11 czerwca tego roku świat muzyczny będzie obchodził 150. rocznicę urodzin Richarda Straussa – jednego z najważniejszych kompozytorów późnego romantyzmu. Zapowiedzią tej rocznicy jest wydanie przez Warner Classics pod koniec ubiegłego roku zestawu na 22 płytach CD 10 najważniejszych oper kompozytora.

Znajdziemy tu następujące opery: Salome (prapremiera 9 XII 1905 w Dreźnie w Semperoper), Elektra (prapremiera 25 I 1909 w Dreźnie w Semperoper), Kawaler z różą – Der Rosenkavalier (prapremiera 26 I 1911 w Dreźnie w Semperoper), Ariadna na Naxos – Ariadne auf Naxos (prapremiera 4 X 1916 w Wiedniu w Hofoper, (pierwsza wersja 25 X 1912 w Stuttgarcie w Hoftheater), Kobieta bez cienia – Die Frau ohne Schatten (prapremiera 10 X 1919 w Wiedniu w Staatsoper), Intermezzo (prapremiera 4 XI 1924 w Dreźnie w Semperoper), Kobieta milcząca – Die schweigsame Frau (prapremiera 24 VI 1935w Dreźnie w Semperoper), Dzień pokoju – Friedenstag (prapremiera 24 VII 1938 w Monachium w Nationaltheater), Dafne – Daphne (prapremiera 15 X 1938 w Dreźnie w Semperoper), Capriccio (prapremiera 28 X 1942 w Monachium w Nationaltheater). Do pełnego zestawu wszystkich 15 oper, które skomponował Richard Strauss zabrakło tylko: Guntram (prapremiera w Weimarze 10 V 1894 w Hoftheater), Ognie świętojańskie – Feuersnot (prapremiera 21 XI 1901 w Dreźnie w Semperoper), Helena egipska – Die ägyptische Helena (prapremiera 6 VI 1928 w Dreźnie w Semperoper), Arabella (prapremiera 1 VII 1933 w Dreźnie w Semperoper) oraz Miłość Danae – Die Liebe der Danae (prapremiera 16 VIII 1944 w Salzburgu w Festspielhaus).
Richard Strauss urodził się w 1864 roku w Monachium jako jako syn Franza, jednego z największych waltornistów niemieckich, którego Hans von Bülow uważał za Joachima waltorni (Józef Joachim był wielkim skrzypkiem węgierskim, dla którego Brahms napisał Koncert skrzypcowy D-dur i Koncert podwójny a-moll na skrzypce i wiolonczelę). Matka Richarda Josephine Pschorr (1837-1910) była córką bogatego piwowara Georga Pschorra, którego tradycyjne piwo bawarskie Hacker-Pschorr, którym do dzisiaj możemy się rozkoszować słuchając utworów Straussa.

Ojciec Richarda Straussa cenił muzykę Mozarta, podziwiał Haydna i Beethovena. Pomimo osobistej niechęci do Ryszarda Wagnera jako człowieka i muzyka perfekcyjnie opanował najważniejsze solówki na róg w jego operach. Prowadził sekcję waltorni w premierach Tristan i Izolda (1865), Śpiewacy norymberscy (1868), Złoto Renu (1869) i Walkirii (1870). Grał również podczas premiery Parsifala (1882) w Bayreuth. Wagner powiedział o nim: „Strauss jest wstrętny facet, ale kiedy słyszy się jego róg, to nie można się z nim dąsać”. Franz Strauss był profesorem w Königliche Bayerische Musicschule w Monachium, a w 1873 roku nadano mu tytuł Kammermusiker bawarskiego rządu.
Richard Strauss pierwsze lekcje skrzypiec i fortepianu pobierał od ojca w dzieciństwie, wtedy też odkrył swoje kompozytorskie zdolności. Jako uczeń Friedricha Wilhelma Meyera, monachijskiego dyrygenta, mógł uczestniczyć w próbach słuchając gry ojca. W wieku trzynastu lat wstąpił do półzawodowej orkiestry przezeń kierowanej. Jego pierwsze utwory (kwartet, symfonia i marsz) doczekały się publicznych prawykonań jeszcze przed jego siedemnastymi urodzinami.

