Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów stories/2009/pazdz/antonin_1 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Przegląd nowości

Jesienny Chopin

Opublikowano: poniedziałek, 05, październik 2009 02:00

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów stories/2009/pazdz/antonin_1 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Festiwal Chopin w barwach jesieni - Antonin 2009 odbył się tradycyjnie w trzecim tygodniu września, w tym roku od 17 do 21. Jego pełny program obejmował sześć koncertów w wykonaniu znanych i cenionych artystów z kraju i zagranicy. Tradycyjnie koncert symfoniczny będący oficjalną inauguracją odbył się w Ostrowie Wielkopolskim. Pozostałe grane były w Pałacu Myśliwskim Książąt Radziwiłłów w Antoninie.   

Pierwsi zaprezentowali się w koncercie inauguracyjnym: Aleksander Dubach, szwajcarski  skrzypek grający I Koncert skrzypcowy D - dur op. 6 N. Paganiniego oraz Daniel Wnukowski, polski pianista o kanadyjskim rodowodzie prezentujący swój talent w Koncercie fortepianowym e - moll op. 11 F. Chopina. Zagrany na wstępie poemat symfoniczny Żelazowa WolaKoncertu Paganiniego, który w ujęciu Dubacha pozbawiony był większej dynamiki i blasku. Solista zagrał co prawda wszystkie nuty, ale nie tworzył muzyki, nie dążył też do jakiegokolwiek przekazu emocjonalnego. Prowadzący orkiestrę Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze Wojciech Rodek też skoncentrował się na ekspozycji wyrazistej, niemal wojskowej, rytmiki, czyli było równo i głośno, ale bez większych subtelności. Tą odnalazłem w dobrze prowadzonym akompaniamencie do Koncertu Chopina, w którym tak dyrygent jak i orkiestra stanowili dobre tło dla Daniela Wnukowskiego ujmującego płynnością prowadzenia dialogu z orkiestrą. Wnukowski zagrał chopinowski koncert z pasją i wyczuciem stylu, a przy tym ładnym dźwiękiem i właściwą dynamiką.                                 

 Warning: No images in specified directory. Please check the directoy!

Debug: specified directory - https://maestro.net.pl/images/stories/2009/pazdz/antonin_1


 

Dwa recitale mistrzowskie dostarczyły publiczności zupełnie innych wrażeń. Występ Cypriena Catsarisa, z pewnością nie usatysfakcjonował strażników wierności partyturze. Do tego co zaprezentował bardziej przylegałoby określenie wariacji czy improwizacji na temat prezentowanego utworu, Chopina szczególnie. Interpretacje Catsarisa dalekie były od tradycji do jakiej przywykliśmy, pojawiają się w niej nowe treści (dodane nuty), zmieniona dynamika i artykulacja. A jednak udaje mu się w tym wszystkim utrzymać istotę granego utworu, czego najpełniej dowiódł w Walcach Chopina: a - moll. Op. 34 nr 2 i cis - moll op. 64 nr 2, równie pięknie i nastrojowo grał jego Nokturny. Wykonany program dowiódł, że Catsaris to pianista obdarzony nie tylko niepospolitą muzykalnością i ogromną wyobraźnią, ale również temperamentem estradowym co pozwala mu wciągnąć słuchacza w wir gry pozwalając się przy tym delektować świetną techniką, barwą i krystalicznym dźwiękiem. Bohaterem drugiego recitalu był Aleksander Korsantia, zachwycający w Sonacie F - dur KV 332 Mozarta precyzją każdego dźwięku, śpiewnością każdej frazy oraz jej elegancją i prostotą. Równie pięknie zaprezentował się w utworach Chopina: Nokturnie  F - dur op.15 nr 1 oraz dwóch Scherzach: h - moll op. 20 i b - moll op. 30.  Wszystko to grane było z salonową swobodą i finezją. A jednak w Wariacjach na temat Chopina Rachmaninowa dowiódł, że nie potrafi też grać bardzo dynamicznie, potężnym, wręcz spiżowym, dźwiękiem.

