Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów stories/2009/sierpien/Baden_Baden2/g1 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Przegląd nowości

Mariusz Treliński na Festiwalu w Baden-Baden

Opublikowano: wtorek, 18, sierpień 2009 02:00

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów stories/2009/sierpien/Baden_Baden2/g1 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Budowa Festspielhaus w Baden-Baden została ukończona dziesięć lat temu i od tego czasu organizowany jest tutaj całoroczny Festiwal Muzyczny. Tegoroczny Festiwal jest więc jubileuszowy, tym bardziej cieszy, że zaznaczyli w nim swoją obecność polscy artyści. W tym sezonie wystąpi jeszcze Rafał Blechacz, który zagra utwory Fryderyka Chopina i Karola Szymanowskiego.

 Warning: No images in specified directory. Please check the directoy!

Debug: specified directory - https://maestro.net.pl/images/stories/2009/sierpien/Baden_Baden2/g1

Festspielhaus składa się z dwóch części. Pierwsza to dawny dworzec kolejowy w którym obecnie prowadzona jest sprzedaż biletów, jest sala restauracyjna Aida, a w pozostałej części mieszczą się kuluary i foyer. Bezpośrednio do niej przylega nowa sala koncertowa z 2500 miejscami. Jest to największa sala koncertowa w Niemczech. Twórcą tego ciekawego rozwiazania architektonicznego jest profesor Wilhelm Holzbauer z Wiednia. Uroczyste otwarcie miało miejsce 18 kwietnia 1998 roku. Projekt wybudowania Festspielhaus zakładał, że będzie prowadzona ta inwestycja i późniejsza działalność bez dotacji publicznych. Finansowanie odbywa się ze środków prywatnych uzyskanych m.in. ze sprzedaży biletów, darowizn, sponsoringu. Pod kierunkiem Andreasa Mölich-Zebhausera program Festiwalu realizowany jest w czterech blokach i rozłożony jest proporcjonalnie na cały rok. Składa się na niego m.in. przynajmniej jedna produkcja operowa, kilka klasycznych koncertów, występy renomowanych zespołów baletowych. Każdego roku przyznawana jest nagroda pieniężna w wysokości 50.000 € ufundowana przez Fundację Kultury Herberta von Karajana dla młodych wybitnych muzyków.


Najważniejsze spektakle operowe jakie pokazano na Festspielhaus w Baden-Baden od daty otwarcia to: Traviata w reżyserii Philippe Arlaud pod kierownictwem muzycznym Valerego Gergieva, Fidelio pod batutą  Simone Younga w reżyserii Philippe Arlauda, Uprowadzenie z Seraju przygotowane muzycznie przez Marca Minkowskiego w reżyserii Kraina Makeïefffa i Jérôme Deschampsa, Pierścień Nibelunga pod kierownictwem muzycznym Valerego Gergieva, Rigoletto z dyrygentem Thomasem Hengelbrock i reżyserem Philippe Arlaud, Parsifal w opracowaniu muzycznym Kenta Nagano i reżyserii Nikolaus Lehnhoffa, Czarodziejski flet z Claudio Abbado dyrygentem i Daniele Abbado reżyserem, Holender tułacz przygotowany przez Valerego Gergieva w reżyserii Ian Judge i Tannhäuser pod dyrekcją Philippe Jordan w reżyserii Nikolausa Lehnhoffa.

Od 2003 roku w Festspielhaus Baden-Baden prowadzony jest program edukacyjny. Pod hasłem "Columbus - Klasyczne Odkrycia", projekt przygotowuje uczniów i studentów do muzyki klasycznej. Sponsorzy umożliwiają młodzieży uczestniczenie w spektaklach operowych, baletowych, koncertach.

W sobotę 18 lipca 2009 roku na scenie Festspielhaus w Baden-Baden odbyła się premiera najnowszego spektaklu operowego w reżyserii Mariusza Trelińskiego. Połączenie dwóch jednoaktowych dzieł Aleko - Siergieja Rachmaninowa i Jolanty  - Piotra Czajkowskiego zobaczyli jako pierwsi w kwietniu tego roku widzowie Teatru Maryjskiego w Rosji. Spektakle zostały pokazane w Festspielhaus czterokrotnie. Podobnie jak w Petersburgu, orkiestrę poprowadził światowej sławy dyrygent Valery Gergiev. Na scenie wystąpili znakomici soliści: Anna Netrebko, Piotr Beczała, Veronika Djioeva i John Relyea. Scenografię do obu jednoaktówek przygotował Boris Kudlička,  kostiumy - Magdalena Musiał, a choreografię Tomasz Wygoda.

