Na zaproszenie maestro Seiji Ozawa nasz znakomity baryton w lipcu 2007 r. po raz czwarty odwiedził Japonię, azjatyckie państwo leżące na Oceanie Spokojnym. Japonia składa się z ponad 3000 wysp, w tym czterech dużych, z których Mariusz Kwiecień śpiewa na tej największej – Honsiu. Seiji Ozawa jest kapelmistrzem wielce cenionym na całym świecie.

W moim przekonaniu jednym z najwybitniejszych dyrygentów naszego pokolenia. Wprawdzie jest Japończykiem, ale urodził się 1 września 1935 r. w Chinach, w Shenyang (Mandżuria). Naukę gry na fortepianie rozpoczął we wczesnym wieku i kontynuował w średniej szkole w Tokio. Studia z zakresu dyrygentury i kompozycji uwieńczył zdobyciem wielu międzynarodowych nagród.
Przez kilkanaście lat pracował z Orkiestrami w USA, m. in. Tanglewood (1959 – 1960, 1970 - 1974), New York Philharmonic (1961-62), Chicago Symphony Orchestra (5 sezonów), Toronto Symphony Orchestra (4 sezony), San Francisco Symphony (1970 do 1976). Boston Symphony Orchestra po raz pierwszy prowadził w 1968 roku, a w 1973 został jej 13-tym dyrektorem. Przed wieloma laty osiadł w Austrii i niezależnie od świetnego kierownictwa muzycznego Opery Wiedeńskiej oraz prowadzenia spektakli w najbardziej renomowanych europejskich teatrach wcale nie zapomina o swojej ojczyźnie.
W celu promowania młodych artystów opery w 2000 roku założył Onaku–juku Opera Project. Przedsięwzięcie jest programem edukacyjnym dla młodych muzyków z całego świata. Każdego roku odznacza się nową produkcją. Z zakresu dzieł scenicznych pierwszymi w ciągu sześciu lat były: Wesele Figara (2000), Cosi fan tutte (2001), Don Giovanni (2002), Zemsta nietoperza (2003), Cyganeria (2004), Cyrulik sewilski (2005). W ubiegłym roku w miejsce spektaklu przygotowano koncert - Symfonię Nr 2 c-moll "Auferstehung" Gustawa Mahlera. Kompania Ozawy funkcjonuje jako Veroza Japan Company Ltd. i wszystkie wyżej wymienione prezentacje – jak mi wiadomo – zdobyły popularność u publiczności, która zwróciła na nie uwagę, a miejscowa krytyka muzyczna pozytywnie oceniła.
Zatem założony cel został osiągnięty, a młodzi, utalentowani muzycy z kilku krajów zostali pokazani. Jednym z nich jest Mariusz Kwiecień, jedyny jak do tej pory Polak w taki oto sposób wyróżniony. Japonia nie posiada stałego zespołu operowego, lecz zaprasza je z wielu europejskich i amerykańskich krajów. Spektakle odbywają się w wielofunkcyjnych salach koncertowych, umożliwiających organizację wszystkich form artystycznych. Odznaczają się wspaniałą akustyką, doskonałym wyposażeniem technicznym i wielotysięczną widownią. Wymienię tylko te, w których wystąpił znakomity Krakowianin. Za każdym razem tournè rozpoczyna nad zatoką Tokijską w portowym mieście Jokohama (Kanagawa Kenmin Hall), posiadającym ponad 1 milion ludności, będącym ośrodkiem administracyjnym prefektury Kaganawa. Mniej znanym w Polsce jest sąsiadująca z Kioto piękna miejscowość prefektury Shiga (Biwako Hall Center for the Performing Arts). Nagoja (Aichi Prefectural Art Theater), znajdująca się nad zatoką Ise i jest ośrodkiem administracyjnym prefektury Aichi, pod względem liczby mieszkańców trzecim po Tokio i Osace, liczącym ponad 2 miliony. Hamamatsu posiadające około pół miliona mieszkańców (Act City Hamamatsu Main Hall), znajduje się w prefekturze Shizouka w południowej części Honsiu. Tokio (Bunka Kaikan), jak wiadomo jest stolicą Japonii, o zespole miejskim zamieszkałym przez ponad 11 milionów mieszkańców. Podczas poprzednich kontraktów pan Mariusz śpiewał jeszcze w liczącym prawie 3 miliony ludności ośrodku administracyjnym prefektury Osaka (Festival Hall), nad zatoką Osaka. Osaka jest ostatnią z sześciu aglomeracji, których publiczność mogła podziwiać talent naszego rodaka.
