

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOpera w Filharmonii Świętokrzyskiej – lekkość, wdzięk i młodość
Strona 2 z 2
Zmusza to zespół wykonawców, szczególnie dyrygenta, do wyjątkowej dbałości o precyzję i dynamiczną płynność muzycznej narracji, co przenosi się na wartkość akcji perlącej się kaskadami humoru. Bez spełnienia tego podstawowego warunku marzenie o sukcesie wykonania tej opery należy włożyć między bajki. Przyznaję, wiele z tego udało się w kieleckim przedstawieniu osiągnąć. Przedstawienie jest lekkie i dynamiczne, a przy tym nie pozbawione zabawnych sytuacji. Do plusów reżyserii należy zaliczyć wyraziste i czytelne zawiązanie poprowadzonej z humorem intrygi, która jest motorem napędowym całego przedstawienia. Oczywiście, zgodnie z panującą ostatnimi laty modą, reżyser przenosi akcję w czasy nam współczesne, a że jest w tym od początku do końca konsekwentny, więc łatwo się to akceptuje.
Soliści prezentują dobre głosy i niemałą umiejętność ich wykorzystywania oraz zabawy perypetiami swoich bohaterów. Joanna Freszel w partii Fiordiligi zaprezentowała głos o srebrzystym brzmieniu i swobodnej emisji. Elwira Janasik w roli Dorabelli również czarowała naturalną emisją i miękkim brzmieniem. Obie panie znakomicie czuły się w swoich rolach. Na brawa i uznanie zasłużyła sobie Karolina Ciwis jako urokliwa, nieco zadziorna Despina, która co chwila zmienia z wdziękiem profesję pokojówki na doktora lub notariusza, świetnie się przy tym bawiąc. Paniom w niczym nie ustępowali panowie Marcin Kotarba jako Ferrnando i Tomasz Kumięga w roki Guglielmo. Andrzej Klimczak w roli cynicznego Don Alfonso, sprawcy i reżysera całego zamieszania stworzył wyrazistą kreację wokalną i aktorską. Jacek Rogala przy dyrygenckim pulpicie nie tylko umiejętnie eksponuje każdą mozartowską frazę, finezyjnie rozkłada akcenty i znaczy biegniki, ale też dba o wartkość i precyzję każdej sceny i ansamblu, dzięki czemu osiąga dobrą harmonię słowa i muzyki. Wszystko to przekłada się na interpretację pełną blasku, wiedeńskiej lekkości i szampańskiego humoru. W czym ogromna zasługa dobrze grającej orkiestry oraz dobrze zestrojonego z brzmieniem zespołu solistów, którym śpiewanie sprawia czystą radość. W sumie przedstawienie, które oglądało się z czystą przyjemnością. Adam Czopek |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||