

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościSalzburg: Humor i dysiluzja
Strona 2 z 3 W Così intrygę zawiązuje i kontynuuje diaboliczny Don Alfonso, przednio grany przez duńskiego barytona Bo Skovhusa. To już nie stary filozof, ale obeznany ze światem dandys, lekko znudzony, aczkolwiek nie unikający prowokacji, nawet jeśli w grę wchodzi manipulacja uczuciami innych. Jego pomocą w spisku, choć mającą na uwadze zupełnie odmienny punkt docelowy, jest służąca Despina, którą to partię wykonała czarująca i zabawna w swych krótkich epizodach scenicznych francuska sopranistka Patricia Petibon. Zarówno Skovhus jak i Petibon w naturalny sposób rozładowywują pełną napięcia akcję, wnosząc w spektakl mnóstwo humoru. Intryga Don Alfonsa jest dosyć prosta i oczywiście szowinistyczna: chodzi o to, by przekonać dwojga młodych i niedoświadczonych kochanków - Ferrando i Guglielmo - o niestałości i niewierności ich partnerek, dwóch sióstr: Fiordiligi i Dorabelli. Ale w tym przypadku Lorenzo da Ponte idzie dalej niż wcześniejsze źródła literackie i podczas wystawiania płci pięknej na próbę dochodzi do zamiany partnerów. I tak w trakcie przebieranki Ferrando dosyć łatwo zdobywa Dorabellę, a Guglielmo rozkochuje w sobie Fiordiligi.
Intryga to stara jak świat, być może dla współczesnego widza zbyt mało wiarygodna. Niemniej jednak niemiecki scenograf Christian Schmidt wraz z Anną Sofie Tumą, autorką kostiumów, umieścili akcję w teraźniejszości. Akcja w całości rozgrywa się dwupoziomowym domu obu sióstr, który równocześnie jest schronieniem, jak i stwarza zagrożenie (balansująca na balustradzie pierwszego piętra amerykańska mezzosopranistka Isabel Leonard, wykonująca partię Dorabelli, wręcz zmuszała publiczność do zatrzymania oddechu na moment). Co ciekawe, to nie bohaterowie wychodzą do ogrodu, lecz to natura - w tym przypadku sosnowy las - wkracza w tę ultranowoczesną przestrzeń, najpierw kwesterując sypialnie, a potem i salon. Wertykalne pnie drzew w samym środu domu stały się równocześnie metaforą jak i wizualnym symbolem Così, nawiązującym również do ubiegłorocznej opery z cyklu Mozart/da Ponte w reżyserii Gutha: Don Giovanniego, który rozgrywał się w środku lasu. Bowiem, według Dona Alfonso, natura nie robi wyjątków.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||