

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości"Chopin" we Wrocławiu - inne spojrzenie
Strona 2 z 3 Jednak Laco Adamik, reżyser i autor wrocławskiej inscenizacji całkiem sprawnie sobie z tym problemem poradził, zbudował akcję złożoną z marzeń, myśli i niepokojów. Połączył jak puzzle pojedyncze sceny i wyszła z tego spójna całość, w 100 procentach polska, choć skomponowana przez Włocha. Wraz ze scenografem Barbarą Kędzierską posłużyli się skojarzeniami z obrazów Jacka Malczewskiego.
Na scenę wchodzi więc korowód barwnych postaci, niby kolędnicy, niby zmory, które podrygują w rytm mazurka. W sumie mamy na początku ruchome obrazy Malczewskiego z muzyką Chopina. Przedstawienie jest ładne wizualnie, tak jak ładny jest anioł z czerwonymi skrzydłami, który najpierw jest kolędnikiem, te swoje skrzydła nawet zdejmuje, a na końcu przedstawienia, w godzinie śmierci artysty staje się już kimś innym. Do wykonawców mam dwa zastrzeżenia. Po pierwsze szkoda, że grająca w kanale orkiestrowym pianistka nie została również poproszona o wykonanie Ballady Chopina w scenie, która rozgrywa się w salonie paryskim. Balladę tę zaprezentował młody pianista Michał Szczepański dosyć niechlujnie technicznie, więc pewnie nawet nie zostałby dopuszczony do eliminacji w Konkursie Chopinowskim. Dyrygująca przedstawieniem Ewa Michnik zdradziła, że wybitnym pianistą jest także występujący w głównej roli tenor Steven Harrison. Gdyby to właśnie on zagrał choćby fragment utworu w salonie publiczność wybaczyła by mu wszelkie niedoskonałości. Przedstawienie zresztą było poprowadzone przez dyrektor Michnik z dużym temperamentem, w dobrych tempach, jednak niekiedy zbyt pompatycznie grające instrumenty dęte blaszane zagłuszały głosy solistów.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||