

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Les Indes Galantes” Jean Philippe Rameau we Wrocławiu
Strona 2 z 2
Pochodzący z muzycznej rodziny Rameau przeszedł typowe koleje losu zawodowego muzyka – pierwszych lekcji udzielał mu ojciec, organista, młody twórca zasięgnął nieco nauk w mekce młodych kompozytorów, czyli we Włoszech, po czym krążył po Francji przyjmując koleje propozycje posady. Pewna stabilizacja nastąpiła w życiu kompozytora bardzo późno – otrzymując posadę dyrygenta prywatnej orkiestry przebogatego bankiera La Pouplinièra, kompozytor zbliżał się już do pięćdziesiątego roku życia.
Wystawiając zaś swoją pierwsze duże dzieło sceniczne na deskach Królewskiej Akademii Muzycznej, wiek ten już przekroczył. Teatr muzyczny okazał się być jednak prawdziwym żywiołem dojrzałego twórcy – w czasie kolejnych trzydziestu lat stworzył zarówno znakomite tragedie liryczne (Hipolit i Arycja, Kastor i Polluks, Boreadzi), jak też komedie muzyczne (Platea, Paladyni) oraz ulubione przez ówczesnych twórców opero-balety („feerie sceniczne”, jak np. Pigmalion). Do tego ostatniego nurtu należy także dzieło prezentowane : Les Indes Galantes, który to tytuł można przetłumaczyć zarówno jako „Wytworne Indie”, jak i (za znawcą tematu, Piotrem Kamińskim) jako „Zamorskie zaloty”. Przedstawiając autorską, współczesną wizję dzieła Rameau stworzoną pod kierunkiem Cezarego Tomaszewskiego, pozwólmy przemówić muzyce Rameau – geniusza rodem z XVIII-wiecznej Francji. Niech Muzyka, która spłynęła spod pióra twórcy tyleż dojrzałego, co nieustannie pełnego życia i ciekawości świata, będzie dla słuchaczy niczym (francuskie) wino – które wszak im starsze, tym cenniejsze i bardziej smakowite… (inf. własna) |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||