Przegląd nowości

Sol Gabetta sięga do Vivaldiego po raz trzeci

Opublikowano: piątek, 01, listopad 2013 04:07

 

Sol Gabetta kontynuuje muzyczną podróż po świecie koncertów wiolonczelowych Antonia Vivaldiego. Album Il Progetto Vivaldi 3, wydany tradycyjnie pod szyldem wytwórni Sony Classical, miał światową premierę w październiku br., niemniej na polski rynek nie trafi w ogóle. Gdy zapytałem o przyczyny tej decyzji p. Joannę Dzido z Sony Music Polska, nie była w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na moje pytanie. To duża strata dla polskich melomanów, zwłaszcza, że nie każdy potrafi kupować płyty za granicą albo ściągać je w formie plików z platform cyfrowych.

CD Sol Gabetta

Prezentowane nagrania dowodzą, że artystka nie tylko jest w znakomitej formie, ale także z łatwością odnajduje się w repertuarze barokowym. Gdyby poproszono mnie o wybranie jej najlepszych nagrań, wskazałbym właśnie na te z muzyką barokową, ale też klasyczną oraz wczesnoromantyczną. O ile w interpretacjach muzyki późnoromantycznej oraz współczesnej może się ona wydawać zbyt ekstrawertyczna, o tyle w muzyce dawnej i klasycznej na plan pierwszy wysuwa się doskonałe wyważenie proporcji w kształtowaniu ekspresji – i na płaszczyźnie gry solistycznej, i współpracy z orkiestrą.


Sol Gabetta przeplata koncerty Antonia Vivaldiego (RV 422, 532, 411 oraz 404) z dziełami współczesnych mu – a dziś zapomnianych – kompozytorów, takich jak Giovanni Benedetto Platti (żył w latach 1697-1763), Andrea Zani (1696-1757) oraz Fortunato Chelleri (1687-1757). Zestawienie to wydaje się trafne, pokazuje bowiem, jak bardzo utalentowanym twórcą był Vivaldi – pomysłowym, nieskazitelnym formalnie, a jednocześnie wyczulonym na barwy.

Sol Gabetta i towarzyszący jej zespół Cappella Gabetta pod czujną batutą Andresa Gabetty, brata wiolonczelistki, kreują świat bogaty w nastroje. Ich interpretacje są śpiewne, dynamiczne, wyraziste emocjonalnie, zwarte formalnie i wysmakowane brzmieniowo. Solistka gra na dwu instrumentach, których budowniczymi byli Giovanni Battista Guadagnini (data konstrukcji, 1752 r.) oraz Ferdinando Gagliano (1781 r.).

Na uwagę zasługuje interpretacja Koncertu G-dur RV 532, przeznaczonego przez Vivaldiego na dwie mandoliny i orkiestrę, a na płycie zaprezentowanego w aranżacji na skrzypce, wiolonczelę i orkiestrę; nota bene autorami opracowania są Sol Gabetta i jej brat.

Nagrania zrealizowano w La Chaux-de-Fonds w sierpniu 2012 r. i marcu 2013 r. Płyta trwa ponad siedemdziesiąt trzy minuty, jest to więc idealna propozycja na długie, zimowe wieczory. By się w niej rozsmakować, musimy jednak mieć możliwość jej kupienia. I tu zaczynają się schody.

                                                 Maciej Chiżyński (Res Musica)