

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości"Emilie"; Kaiji Saariaho w Opéra National de Lyon
Strona 2 z 3 To właśnie historia tego niezwykłego życia zainspirowała Kaiję Saariaho, która w oparciu o wykorzystujące w znacznej części fragmenty autentycznych tekstów Emilie du Châtelet libretto Maaloufa stworzyła rodzaj podzielonego na dziewięć scen monodramu, przeznaczonego już na etapie powstawania dla zaprzyjaźnionej z kompozytorką - i pochodzącej tak jak i ona z Finlandii - wybitnej sopranistki: Karity Mattili. ów monodram przypomina swoją formą i nastrojem Erwartung Schönberga lub La Voix humaine Poulenca, z tą jednak różnicą, że o ile oba wymienione dzieła odzwierciedlają stan kobiety tracącej sens życia z powodu nieobecności mężczyzny, o tyle w operze Saariaho mamy do czynienia z portretem psychologicznym o wiele bardziej bogatym i złożonym, wykraczającym poza sferę miłosnych uniesień, nawet jeśli te ostatnie mają tutaj niebagatelne znaczenie. Otóż w trakcie trwającej bez przerwy osiemdziesiąt minut opery jesteśmy świadkami dyktowanych w dużej mierze podświadomością refleksji, wynurzeń i emocjonalnych reakcji znajdującej się już u kresu swego przeznaczenia Emilie, która oczekuje na narodziny noszonego pod sercem maleństwa, a jednocześnie prowadzi nieugiętą walkę z czasem o dokończenie tłumaczenia dzieła Newtona. Po scenie redagowania zawierającego przeczucia nadchodzącej śmierci listu, bohaterka wyobraża sobie epitafium na swoim grobie, obejmuje myślami minione wydarzenia i teraźniejszość, wspomina męża i kochanków, przywołuje ukrytą w jej łonie istotę, deklamuje fragmenty tekstów Newtona, wyraża podszyty pretensją do losu strach przed popadnięciem w otchłań zapomnienia. Porywająca osobowość sceniczna, nieprzeciętny talent aktorski i w każdym momencie dostosowane do temperatury emocjonalnej środki wokalne Karity Mattili wzbudzają najwyższe uznanie i przykuwają uwagę widzów od początku do końca przedstawienia. Po mistrzowsku operująca mocnym, wszak utrzymywanym pod stałą kontrolą głosem, swobodnie wykorzystująca rozległy wachlarz barw i zręcznie poruszająca się w szerokim zakresie dynamicznym, od przytrzymywanego krzyku do nasyconego ekspresją szeptu, artystka ukazuje Emilie jako targaną namiętnościami, kochającą, a zarazem prowadzącą wewnętrzne zmagania kobietę, która fascynuje, ale też i wywołuje współczucie wyostrzonym postrzeganiem procesu przemijania. Subtelną, wyrafinowaną i miejscami dyskretnie odwołującą się do doświadczeń spektralizmu muzykę Kaiji Saariaho charakteryzuje rzadko spotykana elastyczność rytmiczna, albowiem - jak stwierdza kompozytorka - chodzi o to, aby orkiestra żyła w rytmie oddechu Emilie. Pozornie statyczny i mało urozmaicony język dźwiękowy Finki porusza specyficznym liryzmem oraz zdolnością do kreowania dusznych klimatów i tajemniczych, zmysłowych atmosfer. Celowo wywoływane wrażenie monotonii posiada zresztą konkretny cel dramaturgiczny, polegający na ukazaniu sytuacji zamknięcia bohaterki w pułapce mijającego niby niepostrzeżenie, a przecież nieubłaganie, czasu i tym samym przekazaniu jej żalu między innymi z powodu niemożności kontynuowania prowadzonych z pełnym poświęceniem i nieugiętą wolą badań naukowych. Owej metafizycznej aurze przeciwstawiane są nagłe porywy i wzloty symbolizujące gotowość Emilie do otworzenia się na miłość do życia i świata, do śmiałego korzystania z kobiecego prawa do intymnych uniesień i gorących namiętności. Główna rola w wykorzystywanym przez Saariaho instrumentarium przypada klawesynowi - na którym Emilie muzykowała - wzbogacającemu kolorystycznie partię kameralnej orkiestry, a także budzącemu skojarzenia ze współczesną tytułowej bohaterce epoką. Za każdym razem kiedy Emilie przywołuje bliskie sobie postacie, zarówno jej głos, jak i dźwięki klawesynu podlegają rozlicznym elektronicznym przetworzeniom, co nadaje im poszerzające możliwości ekspresyjne cechy przestrzenności.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||