

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościW Łodzi „Tosca” z jubileuszem
Strona 3 z 3
Tym razem nie do końca przekonywująca i satysfakcjonująca okazała się praca tandemu realizatorów Janiny Niesobskiej i Waldemara Zawodzińskiego. Czarne garnitury, wojskowe mundury, pistolety, karabiny maszynowe oraz telewizor, na ekranie którego przerażona Tosca obserwuje bicie Maria, to najistotniejsze atrybuty ich inscenizacji, której akcja przeniesiona została do czasów współczesnych. To jeszcze jestem w stanie zaakceptować, ale tarzających się w miłosnym uścisku po kościelnej posadzce Tosci i Maria, już nie koniecznie!
Zresztą w pierwszym akcie tych nietrafionych pomysłów było jeszcze kilka, a już śpiewający Zakrystian o brudnych pędzlach Cavaradossiego nie mający ich nawet w zasięgu wzroku po prostu śmieszy. Nie bardzo też podobała mi się pozbawiona dynamiki scena Te Deum. Jednak najwięcej pretensji mam do realizatorów za II akt pozbawiony finezji w prowadzeniu przez Scarpię wyrafinowanej gry kończącej się w tym ujęciu lubieżnymi pozycjami Tosci i rozpiętym rozporkiem Scarpii, który ginie ugodzony szpikulcem zauważonym przez Toscę na stole bilardowym (kolejna wątpliwość). Na szczęście trzeci akt miał już właściwą sobie dramaturgię. Cavaradossi ginie, jak chcieli libreciści, tylko dlaczego po skoku Tosci do Tybru pod stopy oprawców Scarpii spływa z góry, w zupełnie innym miejscu, jej zwiewny szal. No cóż, można i tak, ale czy trzeba? Adam Czopek |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||