Przegląd nowości

Czarodziejski flet dla najmłodszych widzów.

Opublikowano: wtorek, 27, luty 2007 01:00
Ryszard Karczykowski, obecny dyrektor artystyczny Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie zadziwia konsekwencją w pozyskiwaniu nowych rzesz miłośników opery. Robi to w taki sposób, aby człowiek od najmłodszych lat obcował z wielką sztuką i na zawsze pozostał jej fanem.

Image
Pisząc o konsekwencji dyrektora Karczykowskiego brałem pod uwagę premierę widowiska operowego "Czarodziejski flet" według dawnego pomysłu tego samego autorstwa, który miał miejsce 20 kwietnia 1996 roku w Teatrze Muzycznym Roma. Dzieci, oglądające wspomnianą produkcję nieźle już podrosły i być może niebawem własne potomstwo do TW - ON przyprowadzą. Nie tylko im, ale i mnie porównania obu produkcji narzucą się same. W Romie zastosowano nieco inną konwencję, bowiem dla potrzeb widowiska dodano postać małego Mozarta oraz dyrektora teatru. Z kwieciście udekorowanej loży tę funkcję odtwarzał Bogusław Kaczyński. W nowej produkcji przedstawionej na scenie kameralnej, TW-ON z dodatkowych postaci z korzyścią dla widowiska zrezygnowano, a dialogi Bogusława Kaczyńskiego z właściwą swobodą od pulpitu dyrygenta poprowadził Tadeusz Wicherek.

Image

W miarę przyzwoicie zredukowano przedstawianie zaplecza technicznego przygotowującego każdy spektakl w teatrze, tak, więc zebrane na widowni dzieciaki nie zdążyły się nudzić, chociaż nie bardzo jestem pewien, czy zrozumiały, o co właściwie w tych epizodach chodziło. Istotną nowością jest zmiana nazwy widowiska na bardziej adekwatną "W krainie czarodziejskiego fletu", bo rzeczywiście jest przedstawieniem według opery "Czarodziejski flet".
{mospagebreak toc="1"}

W koncepcji Ryszarda Karczykowskiego dzieło Mozarta skrócono mniej więcej o połowę nic nie ujmując logicznej zwartości toczącej się akcji. W niej, główną postacią pozostaje Papageno grany przez Roberta Gierlacha, artystę wysokiej klasy.

Image

Swoboda, z jaką obracał się na scenie i śpiewał swoją partię dawała wiele przyjemności. Wyraźnie przekazywał teksty mówione, chociaż na samym początku powinien przestrzegać
obowiązujących akcentów na przedostatniej sylabie i nie wydłużać brzmienia samogłosek z dawną, operetkową manierą. Na duże komplementy zasłużyli także i inni bohaterowie widowiska: Rafał Bartmiński (Tamino), Justyna Rcsenyédi (Pamina), Aleksandra Buczek (Królowa Nocy), Jeanette Bożałek (Papagena).

Image

Trzy Damy w osobach Magdaleny Freino, Moniki Ledzion i Małgorzata Pańko oraz Trzej Chłopcy z Chóru Alla Polacca.
Beata Redo-Dobber opracowała czytelną w odbiorze reżyserię, ciekawie wkomponowaną w scenografię i bajecznie kolorowe kostiumy projektu Zofii de Ines. Omawiane powyżej przedstawienie miało miejsce w niedzielę 25 lutego 2007 roku na scenie kameralnej Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie.
Wilfried Górny