Przegląd nowości

Marcelina Sembrich-Kochańska

Opublikowano: piątek, 27, czerwiec 2014 04:03

Adam Mickiewicz w Księgach narodu polskiego zawarł przepiękną Litanię Pielgrzymską, w której między innymi czytamy: „O wojnę powszechną za Wolność ludów! Prosimy Cię Panie. … O niepodległość, całość i wolność Ojczyzny naszej. Prosimy Cię Panie.”

Sembrich,Drezdenko 2

W bieżącym roku obchodzimy 100 rocznicę wybuchu I wojny światowej. Każda wojna niesie śmierć milionów niewinnych ludzi, niespotykane cierpienia i wielkie zniszczenia. A jednak! W nas, Polakach wyzwoliła wówczas nadzieję na odzyskanie utraconej ponad 120 lat wcześniej niepodległości. Nie dziwi w tym kontekście fakt, że kiedy w roku 1914 wybuchła I wojna światowa, w której naprzeciw siebie stanęli nasi zaborcy, wówczas zaświtała nadzieja wyrażona kilkadziesiąt lat wcześniej przez wieszcza. W tamtym czasie wyjątkowo uaktywnili się wybitni Polacy zamieszkujący Stany Zjednoczone Ameryki.


Powstał Amerykańsko-Polski Komitet Pomocy, w skład którego weszli: Ignacy Jan Paderewski, Zygmunt Stojowski, Henryk Sienkiewicz, Rudolf Modrzejewski, Józef Hofmann, Marcelina Sembrich-Kochańska, Adam Didur, Jan Reszke i wielu innych. Do świadomości współczesnych docierają tylko dwa nazwiska z wymienionych powyżej, a przecież wszyscy bez wyjątku zapisali dla Polski w swojej dziedzinie złotą kartę. Troje ostatnich to wybitni soliści największych teatrów operowych świata ze słynną sceną nowojorskiej Metropolitan. Na przełomie XIX i XX wieku brylowała tam wielka Marcelina Sembrich-Kochańska i to jej poświęcona jest najbliższa wystawa fotograficzna, której otwarcie zaplanowaliśmy we wtorek 1 lipca w Bibliotece Publicznej im. ks. prof. Józefa Tischnera w Drezdenku.

Sembrich,Drezdenko 3

Marcelina Sembrich-Kochańska była jedną z największych śpiewaczek operowych świata. Przez niemal 25 lat występowała na największej scenie operowej, nowojorskiej MET. Należała do tych osób, które sławę przekuwały na dobro swojej Ojczyzny, nie bez powodu zapisanej dużą literą.


Urodzeni w czasach około Powstania Styczniowego bardzo głęboko nosili w sobie marzenie o wolnej Polsce i miłość do kraju. Wybitny znawca historii opery, pan Wacław Panek przywołuje wydarzenie z wojaży po Rosji. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach na naszych ziemiach trwał stan wojenny i zakazane było także śpiewanie w języku polskim.

Sembrich,Drezdenko 4

Otóż Marcelina Kochańska wystąpiła w Pałacu Zimowym przed carem Aleksandrem II. Na koniec koncertu car poprosił o wykonanie pieśni Chopina, na co artystka odrzekła: „Wasza Cesarska Mość mówi o pieśni Chopina, którą śpiewam tylko po polsku. Dlatego też szef policji zakazał mi ją wykonywać”. Na to car: „Mimo to chciałbym ją usłyszeć”. Ot! Takie małe zwycięstwo artysty nad zaborcą. Marcelina Kochańska odeszła ze sceny w pełni sił. Do dziś dnia przywołuje się jej słowa na zakończenie kariery: „Lepiej odejść wówczas, gdy wszyscy pytają – dlaczego? Niż uczynić to, gdy szepcą za plecami: nareszcie!”. Po zakończeniu kariery artystycznej Marcelina Kochańska podjęła z równym powodzeniem pracę pedagoga, dając światu wielu znakomitych wychowanków.


Wystawę poświęconą tej wielkiej śpiewaczce zawdzięczamy panu Juliuszowi Multarzyńskiemu, fotografikowi ilustrującemu życie gwiazd ze świata muzyki, stąd z powodzeniem wystawia swoje dzieła w kraju i za granicą. Tytuły wystaw mówią same za siebie: Balet w Polsce, Mój Verdi, Dyrygenci – alfabet ekspresji i inne. Także najbliższa wystawa, którą będą mogli obejrzeć mieszkańcy Drezdenka i okolic, wyszła z pracowni tego wybitnego artysty.

Sembrich,Drezdenko 1

Wystawie będzie towarzyszyła broszura przybliżająca postać Marceliny Sembrich-Kochańskiej, autorstwa pana Wacława Panka, który wyraził zgodę na opublikowanie swojego tekstu. Pragnę w tym miejscu podziękować wszystkim, dzięki którym będzie można przybliżyć postać wielkiej polskiej artystki i odkurzyć piękne karty polskiej kultury. Pani Małgorzacie Komorowskiej za książkę o Marcelinie Kochańskiej, panu Wacławowi Pankowi za bezpłatne skorzystanie z Jego tekstu oraz panu Zenonowi Michałowskiemu za sfinansowanie wydania broszury o wielkiej polskiej artystce.

Jeszcze raz zapraszam do Biblioteki Publicznej im. ks. Józefa Tischnera w Drezdenku 1 lipca.

                                                     Wiesław Pietruszak