Zaprosiło mnie stowarzyszenie Dom Krakowski (Krakauer Haus) w Norymberdze. To zasłużona dla polskiej kultury placówka, utrzymująca głównie kontakty z artystami krakowskimi, ale zapraszająca także aktorów, reżyserów, poetów, pisarzy, muzyków z całej Polski i z zagranicy.

Także moje spotkanie było bardzo udane, bo oprócz grafik z cyklu „Bal Maskowy”, czyli linorytniczych parafraz obrazów największych mistrzów przeszłości, pokazałam własnoręcznie wykonane czapy i maski, które uczestnicy wernisażu zakładali na głowy i robili sobie zdjęcia.
Wystawę w Wieży Krakowskiej odwiedzili Polacy i Niemcy. Prelekcję prawie półgodzinną na temat prac wygłosił Horst Kollan zajmujący się profesjonalnie komunikacją interkulturową. Wernisaż wzbogaciła też muzyka odpowiadająca tematyce prac. Wystąpiła pianistka Ula Bondyr, która zagrała m.in. fragmenty z oper Verdiego, np. słynne „Więc pijmy” z „Traviaty”, tańce węgierskie Brahmsa, a wraz z moim mężem wykonała także pieśń Stanisława Moniuszki „Złota rybka”.
Zorganizowałam dla uczestników konkurs, kto znajdzie wszystkie polskie akcenty w prezentowanych grafikach otrzyma jedną z cyklu „Astrologiczny bzik” w nagrodę. Bywalcy Wieży Krakowskiej stwierdzili, że było to jedno z najciekawszych spotkań w tym miejscu od kilku lat. Wernisaż zresztą trwał przez bite trzy godziny, co już samo w sobie jest niecodzienne.

Wystawę w zabytkowej Wieży Krakowskiej w sercu norymberskiej Starówki można oglądać do 13 czerwca. Liczne zdjęcia i krótką informację po niemiecku o wernisażu można obejrzeć na stronie: http://www.krakauer-turm.de/
Najbliższa moja wystawa będzie 15 czerwca w galerii na ul. Tarczyńskiej w ramach tzw. Mironaliów, imprezy corocznej poświęconej Mironowi Białoszewskiemu.
Joanna Tumiłowicz