

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościSiedem mgnień łańcuckiego festiwalu: ostatnie akordy
Strona 2 z 2
Dla przywrócenia odpowiednich proporcji oraz pożądanego klimatu, zakłóconych brakiem wolnej części, po wybrzmieniu ostatnich akordów utworu Cambiniego, wykonawcy postanowili uzupełnić program o nastrojową Romancę z II Koncertu fortepianowego f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (pianistka uczestniczyła w ostatnim konkursie szopenowskim), z tym że ograniczoną wyłącznie do akompaniamentu smyczkowego.
Ponadto Massimiliano Caldi rozpoczął koncert od włoskiego utworu, a mianowicie pochodzącego z lat sześćdziesiątych, a zrewidowanego u progu siedemdziesiątych Koncertu na smyczki Nino Roty. Kompozycja ta utrzymana jest w historyzującej poetyce, nawiązującej zarówno do form barokowych, co klasycystycznych. Dwie pierwsze części: Preludium. Allegro ben moderato e cantabile oraz Scherzo. Allegretto comodo odznaczają się w znacznym stopniu tematyczną jednorodnością. Temat, znany z preludium, powraca w oryginalnym Scherzu, w którym dopiero w triu daje znać o sobie właściwy dla tego rodzaju ogniw temat pełen wewnętrznego wigoru. Po melancholijnej Arii. Andante quasi adagio dopiero motoryczny finał Allegrissimo nasuwa bliższe skojarzenia z ostinatowymi motywami, zapamiętanymi z ilustracji muzycznych tego autora do filmów Federico Felliniego. Z kolei orkiestra od najlepszej strony miała okazję zaprezentować się w popularnych Wariacjach na temat Franka Bridge’a op. 10 Benjamina Brittena, również cechujących się upodobaniem do stylizacji. Młody kompozytor musiał mieć w uszach I Symfonię D-dur „Klasyczną” Siergieja Prokofiewa, gdy wypełniał zamówienie, otrzymane od prestiżowego festiwalu muzycznego w Salzburgu, ponieważ i w tym przypadku mamy do czynienia z lekka parodystycznym ujęciem tradycyjnych ogniw suitowych, nawiązujących do tradycji muzycznej z różnych krajów. A więc nieco egzaltowana Aria włoska, motoryczne, francuskie Bourée, przerysowany Walc wiedeński, trochę karykaturalny Marsz, a wszystko wieńczy w finale „uczona” fuga. Śląscy muzycy nie tylko sprostali sprawnemu wykonaniu tekstu nutowego, ale potrafili, nie tracąc nic z precyzji gry, autentycznie wziąć udział w zabawie dźwiękowej, zaproponowanej przez kompozytora. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||