

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościJednoaktówki Menottiego w Opéra de Tours
Strona 4 z 4 Podobnie jak Lucy, tak i Amelia - z drugiej pokazanej w trakcie tego wieczoru jednoaktówki: Amelia idzie na bal - nie może się uwolnić od dręczącej jej obsesji. Niezależnie bowiem od tego, że zazdrosny mąż odkrywa istnienie jej kochanka, że obaj panowie po ostrym konflikcie nawiązują spokojny dialog i że, w finale, uderzony butelką przez swoją połowicę «rogacz» traci przytomność, a niesprawiedliwie oskarżony o ten czyn kochanek zostaje aresztowany, Amelia uparcie dąży do jednego celu tzn. udaje się na wymarzony bal i to w dodatku w towarzystwie wezwanego na pomoc komisarza policji. W tej pierwszej partyturze Menottiego widać wyraźnie, iż młody jeszcze wówczas kompozytor potrafił już wyrazić swe teatralne intencje za pomocą bardzo klasycznych form muzycznych i zręcznego wykorzystywania sprawdzonych recept operowych (duety, tercety, romance, triumfalny chór na zakończenie). Tym bardziej zatem cieszy fakt, że dzięki pulsującej odpowiednim rytmem, klarownej i wyrazistej interpretacji Trotteina możemy się delektować przednim komizmem tej bezpretensjonalnej opery, rodzącym się ze zderzenia należącej do innej epoki muzyki ze współczesnymi realiami odgrywanej akcji. Obok wzorcowej realizacji warstwy instrumentalnej wiele satysfakcji dostarcza też żywiołowa i pełna młodzieńczego wdzięku gra aktorska sprawnych wokalnie solistów (Brigitte Holl - Amelia, Marc Mazuir - Mąż, Christophe Berry - Kochanek i Marie-Thérèse Keller - Przyjaciółka), a także występ idealnie trafiającego w klimat lekkiego humoru chóru. Dzięki po mistrzowsku ustawionym przez Vigiégo działaniom scenicznym potrafią oni budować bawiący subtelną karykaturą i utrzymany w wodewilowym nastroju spektakl, który w żadnym momencie nie wykorzystuje banalnych gagów, ani nie osiada na mieliźnie nudy. Żywiołowe reakcje licznie wypełniającej widownię publiczności potwierdzają wartość twórczości Menottiego, który wprawdzie nie zrewolucjonizował języka muzycznego, ale potrafił stworzyć swój niepowtarzalny styl, który sprawia, że dzieła tego cenionego przez odbiorców kompozytora coraz częściej pojawiają się w repertuarze francuskich - i nie tylko - teatrów operowych. Leszek Bernat |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||