Niniejsza płyta dokumentuje po raz pierwszy w historii fonografii wszystkie dzieła na chór mieszany a cappella Mariana Borkowskiego, w wykonaniu jednego z najlepszych światowych zespołów wokalnych – Polskiego Chóru Kameralnego Schola Cantorum Gedanensis pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego. Premiera niniejszego fonogramu wiąże się z podwójnym jubileuszem: 55-lecia pracy artystycznej oraz 45-lecia pracy pedagogicznej Profesora Mariana Borkowskiego. Ukazuje się ponadto w roku jubileuszu 35-lecia pracy artystycznej gdańskiego zespołu.

Dzieła chóralne powstawały przez cały okres dotychczasowej aktywności twórczej kompozytora, jednakże zainteresowanie tym gatunkiem wzmogło się w ostatnich latach. W większości są to kompozycje odwołujące się do sacrum poprzez wykorzystanie tekstów o tematyce religijnej, sentencji bądź wybranych słów. Profesor pojmuje sacrum szeroko. Odnosi je nie tylko do chrześcijaństwa, traktując jako wartość ogólnoludzką, humanistyczną, ponadczasową, ponadnarodową i ponadreligijną. W takim kontekście tworzy dzieła wokalne i wokalno-instrumentalne, w których tekst odgrywa pierwszorzędną rolę.
O swoich kompozycjach wyrosłych z inspiracji religijnej twórca mówi, że od roku 1982 (powstanie Mater mea) nastąpił w jego muzyce „potężny zwrot w kierunku muzycznego i uniwersalnego sacrum, poszerzenia kręgu znaczeń symbolicznych, kondensacji i integracji materiału muzycznego, a także koncentracji na nieustannym pogłębianiu wyrazu muzycznego z wyraźnym wzmożeniem temperatury i energetyki ekspresyjnej utworów. W tym ostatnim okresie objawiła się wyraziście, w moim głębokim przekonaniu, tendencja do krystalizowania się, estetycznie i stylistycznie, odrębnego języka muzycznego, a do najbardziej istotnych jego cech zaliczam: emocję muzyczną, dynamizm napięć, dramatyczny rodzaj ekspresji, symbolizm i aforystyczność w prezentowaniu myśli muzycznej, a także dążenie do podporządkowania wszystkich elementów muzycznych i środków techniki kompozytorskiej idei artystycznej i ogólnej koncepcji dzieła”.
Tematykę dzieł chóralnych Borkowskiego można, ogólnie rzecz ujmując, zamknąć w następujących obszarach: Boże Narodzenie (dwie Kolędy), śmierć człowieka (Libera me, Lux), oddanie hołdu matce (Mater mea do słów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego) i żonie (dedykowane jej Adoramus), a także jednemu z synów (poświęcona młodszemu synowi Tomaszowi Kołysanka I) – a więc wskazanie na najbliższych kompozytorowi członków rodziny. W Kołysankach Borkowski ujawnił się jako romantyk. Są one napisane bez słów, oparte wyłącznie na wokalizie lub śpiewie bocca chiusa. Wyróżniają się swoistą głębią, śpiewnością, ujmują lirycznym przesłaniem. Do tego nurtu nawiązuje również o dwie dekady późniejsze Adoramus. Odznacza się ono podobnie wielkim liryzmem i śpiewnością.