Wkrótce też jego młodzieńcze dzieła były grane nie tylko w Monachium. W 1883 roku odbyło się berlińskie prawykonanie Serenady na 13 instrumentów dętych (hołd Mozartowi) pod dyrekcją von Bülowa. Na pewno wywołało to wielkie wrażenie na dziewiętnastoletnim młodzieńcu. W tym samym roku odwiedził Bayreuth. Rok później w grudniu w Ameryce Filharmonicy Nowojorscy wykonali jego Symfonię f-moll pod dyrekcją Theodora Thomasa. W tym okresie skomponował wiele pieśni, spośród których wiele utrzymało się na stałe w repertuarze, a także pierwsze wielkie dzieła symfoniczne: poemat Aus Italien (1886), Burleska na fortepian i orkiestrę (1886), Makbet (1888), Don Juan (1889), Śmierć i wyzwolenie (1889) jako dowody dojrzałości twórczej i znakomitej wirtuozerii orkiestrowej.
Po krótkim pobycie w Meiningen, gdzie zastąpił na czele orkiestry von Bülowa, został dyrygentem Opery w Monachium (1886-1889). Wziął udział w pośmiertnym prawykonaniu Boginek Wagnera (1888) oraz poznał przyszłą żonę, śpiewaczkę Paulinę de Alna. Następnie w Weimarze, poprowadził prawykonanie Jasia i Małgosi Humperdincka (1893), a po roku prapremierę własnej opery, bardzo wagnerowskiego Guntrama. W lipcu 1894 roku dyrygował Tannhäuserem w Bayreuth (Paulina de Ahna śpiewała Elżbietę) z którą we wrześniu się z nią ożenił.

Po fiasku Guntrama, ,,nieodwołalnie” zerwał z twórczością operową i poświęcił się poematowi symfonicznemu, co zaowocowało takimi dziełami jak: Dyl sowizdrzał (1895), Tako rzecze Zaratustra (1896), Don Kichot (1897), Życie bohatera (1898). Po tych sukcesach powrócił do opery w 1901 roku prapremierą jeszcze niezbyt udanego dzieła Ognie świętojańskie – Feuersnot. Dopiero światowy sukces przyniosła mu w 1905 roku prapremiera Salome, na którą publiczność zareagowała bardzo żywiołowo. Tematyka dzieła, jak również wprowadzenie do muzyki dysonansów i rozbudowanej chromatyki zapewniły operze bardzo duże zainteresowanie.
Oba dzieła miały swoje prapremiery w Semperoper w Dreźnie, a znamienne jest to, że z piętnastu oper Richarda Straussa, aż dziewięć miało swoje prawykonania właśnie na tej scenie.

O dalszej twórczości operowej Richarda Straussa tak napisał w swoim przewodniku Tysiąc i jedna opera Piotr Kamiński – O jego losie przesądziło spotkanie (1900) z Hugonem von Hofmannsthalem (1874-1929), poetą i dramaturgiem wiedeńskim. Tak narodziła się jedna z legendarnych par w dziejach gatunku. Pierwszym owocem współpracy była „Elektra” (1909), adaptacja sztuki Hofmannsthala, którą obejrzał w inscenizacji wielkiego Maxa Reinhardta; w roku 1920 stworzą w trojkę Festiwal w Salzburgu. Już drugie wspólne dzieło „Kawaler z różą” (1911) było oparte na tekście oryginalnym. Po nim przyszły dwie wersje „Ariadny na Naxos” (1912, 1916), „Kobieta bez cienia” – najambitniejsze przedsięwzięcie we wspólnej karierze (1919), „Helena Egipska” – pierwsza porażka (1928) oraz powrót do muzycznej komedii, „Arabella” (1933); śmierć Hofmannsthala przeszkodzła jednak w ukończeniu tego projektu zgodnie z zamiarem.
Jak bowiem wynika z pasjonującej korespondencji obu twórców, był to związek tyleż płodny co burzliwy: żarliwy i lojalny pojedynek dwóch wielkich osobowości. Dowodzi tego mała opera ,,realistyczna" „Intermezzo” (1924), projekt odtrącony przez Hofmannsthala, który zostawił libretto w rękach kompozytora. Po śmierci poety Strauss wierzył, że znalazł dlań następcę w osobie Stefana Zweiga (1881-1942), współautora „Kobiety milczącej” (1935); niestety hitlerowski reżym uniemożliwił dalszą współpracę z żydowskim pisarzem. Nie mógł go też zastąpić Joseph Gregor, autor tekstów „Dnia pokoju” (1938), „Daphne” (1938) i „Miłość Danae” (1944, komp. 1940), dzieł mniej lub bardziej marginesowych. Dopiero pochwyciwszy znowu pióro librecisty – przy współpracy dyrygenta Clemensa Kraussa – skomponował swój operowy testament, wspaniałe „Capriccio” (1942), pełną nostalgii refleksją nad formą której był ostatnim ,,klasykiem".

W wydanym przez Warner Classics zestawie oper możemy usłyszeć pod batutą Bernarda Haitinka, Marka Janowskiego, Herberta von Karajana, Rudolfa Kempe, Wolfganga Sawallischa najznakomitszych solistów takich jak Agnes Baltsa, José van Dam, Dietrich Fischer-Dieskau, Sylvia Geszty, Gundula Janowitz, Christa Ludwig, René Kollo, Eva Marton, Elisabeth Schwarzkopf oraz naszych rodaków Teresę Żylis-Garę w Ariadnie na Naxos i Wiesława Ochmana w Salome. Kolekcja godna polecenia nie tylko ze względu na jubileusz jednego z najciekawszych kompozytorów XX wieku.
Juliusz Multarzyński