Aktorstwo w głosie polega na śpiewaniu kolorami – te słowa znakomitego barytona potwierdza jego (pierwsza dopiero!) płyta recitalowa opublikowana właśnie przez firmę DUX (DUX 0959), nagrana w maju tego roku (czyżby rekord wydawniczej szybkości?!). Andrzej Dobber istotnie dysponuje bowiem wyjątkowo piękną barwą głosu zniewalającego w zależności od interpretowanej postaci, jej emocji i ekspresji.

Andrzej Dobber, choć znany już i bardzo ceniony głównie na scenach niemieckich w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku, swą błyskotliwą światową karierę wokalną rozpoczął występem w mediolańskiej La Scali w lutym 2001 roku (Hrabia di Luna w Trubadurze G. Verdiego – inscenizacja na 100. lecie śmierci kompozytora). To właśnie po tym debiucie Riccardo Muti pasował go na śpiewaka verdiowskiego, który może występować w tym repertuarze z powodzeniem na wszystkich scenach świata. I rzeczywiście, partie verdiowskie stanowią mocną pozycję w jego repertuarze operowym. Rigoletto, Traviata, Simone Boccanegra, Stiffelio, Trubadur, Otello, Attyla, Luiza Miller, Don Carlos, Aida, Makbet, Nabucco, Moc przeznaczenia, Bal maskowy. W tych operach szczególnie stwarza znakomite interpretacje wokalne i aktorskie, i śpiewa w nich na najbardziej prestiżowych scenach świata, m.in. w Metropolitan Opera, La Scali, Covent Garden, Wiener Staatsoper. Artysta mówi: w tych partiach, napisanych dokładnie na moją tessiturę, mój głos najlepiej brzmi i nie jest forsowany.
Prezentowana płyta przynosi 10 popularnych arii: Verdiego Don Carlos, Makbet, Traviata, Rigoletto i Nabucco, Borodina Kniaź Igor, Czajkowskiego Eugeniusz Oniegin, Musorgskiego Borys Godunow, Wagnera Parsifal i Moniuszki Straszny dwór. Reprezentatywnie i ciekawie dobrany repertuar, potwierdzający i wszechstronność interpretacyjną śpiewaka i ową kolorystyczną różność barwy głosu. Słuchając więc jego interpretacji wokalnych, możemy wyobrazić sobie i aktorskie kreacje. Tak więc Nabucco – dumny, pewny siebie król Babilonii, pogromca państwa żydowskiego, opanowany żądzą władzy, powalony piorunem, stopniowo pokornieje, by przy końcu dramatu, w pięknej inwokacji ocalić córkę i skazańców. Jego Makbet jest okrutny, chciwy w zdobywaniu władzy królobójca, popada niemal w obłęd (słychać to wyraźnie w arii Pietà, rispetto, amore - Miłosierdzie, szacunek, miłość). Trzy pozostałe arie Verdiego wzruszają: markiz Posa to wizjoner, idealista, Rigoletto – tragiczny błazen, miłość ojcowską łączy z własnym poniżeniem i okrucieństwem. Dobber w tej partii to „żywy bohater verdiowski”. A jego Giorgio Germont z Traviaty to szlachetny i wyrozumiały ojciec.
Pozostałe interpretacje nagranych arii pochodzących z różnych okresów i stylów muzycznych, potwierdzają wszechstronność możliwości wokalnych śpiewaka. Można bowiem powiedzieć, iż wszystkie ukazują w śpiewie co najmniej rys postaci, ich emocje i wyrazistość. Łączy je natomiast z całą pewnością wielka wrażliwość artysty i jego niezawodna kultura muzyczna. Andrzej Dobber, baryton znakomicie wyszkolony wokalnie przez Helenę Łazarską w Krakowie i Barry Hannera w Norymberdze, to bez wątpienia czołowy dziś artysta o światowej renomie. Jest w apogeum swojej sztuki wokalnej. Daje temu wyraz omawiana płyta.
We wszystkich ariach śpiewakowi towarzyszy Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod niezawodną batutą maestro Antoniego Wita, a w arii z Parsifala pojawia się jako Titurel Dariusz Machej.
Krążek godny polecenia! Nieco ponad 60 minut autentycznego bel canta.
Jacek Chodorowski