Do tekstów polskich są napisane dwie urokliwe Kolędy: Bóg przyszedł na świat i Aby Miłość stała się – obie do słów Anny Bernat i Jana Węcowskiego. Pozostałe utwory warstwę słowną czerpią z łacińskich tekstów liturgicznych (Ave • Alleluia • Amen, Regina caeli, Sanctus, Pater noster, Libera me, Lux, Gloria). Łacińskie teksty kompozytor rzadko wykorzystuje jednak w całości. Są to zazwyczaj pojedyncze słowa (jak w Ave • Alleluia • Amen czy w Gloria), sentencje, jak w Pater noster (dwa tytułowe słowa i końcowe Amen) czy w Sanctus (warstwę słowną tworzy jedynie początkowa sentencja Sanctus Dominus oraz Hosanna in excelsis) oraz kompilacje różnych tekstów (Lux – oparte częściowo na communio z mszy żałobnej, z uzupełnieniami kompozytora). Pełny tekst został wykorzystany jedynie w antyfonie Regina caeli oraz w utworach do słów w języku polskim – Mater mea i dwóch Kolędach. Kompozytor sięga po teksty znane z tradycji, nośne i wymowne pod względem wyrazowym i religijnym, takie jak fragmenty hymnów mszalnych Gloria i Sanctus czy Pater noster. Są to słowa po wielokroć już umuzycznione, lecz w utworach Mariana Borkowskiego nabierają nowego znaczenia.
Zawarte na płycie kompozycje odznaczają się szeregiem cech. Najważniejsze z nich, bliskie Marianowi Borkowskiemu i rezonujące w całej jego twórczości, to poczucie ładu, piękna i ekspresji – wyrażone na sposób romantyczny. Bliska jest mu nie tylko twórczość kompozytorów romantycznych, lecz także romantyzm jako idea.
Omawiane dzieła wyróżniają się specyficzną wirtuozerią chóralną. Z jednej strony wyraża się ona wysokim stopniem trudności, jak np. skomplikowaniem środków warsztatowych w Ave • Alleluia • Amen, rozbudowaną fakturą chóralną, obejmującą miejscami 12 głosów i operowaniem środkami z zakresu dwudziestowiecznych awangard muzycznych. Ave • Alleluia • Amen śmiało można określić jako dzieło wyrosłe z kręgu szeroko rozumianego sonoryzmu (chóralne klastery, liczne skoki o szerokich interwałach, szesnastkowe przebiegi).

Z drugiej zaś strony aspekt wirtuozowski można dostrzec w antyfonie Regina caeli. Zwraca tu uwagę operowanie chórem w unisonach wielooktawowych, konstrukcjach linearno-wertykalnych oraz równoległości i silne kontrasty. Uderza piękno klimatu harmonicznego. Ten ostatni aspekt dotyczy szczególnie środkowego ogniwa z tekstem Regina caeli laetare, quem meruisti portare, jak też pozostałych dzieł M. Borkowskiego, od czarujących Kołysanek począwszy, poprzez pełne niewymuszonej prostoty i wdzięku Kolędy, po dzieła najnowsze – efektowne i popisowe Sanctus, Lux, Pater noster, Libera me oraz Gloria. Piękno języka harmonicznego manifestuje się w tych opusach ciekawymi współbrzmieniami o proweniencji postromantycznej, twórczo przetworzonej, tworzącej idiom indywidualny, nawiązujący do estetyki neotonalnej.
Wszystkie opisywane dzieła odznaczają się głębią wyrazu i silną ekspresją. Są precyzyjnie napisane i uporządkowane. Tu właśnie ujawnia się oblicze kompozytora poszukującego ładu w każdym aspekcie życia, w pracy zawodowej, a w twórczości przede wszystkim. Zwraca uwagę wielka dbałość o każdy szczegół. Wszystkie elementy dzieła muzycznego – dynamika, artykulacja, agogika, ukształtowania formalno-architektoniczne, relacje słowno-muzyczne, jakości wyrazowe – są w nagranych kompozycjach głęboko przemyślane. Istotnego znaczenia nabiera w nich także gra kontrastów. Są one wyrażane często gwałtownie (jak w Regina caeli), w postaci quasi toccatowej (jak w ogniwie Alleluia w utworze Ave • Alleluia • Amen), w postaci zmian rejestrów, w połączeniu