy bywa trudno i gdy sukces jest bezsporny. Autorka nie unika także tematów drażliwych (kulisy zmian dyrekcji). Cytowane są liczne recenzje, sylwetki wypowiedzi artystów, a wszystko jest doskonale zintegrowane.

Na treść książki składają się trzy części: I – „Czy Kraków zasługuje na Operę?”, II – „Kraków zasługuje na Operę”, III – indeksy. Część I stanowi powtórzenie wydanej w 1999 roku książki tej Autorki o takim właśnie tytule, będącej opisem „walki o tożsamość” Opery Krakowskiej, która istniała, działała, choć wciąż nie miała swojej własnej siedziby (oczywiście cały czas obok, jakże bogatej jednak, działalności artystycznej). Część druga powtarza tytuł i stanowi rozpracowanie kolejnych 15 lat. Tytuły rozdziałów obu części akcentują omawiane etapy działalności artystycznej Opery trafnie i logicznie i są konsekwentnie rozwijane. W dotychczasowej bibliografii Opery Krakowskiej znajduje się kilka pozycji o niej traktującej, autorstwa głównie Stanisława Lachowicza (śpiewaka i dziennikarza, solisty Opery). Książka Anny Woźniakowskiej nie jest kontynuacją tych opracowań. Autorka znacznie głębiej, szerzej i dokładniej przedstawiła rozwój i problemy Opery (na 411 stronach i dobrze ponad 100 szczegółowo opisanych zdjęciach).

Olbrzymim walorem tego pięknego, omawianego, wydawnictwa, wręcz albumowego o znakomitej oprawie wydawniczej, są indeksy premier i wznowień krakowskiej sceny (opery i balety, operetki i musicale, scena dziecięca) zawierające tytuł, nazwiska realizatorów i wykonawców spektakli premierowych (pełne obsady) oraz daty premier. Jest także wykaz dotychczasowych dyrektorów i kierowników artystycznych, a także pełny wykaz aktualnych pracowników Opery. A wszystko wieńczy indeks wymienionych w książce osób!

Autorka tak kończy swoje dzieło: Czego życzyć Operze Krakowskiej w roku jubileuszu? Przede wszystkim wytrwałości w kroczeniu drogą „do gwiazd”, która nigdy nie ma końca. I wsparcia na tej drodze społeczności miasta i regionu. Dołączmy do tych życzeń.

                                                                                          Jacek Chodorowski