Przegląd nowości

„Mireille” Charlesa Gounoda na płytach DVD i Blu-ray

Opublikowano: poniedziałek, 25, czerwiec 2012 15:58

W roku 1988 francuski reżyser i producent programów muzycznych François Roussillon powołał do życia stowarzyszenie François Roussillon et Associés, którego misją jest promowanie muzyki poważnej wśród szerokiej publiczności. Grupa współtworzyła między innymi stacje telewizyjne Musique oraz Mezzo. Trzy lata temu Roussillon zdecydował się założyć własną wytwórnię płytową, którą nazwał FRA Musica. Różnica między nią a innymi wydawnictwami poświęconymi muzyce klasycznej polega na tym, że Roussillon skupia się wyłącznie na prezentacjach audiowizualnych, wydając krążki w formacie DVD lub Blu-ray. Ich znakiem rozpoznawczym jest tekturowa okładka z wycięciem w kształcie małej litery „f” napisanej czcionką pochyłą.

Mirelle,Inva Mula (Mireille) i Charles Castronovo (Vincent)

Z sześciu albumów, które dotychczas ukazały się pod szyldem FRA Musica, omówię nagranie opery Mireille Charlesa Gounoda. Rejestracji dokonano we wrześniu 2009 r. w Opéra Garnier w Paryżu. Orkiestrę i Chór Opery Narodowej poprowadził Marc Minkowski, a za przygotowanie chóru odpowiedzialny był Patrick Marie Aubert. W inscenizacji wystąpili: sopranistka Inva Mula (jako Mireille), tenor Charles Castronovo (Vincent), baryton Franck Ferrari (Ourrias), baryton Alain Vernhes (Ramon), mezzosopranistka Sylvie Brunet (Taven), bas-baryton Nicolas Cavallier (Ambroise), sopranistka Anne-Catherine Gillet (Vincenette) oraz tenor Sébastien Droy (pasterz Andréloun). Reżyserem spektaklu był dyrektor Opéra de Paris, Nicolas Joel. Więcej informacji na temat produkcji znajdą Państwo na łamach naszej witryny oraz na stronie internetowej instytucji.

Mireille to opera w pięciu aktach i siedmiu obrazach. Libretto do niej napisał Michel Carré na kanwie prowansalskiego poematu Frédérica Mistrala Mirèio z roku 1859. Narracja Gounoda łączy elementy folkloru, baśniowości i weryzmu. Próbując połączyć te pojęcia – pozornie sprzeczne – zastąpiłbym je terminem „realizm magiczny avant la lettre”.


Treść

Rzecz się dzieje na wsi w pobliżu Arles, na południu Francji. Opowieść rozpoczyna się od sceny, w której gromada kobiet zbiera liście jeżynowe wykorzystywane jako pokarm dla jedwabników. Główną bohaterką jest Mireille, córka Ramona, właściciela plantacji. Pomimo zamożności, dziewczyna marzy o prostym szczęściu i, zamiast oddać serce komuś równie bogatemu, kocha ubogiego wikliniarza Vincenta. Ramon stanowczo zakazuje jej spotykania się z chłopcem.

Osobliwa jest scena otwierająca Akt II opery, w której zebrani przed areną w Arles wieśniacy tańczą farandolę, czyli ludowy prowansalski taniec korowodowy. W przyszłości zainspiruje ona Georgesa Bizeta do skomponowania Arlezjanki.

Mirelle,Inva Mula jako Mireille

W historii występują również Cyganka Taven oraz poskramiacz byków Ourrias, który zapalczywie walczy o względy Mireille. Powodowany zazdrością, ugodzi Vincenta trójzębem, po czym, wstrząśnięty swym czynem, wsiądzie nad brzegiem Rodanu do barki, której przewoźnik okaże się upiorem i wciągnie go na dno rzeki.

Kiedy Mireille dowiaduje się o nieszczęściu, które spadło na jej umiłowanego, wyrusza czym prędzej w pielgrzymkę do Saintes-Maries-de-la-Mer, to znaczy tam, gdzie oboje obiecali się spotkać w przypadku, gdyby jednemu z nich przydarzyło się coś złego. By dotrzeć do celu, musi jednak przedrzeć się przez rozżarzoną słońcem Pustynię Crau, na której jedynym jej towarzyszem będzie dźwięk fujarki miejscowego pasterza.

Koniec końców półprzytomna Mireille przybywa do Saintes-Maries, lecz zmęczenie sprawia, że traci zmysły. Błogosławieństwo zdesperowanego Ramona nie jest już w stanie uratować córki, która ostatecznie umiera w ramionach ukochanego. Głos z nieba obwieszcza zbawienie jej duszy.


