

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościHanna Rumowska-Machnikowska - wspomnienie
Strona 2 z 5
W artykule „Róże dla kobiet. Hanna Rumowska”, jego autorka, D. Sochacka pisze: kończąc szkołę nie uchodziła bynajmniej za rewelację – po prostu dlatego, że nikt jej nie znał. Szkoła chętnie pokazywała na popisach swych najlepszych uczniów. Młodziutkiej Hanny Rumowskiej nie można było pokazać, bo uciekała z estrady albo przerywała w połowie zaczętą pieśń. Była chorobliwie nieśmiała. Mimo to zaangażowano ją do Opery Warszawskiej („Kobieta i życie” nr 25 z 20 czerwca 1971 roku). I w 1959 roku na jej scenie zadebiutowała jako Leonora w „Trubadurze” G. Verdiego. Debiut był udany.
Ale z tremą walczyła przez cały okres swego artystycznego życia. Po debiucie scenicznym przyszedł pierwszy sukces międzynarodowy. Została laureatką Grand Prix na prestiżowym Międzynarodowym Konkursie Wokalnym, Tuluza 1960. Byłam bardzo wzruszona, gdy ogłaszano wynik Konkursu. Jako nagrodę, prócz przewidzianej regulaminem sumy, otrzymałam wspaniałą wazę z sewrskiej porcelany. Najbardziej uradowały mnie szczere gratulacje wielkiej Toti dal Monte (jot., „Śpiewamy i tańczymy”, nr 5 z 1961 roku). Na sławnej Toti, będącej członkiem jury, śpiew Rumowskiej wywarł duże wrażenie. Gratulowała naszej śpiewaczce szlachetnie brzmiącego, świetnie wyszkolonego głosu. Sukces był niewątpliwy, a droga do kariery międzynarodowej szeroko otwarta. W roku 1967 została zaproszona do udziału w Międzynarodowym Spotkaniu Młodzieży w Bayreuth. Wystąpiła tam w młodzieńczej operze Wagnera „Die Feen” (Boginki) śpiewała partię Ady. Spektakl (dyr. John Bell) z jej udziałem został nagrany na płyty. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||