

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościSkrzypaczki z Polski w "Gustav Mahler Jugendorchester"
Strona 3 z 5 Jak rozwijały się Wasze kariery? Kiedy zaczęłyście grać na skrzypcach i jak nawiązałyście kontakt z MOGM? Kamila: Gram od siódmego roku życia. Uczyłam się w Bytomiu, potem w Poznaniu w Szkole Talentów. Z MOGM zetknęłam się w Bolzano, wzięłam udział w przesłuchaniu i szczęśliwie zostałam wybrana. Teraz odbywam swoje drugie tournee z tym zespołem. Carolina: Uczyłam się grać od czwartego roku życia. Moi rodzice bardzo mnie wspierali. Miałam wielu nauczycieli, ponieważ dużo podróżowaliśmy. W Niemczech, w Kolonii, uczęszczałam do Rheinische Musikschule. W wielu lat siedmiu wystąpiłam jako solistka, grając Adagio E-dur Mozarta. Największy wpływ miały na mnie dwie moje ukochane nauczycielki Rosa Fain, która była uczennicą Dawida Ojstracha, oraz Antje Weithaas. Kiedy studiowałam w Akademii Karajana w Berlinie, jeden z moich przyjaciół, koncertmistrz w MOGM, poradził mi, abym ubiegała się o przyjęcie do tego zespołu. Po przesłuchaniu zostałam przyjęta, opuściłam Akademię i od tej pory należę do orkiestry. To tournee jest siódmym z moim udziałem.
Jak wygląda praca w MOGM, jak często macie próby? Jak układają się stosunki w zespole? Kamila: Bardzo się przyjaźnimy. Jest nas około 120 osób z 24 krajów. Mamy bardzo entuzjastycznie nastawienie i staramy się dawać z siebie wszystko. Od pierwszej chwili nowych członków otacza życzliwość. Szanujemy się nawzajem i często zawiązują się - jak w przypadku Caroliny i moim - serdeczne przyjaźnie. Wszyscy porozumiewamy się po angielsku. Carolina: Przebywamy ze sobą dwa razy w roku, podczas wiosennego i letniego tournee. Letnie trwa siedem tygodni, próby mamy wtedy codziennie. Oczywiście nic nie przychodzi łatwo, bo jesteśmy zbiorowiskiem tak różnorodnych ludzi z wielu krajów, i musimy pracować wspólnie nad stworzeniem zgranego zespołu. Myślę jednak, że w tym wypadku nasza młodość działa na naszą korzyść - na pewno łatwiej jest się nam zbliżyć do siebie i porozumieć. I tak właśnie jest podczas obecnego tournee. Współpracują z wami słynni dyrygenci. Jak wspominacie kontakty z nimi? Kamila: Obecnie pracujemy pod kierunkiem Franza Welsera Moesta. I to jest wspaniałe. On jest bardzo wymagający, jak każdy wielki dyrygent, ale fascynujący jest sposób, w jaki się do nas zwraca. Nie mówi nigdy: "Musisz zrobić to czy tamto", lecz "Chciałbym podzielić się z tobą swoimi przemyśleniami". To jest naprawdę miłe i czyni pracę z nim czymś wyjątkowym. Polubiliśmy go od pierwszej chwili i osiągamy bardzo wiele podczas prób. Carolina: Moim najpiękniejszym wspomnieniem jest nagranie na DVD Dziewiątej Symfonii Mahlera pod batutą Claudia Abbado. To była prawdziwa magia. Miałam wrażenie, jakby czas się zatrzymał. Wszystkie nasze emocje stanowiły jedno z muzyką. Wspaniałe przeżycie, którego nigdy nie zapomnę. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||