Przegląd nowości

Recital fortepianowy Tadeusza Domanowskiego

Opublikowano: niedziela, 26, maj 2013 21:57

Musi cieszyć fakt, że coraz większe grono polskich artystów nagrywa dla renomowanych firm fonograficznych, które firmują tylko tych najwyżej cenionych. Beczała i Blechacz nagrywają dla Deutsche Grammophon, Kurzak dla Decci, a Kwiecień dla Harmonii Mundi. Ostatnio do tego elitarnego grona dołączył młody pianista Tadeusz Domanowski, któremu EMI Classics wydała właśnie debiutancki album z jego recitalem. Premiera albumu odbyła się 5 marca.

CD Domanowski

Pochodzący z Gliwic Domanowski, rocznik 1980, absolwent Akademii Muzycznej im. F. Chopina w klasie prof. Andrzej Stefańskiego, jest też laureatem wielu konkursów pianistycznych i ma już na swoim artystycznym koncie występy na wielu renomowanych estradach na świecie, często w doborowym towarzystwie.


Znawcy upatrują w nim jednego z najbardziej interesujących pianistów młodego pokolenia. Potwierdza to zdanie wielkiego pianisty Vladimira Ashkenazego, który słuchając jego gry stwierdził, że był pod „dużym wrażeniem jego wielkiego talentu, jak i jego oddania muzyce”. Podobnie stwierdził Lazar Berman stwierdzając, że „Tadeusz Domanowski jest dojrzałym muzykiem o ogromnym potencjale twórczym”.

Debiutancki album Domanowskiego jest zarazem obrazem jego fascynacji sztuką Vladimira Ashkenazego, który jest autorem opracowania większości prezentowanych utworów. Twierdzi, że „Oszałamiała mnie technika Horowitza, a także jego niepowtarzalny dźwięk i sposób kształtowania utworu”. Właśnie do tego zdania odniósł swój płytowy recital, w programie którego są utwory Domenico Scarlattiego, Roberta Schumanna, Franza Liszta i Sergiusza Prokofiewa. Album otwiera dokonana przez Horowitza transkrypcja tematów z opery Carmen Georga Bizeta grana przez Domanowskiego z polotem, ogromną swobodą i muzyczną wyobraźnią. Wykonanie kolejnych utworów tylko nas utwierdza w uznaniu jego niesamowitej sprawności technicznej i wirtuozowskiego zacięcia. Wszystko to jest jednak wstępem dla emocjonalnego potraktowania muzyki, co sprawia, że każdy z prezentowanych utworów brzmi w tym ujęciu świeżo i atrakcyjnie. Piekielnie trudna Toccata c-dur op.7 Schumanna ujmuje nie tylko wirtuozerią, ale również klimatem i ekspresją, Gawot i Walc, tańce z Kopciuszka Prokofiewa urzekają zwiewnością i subtelnością kształtowania dźwięku, z kolei Rapsodia węgierska Liszta urzeka wyrazistością artykulacyjną i dynamiką.

Interesująca płyta i artysta!

                                                                                      Adam Czopek