Przegląd nowości

I Europejska Akademia Sztuki Wokalnej

Opublikowano: piątek, 04, październik 2013 14:44

Otwarta dla śpiewaków studentów uczelni muzycznych, także dla solistów oper i teatrów muzycznych Akademia realizowana była w okresie 1-8 września w Operze Śląskiej z inicjatywy jej dyrektora Tadeusza Serafina. W jednym z poprzedzających Akademię wywiadów powiedział on: Opera Śląska od dawna, czyli od momentu jej powstania w roku 1945, zwana jest „kuźnią talentów” wokalnych. Tak to się zaczęło – począwszy od Adama Didura, poprzez całą szkołę włoską i trwa do dziś. Opera opiekuje się młodzieżą, wiem, że młodzi śpiewacy wychodząc z Opery Śląskiej „w świat” dobrze funkcjonują na rynku ogólnopolskim, ale również na międzynarodowym. Myślę, że ta tradycja jest bardzo ważna przy podjęciu tego typu decyzji. Posiadamy bogate doświadczenia w dziedzinie edukacji i kształceniu młodzieży, przykładem jest Konkurs Wokalistyki Operowej im. Adama Didura. Sądzę, że brakowało chociażby takiej formy działalności w Operze Śląskiej.

Akademia,Bytom 2

Dyrektorem artystycznym I Akademii został znakomity, światowej sławy śpiewak, Wiesław Ochman, także uznany reżyser. Tworząc program i dobierając jego realizatorów stwierdził, iż idea Akademii, to doskonalenie techniki przekazu wokalnego, jak i aktorskiego. Chodzi przede wszystkim o dokonanie analizy kreowanej postaci i znalezienie odpowiednich środków wyrazu dla jej realizacji na scenie. W drugim elemencie będziemy pracować nad przekazem aktorskim, który winien być nierozerwalnie związany z interpretacją muzyczną. Nie negując tezy wielkiego Arturo Toscaniniego, iż trzy podstawowe elementy w operze, to po pierwsze – głos, po drugie – głos i po trzecie – głos, Wiesław Ochman dodaje, iż trzema ważnymi elementami w operze są także, prócz głosu, muzykalność i wrażliwość interpretacyjna oparta na analizie dramaturgicznej postaci.

Do realizacji tak sformułowanych założeń zaproszeni zostali artyści i pedagodzy o ogromnym doświadczeniu i autorytecie. Tak więc uczestnicy Akademii brali udział w lekcjach śpiewu solowego, tańca, pracy z orkiestrą, wykładach reżyserskich i teatralnych. Zajęcia z pracy z orkiestrą prowadził Tadeusz Serafin, dyrygent i dyrektor Opery Śląskiej. Śpiew i reżyserię prowadził sam Wiesław Ochman oraz Jan Ballarin – profesor Akademii Muzycznej w Katowicach i światowej sławy mezzosopranistka Stefania Toczyska. Taniec i ruch sceniczny przybliżał i korygował uznany tancerz i choreograf, Jarosław Świtała. Do grona wymienionych osób dołączyli pianiści i korepetytorzy śpiewaków: Halina Teliga, Halina Mansarlińska, Larysa Czaban i Michał Goławski. Koordynatorem I Akademii była Izabela Migocz.


Uroczysta inauguracja I Akademii miała miejsce 1 września 2013 roku w Sali Koncertowej im. A. Didura w Operze Śląskiej. Odbył się tam recital mistrzowski Aleksandra Teligi (przy akompaniamencie małżonki, Haliny Teligi). Aleksander Teliga, ukraińskiego pochodzenia bas o światowej renomie, znacznie częściej koncertuje poza granicami, niż w kraju. W jego recitalu gościnnie wystąpiły solistki Opery Śląskiej Justyna Dyla (sopran) i Renata Dobosz (mezzosopran). Uroczyste zakończenie Akademii odbyło się 8 września, koncertem z udziałem uczestników Akademii, na scenie głównej Opery Śląskiej. W międzyczasie miały miejsce jeszcze następujące, otwarte dla publiczności imprezy w ramach I Akademii: wykład (6 września) Wacława Panka „Polska wokalistyka operowa na scenach świata przełomu XIX i XX wieków” (dr Wacław Panek jest znanym i cenionym publicystą muzycznym, autorem m.in. obszernych i źródłowych książek biograficznych Jana Kiepury i Adama Didura).

Akademia,Bytom 3

Wykład ilustrował pokaz wybranych fragmentów sztuki teatralnej Wacława Panka pt. „Viva Verdi” w wykonaniu uczestników Akademii. Natomiast 7 września swą sztukę wokalną zaprezentowali oni koncertem arii i pieśni w pięknej Sali Balowej Muzeum Zamkowego w Pszczynie. Wystąpili bodaj wszyscy słuchacze Akademii (zgłosiło się ich 23, także z Ukrainy, Rosji, Litwy, Włoch i Niemiec). Słuchając tego koncertu (sprawnie prowadzonego przez Izabelę Migocz), miało się przekonanie, iż młodzież wokalna, ta polska zwłaszcza, jest utalentowana, posiada wartościowe głosy, dobrze też jest przygotowana i co ważne „przyciągająca oko i ucho”. To dobra wróżba na dalszy rozwój artystyczny. Trudno kogokolwiek wyróżnić, wszyscy bowiem śpiewali dobrze i bardzo dobrze. Nie znaczy to oczywiście, że wszyscy oni są już w pełni gotowi do wyzwań scenicznych.

Pewnym wydaje się, iż I Akademia Sztuki Wokalnej spełniła swoje założenia, tak w zakresie pedagogicznym jak i popularyzacyjnym wokalistyki. Stało się jak życzył sobie dyrektor Serafin, została ona bowiem bardzo interesującym doświadczeniem, zarówno dla młodych wokalistów jak i organizatorów oraz naszego środowiska muzycznego.

                                                                               Jacek Chodorowski