Obie opery są grane bardzo rzadko. Znacznie częściej można usłyszeć je z estrady koncertowej, niż zobaczyć na scenie operowej. Pomysł wystawienia tych dwóch utworów podczas jednego wieczoru po raz pierwszy przyszedł do głowy samemu Piotrowi Czajkowskiemu, który w swoim czasie był oczarowany dziełem dyplomowym młodego Sergiusza Rachmaninowa.

Wydaje się, że spektakle różnią sie bardzo, jeśli chodzi o treść jak i muzykę. Jolanta to baśń o królewnie odzyskującej wzrok za sprawą ukochanego. Mistrzostwo z jaką kompozytor przedstawia zmienne, najbardziej subtelne nastroje uczuć swych bochaterów, melodyjność, świetna i bardzo bogata instrumentacja przenosi nas w świat bajkowy, romantyczny. Natomiast w Aleko tragicznej opowieści cygańskiej jest inaczej. Liryzm występuje na przemian z momentami wielkiego uniesienia dramatycznego, zauważa się dużą oszczędność środków muzycznego wyrazu.

Mariusz Treliński z Borisem Kudličką oba spektakle umieścili w różnorodnej scenerii. Chyba nie ma najmiejszego elementu, który łączyłby wizualnie oba spektakle. Różnią się one bardzo stylistyką:  Jolanta jest mistyczna, pełna tajemniczości, Aleko to czysty realizm.

Co zatem zdecydowało, że wystawione razem, tak wydawałoby się odmienne spektakle nie kończą się porażką tylko sukcesem? Czy zdecydował o tym udział tak znakomitych solistów, niezwykle rzetelnie i z ogromnym wyczuciem poprowadzona przez Valerego Gergieva orkiestra a może reżyseria Mariusza Trelińskiego?


 

Uważam, że bardzo wyważona, dająca dużo swobody śpiewakom reżyseria była wielkim atutem obu spektakli. W inscenizacji Mariusza Trelińskiego obie historie stają się porywającą, przepełnioną emocjami opowieścią. Linia dramatyczna obu oper została poprowadzona bardzo spójnie, przechodziła z jednej w drugą, tak jakby była ich prostą kontynuacją, osiągając swoje apogeum w tragicznym finale Aleko. To dzięki temu wyraźnie widać, że obie opery się wzajemnie uzupełniają. Są częściami tego samego spektaklu o życiu. Na początku zaczynamy postrzegać i czuć rzeczywistość idealistycznie, romantycznie, podobnie jak niewidoma Jolanta. Potem okazuje się, że barwna rzeczywistość jest uboższa od wyobraźni. Spotykamy się nierzadko z bezwzględnością, brutalnością, często kończącą się tragedią tak jak w Aleko.

Warning: No images in specified directory. Please check the directoy!

Debug: specified directory - https://maestro.net.pl/images/stories/2009/sierpien/Baden_Baden2/g2

Mistrzowska gra aktorska i niepowtarzalny śpiew Anny Netrebko, szczególnie pełen subtelności i zmiennych nastrojów w duecie z Piotrem Beczałą na pewno na wszystkich słuchaczach musiał zrobić wielkie wrażenie. Wydaje się, że głos Anny Netrebko jest teraz jeszcze pełniejszy i bardziej dojrzały niż przed narodzinami syna. Piotr Beczała nie po raz pierwszy udowodnił, że jest śpiewakiem o renomie światowej i w każdym repertuarze czuje się świetnie.

Szkoda, że polska publiczność nie może zobaczyć tych oper na rodzimej scenie. W najbliższym czasie będziemy za to podziwiać kunszt dyrygencki Valerego Gergieva w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej 6 stycznia 2010 roku, kiedy poprawadzi Oniegina Piotra Czajkowskiego w reżyserii polskiego twórcy; potem może uda się zaprosić Annę Netrebko i ponownie Piotra Beczałę na scenę narodową. Na szczęście Mariusza Trelińskiego mamy na co dzień.

                                                           Juliusz Multarzyński