ze zmianami dynamiki i agogiki, co wpływa na uzyskiwanie określonych nastrojów: dramatycznych, rozwibrowanych bądź refleksyjnych czy skupionych. Dostrzegamy w tych kompozycjach szeroki wachlarz brzmień utrzymanych na najniższym poziomie dynamicznym, ledwie słyszalnych, często statycznych, zawieszonych w przestrzeni dźwiękowej, wszakże rozwojowych, zawsze dążących do kulminacji, oraz brzmień utrzymanych w dynamice fortissimo possibile, w wysokim rejestrze, niejednokrotnie z towarzyszeniem drobnych wartości rytmicznych – intencjonalnie wyrażających okrzyki radości, euforię – jak w Sanctus, Gloria czy Libera me, wreszcie miejsca pełne dramatyzmu, jak w przejmującym Lux. Dzieła te charakteryzuje myślenie symetryczne (ścisła symetria występuje w Regina caeli, swobodna w Adoramus oraz w większości pozostałych kompozycji), precyzyjnie zakomponowana forma we wszystkich omawianych utworach, znakomity warsztat, eufoniczność brzmienia oraz aforystyczność wypowiedzi. Wyraża się ona krótkim czasem trwania utworu, operowaniem materiałem dźwiękowym, ograniczonym często do kilku zaledwie struktur. Twórca sam często podkreślał, że głos ludzki jest najdoskonalszym instrumentem, a dzieła wokalne i wokalno-instrumentalne są par excellence zdolne do wyrażenia określonych emocji, nastrojów, odczuć czy pragnień.
Wszystkie zarejestrowane na płycie dzieła mają również wyraźne przesłanie uniwersalne. Słowa-klucze, pozbawione swych naturalnych kontekstów, rezonują w sposób humanistyczny i ponadreligijny. Są one jednak bez wątpienia stale związane z sacrum – już to choćby przez tytuły dzieł i ich warstwę słowną, odwołującą się do sentencji zaczerpniętych z liturgicznych tekstów Kościoła katolickiego. Tak pomyślana duchowość dzieł Mariana Borkowskiego zdaje się być adresowana w pierwszym rzędzie do człowieka. Zachęca do refleksji, do kreatywnego dialogu odbiorcy z twórcą. Dzieł Mariana Borkowskiego nie sposób bowiem słuchać bez skupienia i zaangażowania. Przenoszą one słuchacza na wyższy poziom percepcji, prowadząc do swoistej transcendencji. Dlatego warto do tych dzieł powracać, poznać je głębiej, odczuć, pozwolić im przemawiać nie tylko na poziomie czysto warsztatowym czy wrażeniowym, lecz przede wszystkim duchowym.
Pieśni chóralne Mariana Borkowskiego – poza wszystkimi wskazanymi powyżej cechami – są ponadto pełne prostoty. Pojęcie prostoty trafnie ujął kardynał Joseph Ratzinger. W napisanej przed laty książce Raport o stanie wiary stwierdził: „Jest bowiem taki rodzaj prostoty, który wynika z przeciętności, i rodzaj prostoty, który rodzi się z bogactwa duchowego, kulturowego i historycznego”.
Do utworów chóralnych Mariana Borkowskiego w pełni przystaje druga z wymienionych przez emerytowanego już papieża kategorii.

Przesłanie, istotę i wyjątkowość omawianych kompozycji dobrze ilustruje również refleksja Bohdana Pocieja, który w muzyce Mariana Borkowskiego dostrzega: „Wyrazistość dźwiękowego kształtu, konkretność brzmienia, coś, co mówi nam, że muzyka naprawdę jest, a nie że tylko istnienie markuje. Klarowność struktury. Siłę i spójność konstrukcji. Logikę rozwijania i budowy. Proporcjonalność formy. Intensywną ekspresję wynikającą z substancji dźwiękowej. Idiom muzyki religijnej (w utworach chóralnych). Zwięzłość i kondensację (najdłuższy z utworów nie przekracza 15 minut). Celność każdego efektu. Są to właściwości muzyki klasyczne – w szerokim pojęciu. Tym bardziej trzeba je cenić dzisiaj, w czasach estetycznego zamętu, rozchwiania ocen, zatarcia kryteriów wartości”.
Marcin Tadeusz Łukaszewski