Uważny czytelnik recenzji muzycznych zapewne zwrócił uwagę na postać pianisty rodem znad Wisły. Tajemniczy, zdystansowany, a jednocześnie znający swoją wartość i konsekwentnie podążający w wyznaczonym kierunku. Piotr Anderszewski, bo to o nim mowa, w większości publikacji prasowych przedstawiany jest jako artysta niepokorny, od czasu do czasu przekorny, demonstracyjnie chodzący własnymi ścieżkami, bezkompromisowy. Opisywany jest jako osoba nie oglądająca się za tanimi sztuczkami pianistycznymi i sprawdzonymi przez innych pianistów efektownymi popisami. Jego znakiem rozpoznawczym jest sięganie po ambitny repertuar, który rzadko prezentowany jest szerszej publiczności. Utwory te nie tylko wymagają wiele od samego pianisty, co równie dużo od słuchaczy. Przeglądając bliżej programy jego kolejnych koncertów dostrzec można uporczywość pianisty w prezentowaniu tych samych utworów.

Jest to namacalny dowód na to, że perfekcja wymaga czasu, a Piotr Anderszewski od wielu lat konsekwentnie dąży do perfekcji. Na każdym kroku. Jest to pianista, który potrafi zaciekawić nie tylko wspaniałymi nagraniami, ale gwarantuje równie ekscytujące koncerty na żywo. Warto więc wybierać się na jego recital zwłaszcza, jeśli mamy okazję uczestniczyć w wydarzeniu obejmującym utwory, które słyszeliśmy już wcześniej w jego wykonaniu. Każde spotkanie z kolejnym wykonaniem tego samego utworu w przypadku Piotra Anderszewskiego to nowe odkrycia, nowe detale, nowe spojrzenie na dzieła, odmienne podejście do wykonywanych utworów. Takie spotkania to nie tylko koncert, ale i bisy. Te, w przypadku Piotra Anderszewskiego są idealnym dopełnieniem wieczoru: pianista w geście samokrytyki gra utwór, który jego zdaniem zagrał „najgorzej podczas koncertu”. Co więcej, często zdarza się tak, że bis trwa znacznie dłużej niż symboliczne kilka minut i można odnieść mylne wrażenie, że jest to kolejna część programu. Oto unikatowe i nieszablonowe podejście do wykonawstwa muzyki klasycznej w XXI wieku: nie dla poklasku, nie dla splendoru. Nieustanne dążenie do doskonałości w najczystszej postaci. Piotr Anderszewski. Pianista obowiązkowy dla każdego, kto poszukuje długodystansowej przygody artystycznej oraz podróży muzycznej w towarzystwie prawdziwego artysty naszych czasów.
Szymon Kowalski, pianista