Jubileuszowym koncertem uczcili artyści 40-lecie otwarcia Teatru Wielkiego w Łodzi. Artyści wykonali arie z przedstawień którymi rozpoczynał działalność Teatr Wielki w 1967 roku; "Halki“, "Kniazia Igora“, "Strasznego dworu“ , "Carmen“ oraz z tych, których premiery są przewidziane w bieżącym sezonie.

Przewodniczący Związku Artystów Scen Polskich Krzysztof Kumor, przywołując dwa najświetniejsze okresy działalności łódzkiego Teatru Wielkiego za dyrekcji Zygmunta Latoszewskiego i Sławomira Pietrasa, życzył obecnej Dyrekcji i Artystom równie znaczących osiągnięć, aby na trwale wpisali się w historię opery polskiej.
Artyści bardzo emecjonalnie przeżywali tę uroczystość, m.in. usłyszeliśmy 92-letniego Władysława Malczewskiego, a obchodząca niedawno jubileusz 50-lecia pracy artystycznej Teresa May-Czyżowska ułożyła spontanicznie wiersz, który opisuje historię Teatru.
Rzecz jakoś trzeba zacząć, zaczynam ab ovo:
Najpierw przez długie lata trwała więc budowa,
Wreszcie po wielu trudach, zmaganiach, staraniach
Teatr jak biały okręt dobił do przystani.
Dziś mamy Jubileusz: przed czterdziestu laty
Rozpoczął Teatr Wielki działalność bogatą
I oto nastąpiło sławne wydarzenie:
Cztery wielkie premiery na największej scenie.
Opery: "Halka", "Kniaź Igor", "Carmen", "Straszny dwór"
– Błyszczą w nich soliści, orkiestra, balet i chór.
Elegancka publiczność: wykwintni panowie
I panie w długich sukniach... ach, szyk, co się zowie!
Za chwilę się uniesie srebrzysta kurtyna,
Maestro uwerturę zaraz rozpoczyna.
Sukcesem uwieńczone każde przedstawienie,
Lecz – co ważne – że również w krytyków ocenie.
Wnet też po całym kraju wieść gminna pomyka,
Że tak wysoki poziom, świetna akustyka.
I zaczyna się okres niebywałej świetności,
Wszystkie inne opery zielenieją z zazdrości,
Melomani w pociągach specjalnych zjeżdżają,
Nasze słynne spektakle szczerze podziwiają.
Było tak lat wiele, lecz status quo nie trwa stale,
Bo w teatrze, jak w życiu; na nic próżne żale.
Nadciągnęły więc zmiany i czas niebezpieczny,
Paru wielkich odeszło na spoczynek wieczny.
Lecz Teatr egzystował, choć z trudem niemałym,
Spotkania Baletowe przysparzały chwały.
Przyszła młodzież wspaniała, świetni dyrygenci
I znowu wiele premier zostaje w pamięci,
Gdyż zjawili się także prężni dyrektorzy,
Ażeby z artystami owe dzieła tworzyć.
Gościli tutaj sławni, światowi śpiewacy,
Zapełniając widownię wewnątrz i na placu.
Z kolei Teatr jeździł na tournées zagraniczne,
Notując na swym koncie sukcesy rozliczne.
Wiele imprez ciekawych również gmach ten gościł
Pośród tylu okresów swojej działalności.
Miał Teatr swoje wzloty, czasem też upadki;
W sztuce wszak różnie bywa, casus to nierzadki.
Po tych latach czterdziestu trzeba jednak przyznać,
Że nigdy nie groziła Wielkiemu mielizna,
A wśród tych lat minionych publiczność wspaniała
Zawsze wiernie i szczerze swój Teatr wspierała.
Panta rhei – wszystko płynie i wszystko się zmienia.
I nasz Teatr kochany znów wychodzi z cienia.
Niechaj więc, jak ów okręt, żegluje wytrwale
Ku Pięćdziesięcioleciu w swej sławie i chwale.
Na wiwat wnet wystrzelą szampana bąbelki:
Niechaj żyje i kwitnie łódzki Teatr Wielki!!!
Napisała lewą ręką
(bo prawą ma złamaną)Teresa May-Czyżowska Łódź, 19 stycznia 2007 roku
Redakcja Maestro dołącza również gratululacje życząc Dyrekcji Teatr i całemu zespołowi wszystkiego najlepszego i wiele sukcesów artystycznych.