

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPo premierze opery "Eugeniusz Oniegin” w Lyonie,
Strona 2 z 2
Jest to już dziesiąta produkcja dzieła Czajkowskiego, w której kreowałeś partię tytułową. Chociaż Oniegin posiada negatywny charakter, to przedstawiasz go w taki sposób, że kocha się w Tobie nie tylko Tatiana, lecz również cała piękniejsza część publiczności, ale i u mężczyzn wzbudzasz podziw. Zdradzisz nam, jakich ku temu używasz środków wyrazu?
Nigdy nie pogodzę się z opinią, iż Oniegin jest postacią negatywną... To lapidaryzując młody, zarozumiały bufon, ale w głębi duszy człowiek samotny, wrażliwy, zdolny do uczuć, namiętności. Tworząc tę postać staram się zawsze, aby mój Eugeniusz był takim właśnie człowiekiem. Za każdym razem w zależności od inscenizacji i koncepcji reżysera wychodzi to nieco inaczej, jednak zawsze próbuję, aby przemiana między Onieginem z pierwszego i drugiego aktu opery, a tym, którego widzimy i słyszymy w trzecim była ogromna. Te osobowości oddziela przepaść... W produkcji jako Łarina występuje również znakomita Polka, Stefania Toczyska. Jak przebiegała współpraca tak wielkich znakomitości? Spotkanie się na jednej scenie z tak wybitną postacią światowych scen operowych jak Pani Stefania Toczyska jest dla mnie ogromnym przeżyciem i zaszczytem. To wspaniała artystka, która stworzyła przepięknie ciepłą i słowiańską postać Łariny. Aż żal, że ta rola nie pozwala w pełni ukazać piękna głosu i możliwości scenicznych Pani Stefanii... Twoje angaże do Opery w Lyonie sięgają 1998 roku, jak przedstawiają się kontakty polskiego artysty z francuską publicznością? Po kilku latach mojej współpracy z operą w Lyonie, przyjeżdżam tutaj jak do jednego ze "swoich" teatrów. Mam tu wielu przyjaciół i kolegów w chórze, balecie i orkiestrze. Dla miejscowej publiczności jestem już dobrze znanym artystą i bardzo dobrze mnie przyjmują... Mogę śmiało powiedzieć, że mam tu swoich fanów i fanki, a to zawsze jest sympatyczne.... Z radością czekam, więc na moje kolejne tutaj występy, bowiem moje plany artystyczne dotyczące tej wspaniałej sceny sięgają jak na razie 2010 roku...
Dziękujemy za rozmowę i życzymy kolejnych sukcesów |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||