Mariusz Kwiecień po raz pierwszy został zaproszony w 2001 roku do udziału w produkcji Cosi fan tutte. Seiji Ozawa pierwszy raz zapraszając naszego wybitnego barytona, nie podejmował żadnego ryzyka, bowiem Polak w swoim dorobku artystycznym miał już uwieńczone sukcesami występy w: poznańskim Teatrze Wielkim, warszawskim Teatrze Muzycznym Roma, hamburskiej Staatsoper, wiedeńskiej Operze Kameralnej, strasburskiej Operze Narodowej, mediolańskim Teatro alla Scala, genewskim Teatrze Wielkim, na festiwalu w Glyndebourne oraz śpiewał w Teatro Municipal, brazylijskiego São Paulo. Na terenie USA był już po debiucie w The Michigan Opera, Detroit. Jednak przede wszystkim miał za sobą 32 przedstawienia (6 partii) na scenie nowojorskiej Metropolitan Opera.
Wydaje się, że jako Gugielmo podczas japońskiego debiutu, odniósł spory sukces, bowiem na 2002 rok zaproponowano mu przygotowanie partii tytułowej w operze Don Giovanni. Stało się to, czego spodziewać się było można. Wiadomo, że Mariusz Kwiecień na scenie na widok publiczny potrafi wystawić swoją duszę i partię Don Giovanni, z całą pewnością zaliczył do swoich popisowych ról. Następnie, poza Japonią w tej partii tryumfy odnosił w Warszawie, Santa Fe, Wiedniu, Bilbao, Santander, Tanglewood, Houston, Seattle i San Francisco.
W dwa lata później przyjął trzecie zaproszenie do zaśpiewania partii Marcello w Cyganerii Pucciniego. Wcześniej rolę paryskiego malarza śpiewał już kilkadziesiąt razy, na wielu prestiżowych scenach, łącznie z Metropolitan Opera, co gwarantowało sukces. Osobiście taką samą, jak japońska, produkcję La Boheme w reżyserii Roberta Carsena widziałem a Antwerpii. Nasz śpiewak kreując partię Marcello obdarzył widzów entuzjazmem kreowanej postaci, która go rozpalała. Przedstawił się bardziej intymnie, dzielił się jego przeżyciami, bo wiedział, że one są równocześnie rozumiane przez wszystkich widzów. Wyczuwało się bezpośredniość i prostotę w przekazywaniu nastrojów z całym bogactwem środków wyrazowych. Niestety, ze względu na to, że nie władam językiem Jego Cesarskiej Mości, ani nie poznałem znaków japońskiego ideograficzno-sylabicznego liternictwa, nie mogłem zapoznać się z opinią japońskiej krytyki. Przypuszczam, że była jeszcze lepsza od moich wspomnień z de Vlaamse Opera.
W 2007 roku Seiji Ozawa Ongaku-juku przygotował Carmen Bizeta i wybitnego Polaka poprosił o zaśpiewanie partii Escamillo. Nową pozycją w swoim repertuarze debiutuje nią 19 lipca w Jokohamie, następnie zaśpiewa w aglomeracjach miejskich: Shiga (22), Nagoja (25), Hamamatsu (28) i Tokio (31). Reżyserię Carmen opracował David Kneuss, który także był twórcą Cosi fan tutte i Don Giovanni. Wszystkie omawiane spektakle prowadził i nadal prowadzi Seiji Ozawa. Gra - Seiji Ozawa Ongaku-juku Orchestra, śpiewa chór - Seiji Ozawa Ongaku-juku Choir. Zawarte w tekście dane uzyskałem na internetowych stronach.
Osobiście niezbyt często miałem możliwość podziwiać przedstawienia pod batutą wybitnego Japończyka. Pierwszy raz było to, gdy w Salzburgu dyrygował operą Cosi fan tutte (1969), a ostatnio także w Austrii, w Wiedniu, gdy rewelacyjnie prowadził 3 spektakle opery Don Giovanni (2005).