

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Traviata” w Opéra de Marseille
Strona 3 z 4
Jej gra aktorska nacechowana jest szlachetnością, elegancją i wyczuwalną wrażliwością. Marková doskonale rozumie złożoność kreowanej przez siebie postaci, utożsamia się z nią i subtelnie przekazuje targające tą nieszczęśliwą kurtyzaną uczucia. Jej Traviata nie pozostawia nikogo obojętnym i na długo pozostaje w pamięci wzruszonych widzów. Nieco inaczej sprawy się mają z występującym u boku Czeszki Teodorem Ilincăiem, który w partii Alfreda przekonuje umiejętnością budowania profilu psychologicznego swego bohatera, ale niestety rozczarowuje ewidentnymi brakami w zakresie techniki wokalnej. Posiada wprawdzie ciekawą, liryczną barwę tenorową, która z pewnością przyczyniła się do przyznania mu w 2008 roku głównej nagrody na Szczecińskim Turnieju Tenorów. Ilincăiowi brakuje jednak swobody w górze skali, a jego zawsze troszkę za wcześnie urywane frazy pozbawiają słuchacza komfortu odbioru. Zapewne czeka go jeszcze dużo pracy, ale trzeba mu życzyć jak najlepiej, bo wyczuwa się u niego rzeczywisty potencjał wokalny.
W przeciwieństwie do wielu innych teatrów, które w roli Giorgio Germonta niejednokrotnie obsadzają solistów z „drugiej półki”, Opera w Marsylii powierzyła tę partię wspaniałemu kanadyjskiemu barytonowi Jean-François Lapointe’owi, nagrodzonemu gorącymi owacjami przez słuchaczy, przekonanych do reszty jego idealnie brzmiącym i pięknie nasyconym głosem. Występ tego artysty przydał całej realizacji szczególnego blasku. Odnośnie zespołu solistów warto jeszcze wspomnieć o udanym występie mezzospranistki Sophie Pondjiclis w roli Flory oraz Christine Tocci w drugoplanowej, wszak tutaj bardzo ciekawie ujętej roli Anniny. Wizualną stronę nowej realizacji opracowała z dużym talentem i ujmującym wyczuciem francuska reżyserka Renée Auphan, która w latach 2002-2008 pełniła funkcję dyrektorki marsylskiej placówki. Jej inscenizacja Traviaty zachwyca doskonałą czytelnością, pięknem i atrakcyjnością kolejnych odsłon, trafnością i skutecznością prowadzenia narracji dramaturgicznej. Auphan przekonuje nas, iż nie mamy tutaj do czynienia wyłącznie z - nadmiernie eksponowaną przez niektórych inscenizatorów - banalną historią niespełnionej miłości, lecz także z głęboką refleksją na temat zdolności do poświęcenia pełni osobistego szczęścia na rzecz ukochanej osoby. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||