W nurt kameralistyki wpisały się również dwa koncerty. Najważniejszym był występ Equinox Trio w składzie: Dina Yoffe (forteian), Michael Vaiman (skrzypce) i Igor Kitrichenko (wiolonczela). To była kameralistyka z tej najwyższej półki! Ogromna swoboda i naturalność gry, świetnie prowadzony dialog instrumentów, równie znakomite przejmowanie tematów i frazy sprawiły, że zaprezentowane przez nich Tria: c - moll op. 1 nr 3 i B - dur op. 11 Beethovena oraz g - moll op. 8 Chopina brzmiały wyjątkowo pięknie. Trio c - moll zachwycało majestatycznym unisonem pierwszego tematu w  Alegro con brio liryczna kantyleną w Andante cantabile oraz świetnie ujęta stylizacją dworskiego Menueta, by w Prestissimo zachwycić wspaniale rozwiniętą kodą. Trio B - dur ujmowało żywiołowo prowadzonymi wariacjami skrzypiec z wiolonczelą. Oczywiście w obu dominująca rolę grała partia fortepianu realizowana z wyjątkową finezją. Co można było w pełni docenić w Triu g - moll gdzie słyszeliśmy wspaniale zagrane efektowne figuracje. Niewiele mniejsze wrażenie pozostawił występ pary młodych muzyków: Eri Iwamoto (fortepian) i Konrad Bukowian (wiolonczela), którzy talent i umiejętności zaprezentowali w Sonacie g - moll op. 65 Chopina zachwycając zbornością muzycznego dialogu, urodą dźwięku i pięknym współbrzmieniem obu instrumentów. Zagrany przez nich na bis Introdukcja i Polonez C - dur op. 3 potwierdził ich wysoką klasę. Wrażliwości na barwę i specyfikę brzmienia dowiodła też Eri Iwamoto w prezentowanych na początku ich występu utworach Szymanowskiego. Specjalnym dodatkiem tego kameralnego koncertu było wykonanie przez Daniela Vaimana II Sonaty b - moll op. 36 Sergiusza Rachmaninowa. Było to wykonanie zasługujące na uznanie. Pianista zaprezentował nie tylko świetną technikę i wspaniały dźwięk, ale też umiejętność budowania napięcia emocjonalnego w Allegro agigato wyeksponowania typowej dla tego kompozytora liryki w drugiej części oraz dynamiki  w ostatniej części.


Chopin w aksamicie nocy, to tradycyjny koncert będący udaną próbą wskrzeszenia atmosfery "muzykalnych wieczorów" jakie w czasach książąt Radziwiłłów odbywały się w sali kominkowej. Tym razem spotkali się w nim niemal wszyscy występujący na festiwalu artyści. Nocne spotkanie w blasku świec rozpoczęliśmy od wspomnianych już: Introdukcji i Poloneza op. 3, zagranego pięknym dźwiękiem i wyrazistością polonezowego rytmu przez Igora Kiritschenko (wiolonczela) i Daniela Vaimana (fortepian), który w dalszej części wieczory czarował słuchaczy subtelnym wdziękiem i nostalgicznym nastrojem trzech Nokturnów (fis - dur, fis - moll i des - dur). Klasę Aleksandra Korsanti mogliśmy podziwiać w Balladzie f - moll op. 52, granej skupionym dźwiękiem, świetną artykulacją i ekspresją. Z jak najlepszej strony pokazał się utalentowany Nikodem Wojciechowski, obdarzony wrażliwością na barwę i sporym wyczuciem chopinowskiego stylu. Oczywiście z przyjemnością słuchało się ponownych występów Daniela Wnukowskiego  i Aleksandra Korsanti. Program koncertu "Chopin w aksamicie nocy" uzupełniła tym razem poezja Kazimierza Wierzyńskiego, czytana przez Jana Nowickiego.                 

Jednak ostateczne zakończenie tegorocznego Festiwalu nastąpi w niedzielę 25 października, dokładnie w 180 rocznicę pobytu Fryderyka Chopina w Antoninie u księcia Antoniego Radziwiłła. Zaplanowany na ten dzień koncert zgromadzi grono młodych muzyków. Anna Kutkowska-Kass (sopran) wystąpi w towarzystwie Artura Jaronia (fortepian), Katarzyna Grzebielucha - altowiolistka  stworzy duet z Pablo Miró, wystąpi też Poznańskie Trio Fortepianowe. W programie koncertu dominować będzie muzyka Chopina.

Warning: No images in specified directory. Please check the directoy!

Debug: specified directory - https://maestro.net.pl/images/stories/2009/pazdz/antonin_2

Jeżeli ktoś z Państwa wybierze się kiedyś do Antonina to czekają go tam nie tylko niezapomniane muzyczne przeżycia, ale również sporo atrakcji poza muzycznych. Pomijam tu możliwość wysłuchania muzyki w magicznym miejscu owianym legendą pobytu w tym pałacu Fryderyka Chopina, bo to rozumie się samo przez się. Bardziej mam na myśli  spacer po pięknym parku z wiekowymi dębami, można też (po uprzednim uzgodnieniu) obejrzeć krypty grobowe Radziwiłłów zlokalizowane w wybudowanym po 1824 roku, niedaleko od zamku, uroczym kościółku.. 

                                                                        Adam Czopek