

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Romeo i Julia” Gounoda w Opéra d’Avignon
Strona 5 z 5
Niestety niewiele dobrego da się powiedzieć o inscenizacji francuskiego reżysera Paul-Emile’a Fourny’ego, który wyraźnie poświęcił walory estetyczno-wizualne na rzecz przeintelektualizowanej i praktycznie zupełnie nieczytelnej lektury dzieła, w dodatku nie do końca zgodnej z treścią libretta, a mającej podobno w założeniu nawiązywać do poetyki filmów Tima Burtona. Przestrzeń sceniczna jest wypełniona widokiem biblioteki, której ściany - podobnie zresztą jak łóżko Julii - są zwieńczone rogami jeleni.
Pośrodku wznoszą się aż do sufitu kręte schody, mające - według sygnalizowanego zamiaru reżysera - symbolizować pragnienie Julii wyrwania się z zamkniętego i wywierającego na nią trudną do wytrzymania presję środowiska rodu Kapuletów. Jego członkowie odziani są w długie i ciemne płaszcze, a na głowach noszą dość komicznie wyglądające peruki. Natomiast przedstawiciele rodziny Montekich, przemieszczający się nieustannie w grupie, mają prawo do bardziej ozdobnych, choć niezbyt efektownych strojów. W dodatku cały sceniczny obraz rozczarowuje brzydką i przygnębiającą kolorystyką, tak jakby reżyser zapomniał o sile promieniującej jasnością miłości i to niezależnie od dramatycznego zakończenia związku Romeo i Julii. Jeszcze raz zatem się okazuje, że to realizacja muzyczna musi rekompensować niedostatki warstwy wizualnej, co zdaje się ostatnio stawać swojego rodzaju regułą. Leszek Bernat |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||