Trudne początki

Charles Gounod przystąpił do komponowania dzieła w listopadzie 1862 r. Niedługo potem przyjął zaproszenie Frédérica Mistrala i wyjechał, w marcu 1863 r., do Prowansji, by spędzić tam wiosnę. Zamieszkał w hotelu Saint-Rémy-de-Provence, w którym miał do dyspozycji fortepian. Na lato powrócił do Paryża, gdzie przedstawił ukończony utwór Bizetowi i Saint-Saënsowi. Obaj byli nim oczarowani, ale autor Karnawału zwierząt nie ukrywał, że sopranistka Marie Caroline Miolan-Carvalho – przyszła odtwórczyni roli Mireille – prawdopodobnie nie sprosta powierzonemu jej zadaniu. Tak też się stało. Skądinąd roli nie podołał także, kreujący postać Vincenta, tenor François Morini. Po prawykonaniu, które odbyło się 19 marca 1864 r. w nieistniejącym dziś Théâtre-Lyrique przy Place du Châtelet w Paryżu, operę krytykowano za tragiczne zakończenie. W odpowiedzi na niepowodzenia, Gounod dokonał kilku istotnych skrótów (głównie w partii Vincenta), które nadwyrężyły spójność struktury dramaturgicznej dzieła. Po dziesięciu przedstawieniach zeszło ono z afisza.

Marc Minkowski,Gounod

Jeszcze w lipcu 1864 r. utwór wystawiono w Londynie, we włoskim przekładzie i ze szczęśliwym zakończeniem, na które Mistral z Gounodem nie chcieli przystać. Następnie, w grudniu 1864 r., operę wznowiono w Paryżu, skracając ją do trzech aktów i pozostawiając szczęśliwe zakończenie. Kolejnym inscenizacjom – z lat 1874, 1889 i 1901 – towarzyszyły nowe zmiany, często wprowadzane bez wiedzy autora, podczas gdy oryginalna partytura bezpowrotnie przepadła. W roku 1939 Guy Ferrant oraz Henri Büsser (uczeń Gounoda) podjęli się, z inicjatywy Reynalda Hahna, jej rekonstrukcji. Tę właśnie wersję wykonał Marc Minkowski.


Interpretacja

Omawiana interpretacja jest na dobrym, choć nie najwyższym poziomie. Jeśli chodzi o solistów, miłym zaskoczeniem jest dobór ról drugoplanowych. Imponuje zwłaszcza prosty i uwodzicielski sopran Anne-Catherine Gillet. Poza tym korzystnie prezentują się Sébastien Droy oraz Nicolas Cavallier. Wszyscy oni mają znakomitą dykcję. Podobnie zresztą jak mezzosopranistka Sylvie Brunet, która jest też świetna jako aktorka. Kunsztem aktorskim urzeka również – pomimo nieco zmęczonego głosu – Franck Ferrari, kreujący postać Ourriasa z zapałem.

Charles Castronovo budzi podziw wyśmienitą techniką, ale jego głos jest mało zróżnicowany barwowo. Z kolei Inva Mula operuje sopranem, który odznacza się przyjemną i dźwięczną barwą, niemniej w wysokich rejestrach jest zanadto rozwibrowany, ostry, wręcz histeryczny. Ponadto nie podoba mi się jej zmanierowana gra aktorska (sztuczne miny i puste gesty).

Marc Minkowski 846-11

Mise-en-scène opiera się na użyciu skromnych środków, co harmonizuje z charakterem dzieła. Siła wyrazu nie tkwi w szczególe albo pomysłowości, ale w prostocie odsyłającej do piękna i malowniczości Prowansji – tej mitycznej, jak również tej dziewiętnastowiecznej, w której rozgrywa się akcja utworu.

Marc Minkowski dyryguje Orkiestrą i Chórem Opery Narodowej w Paryżu z elegancją oraz lekkością, wydobywając z partytury – jak to trafnie określił Leszek Bernat – „żywe barwy, blask i siłę zmiennych pejzaży dźwiękowych czy czułość fragmentów lirycznych i dynamikę scen dramatycznych”.

Oprócz rejestracji spektaklu, do dwupłytowego albumu DVD (alternatywą jest krążek Blu-ray) dołączono blisko trzydziestominutowy film dokumentalny z wywiadami przeprowadzonymi z członkami zarządu opery – Nicolasem Joelem i Christophem Ghristim – oraz Markiem Minkowskim. Wysokiej rozdzielczości obraz w formacie 16/9 zapisany jest w systemie NTSC (nośnik obsłużą wszystkie odtwarzacze DVD), dźwięk zaś jest dostępny w formatach Dolby Digital Stereo oraz DTS 5.1. Operę opatrzono napisami w języku francuskim, angielskim, niemieckim, hiszpańskim bądź włoskim.

Do wydawnictwa załączono także drukowany komentarz zawierający spis ścieżek, informacje na temat obsady i realizatorów, eseje oraz liczne ilustracje. Wszystko to w wymienionych wyżej pięciu językach.

Album polecam miłośnikom opery!

                                                                 Maciej Chiżyński (Res Musica)