Jak co roku od dziewiętnastu lat Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej „Sauerianum” w Drezdenku proponuje melomanom cykl koncertów muzyki klasycznej. Niewątpliwie walorem naszych koncertów jest fortepian zakupiony dzięki środkom z Fundacji Kronenberga. Warto przypomnieć, że patronat honorowy nad naszym festiwalem objął największy polski śpiewak drugiej połowy XX wieku, pan Wiesław Ochman. Co usłyszymy w roku bieżącym? Jakie dodatkowe atrakcje czekają tutejszych melomanów?

Zacznę od repertuaru. Jak co roku jeden z koncertów będzie miał charakter lekki, łatwy i przyjemny, bo taka jest muzyka operetkowa. Ona bawiła przez ponad 150 lat cała Europę i dziś także czaruje publiczność. Gdy w ubiegłym roku Hubert Stolarski, obiecujący tenor, śpiewał słynną arię Lat dwadzieścia miał mój dziad z Ptasznika z Tyrolu, cała sala śpiewała razem z nim. Myślę, że nie inaczej będzie w roku bieżącym. Ten koncert odbędzie się w środku festiwalu, a śpiewać będą Agnieszka Adamczak i Marcin Hutek.
Zaczniemy od koncertu galowego tegorocznego IV Kursu Wokalnego, organizowanego przez panią prof. Antoninę Kowtunow, który odbędzie się w piątek, gdyż pozostałe będą miały miejsce w czwartki. Potem usłyszymy sonaty Ludwiga van Beethovena, rarytasy wyjątkowej urody. Często słyszę dyskusję, która z sonat jest najpiękniejsza. Nie mi odpowiadać. Mam oczywiście swoją ulubioną, to Księżycowa, ale czy pozostałe też nie porywają słuchaczy?

Sonaty te wykona artysta, którego już od dawna zamierzałem tu zaprosić i teraz, gdy mamy już prawdziwy instrument, mogę być spokojny o ten koncert. Sonaty wykona Piotr Szychowski. Potem sporo muzyki polskiej. W 100 rocznicę wybuchu I wojny światowej przypomnimy zapomnianych kompozytorów polskich: Ignacego Jana Paderewskiego i Zygmunta Stojowskiego. Obaj ci pianiści i uznani kompozytorzy przełomu XIX i XX wieku współtworzyli w Stanach Zjednoczonych Centralny Komitet Polski, którego celem było wymuszenie na amerykańskim prezydencie wskrzeszenia Polski.
Pamiętamy, że działalność tego komitetu była skuteczna. Wśród członków tego stowarzyszenia byli głównie cieszący się wielką sławą artyści i pisarze: Henryk Sienkiewicz, Jan Reszke, Adam Didur i Marcelina Sembrich-Kochańska. Troje ostatnich artystów, to filary największej ówczesnej sceny operowej świata, nowojorskiej MET. Festiwalowi będzie towarzyszyła wystawa fotograficzna poświęcona Marcelinie Kochańskiej, a dodatkowo wydamy broszurę przedstawiającą tę artystkę.

Nie wiem, czy utwory Zygmunta Stojowskiego usłyszymy w Drezdenku jako pierwsi w Polsce, ale z pewnością będziemy wśród pierwszych. Ten koncert zagra pani Joanna Sipowicz. Kolejnym przedstawieniem przygotowanym przez panią Iwonę Hossę i pana Jarosława Bręka będzie Wesele Figara W. A. Mozarta w wykonaniu znanych i podziwianych w Drezdenku Aleksandry Bałachowskiej i Kutnego. Słucham tego ostatniego i odnajduję potencjał na największe sceny operowe świata. Najpiękniejsze pieśni i arie operowe na głosy żeńskie zaprezentują dwie uczennice pani Antoniny Kowtunow Maria Antkowiak i Katarzyna Włodarczyk. Festiwal zakończy koncert Tadeusza Szlenkiera, który zaprezentuje repertuar Jana Kiepury, a że głos ma wspaniały to i uczta szykuje się wyjątkowa.
Wiesław Pietruszak