Tak zatytułowała prof. Małgorzata Komorowska biografię Marcelli Sembrich-Kochańskiej, największej śpiewaczki operowej w historii polskiej wokalistyki. O sławie i uznaniu jakim się cieszyła na światowych scenach dzisiejsze nasze primadonny mogą jedynie pomarzyć. Dysponowała głosem, który obejmował dwie i pół oktawy. Była pierwszą Polką jaka stanęła na scenie londyńskiej Covent Garden i nowojorskiej Metropolitan Opera.
Można powiedzieć: nareszcie ukazała się kompetentnie napisana kompletna biografia, na którą czekali wszyscy interesujący się operą i jej historią. Jej wydanie poprzedziły blisko piętnastoletnie prace badawcze prowadzone w archiwach wszędzie tam gdzie los zaprowadził naszą wielką artystkę. Punktem wyjścia całej opowieści o Sembrich-Kochańskiej uczyniła autorka przełom XIX i XX wieku, w którym upłynęło jej życie i artystyczna działalność. Wartka narracja przeprowadza czytelnika przez biedną Galicję, gdzie się urodziła, spędziła dzieciństwo i młodość, Wiedeń i Mediolan gdzie się uczyła. By później rozpocząć wędrówkę jej śladami po scenach, które były świadkami sukcesów artystki. Lista miast gdzie podziwiano jej kunszt nawet dzisiaj może przyprawić o zawrót głowy. O jej występy zabiegały najsłynniejsze teatry operowe i monarsze dwory.
Nie stroni też autorka od życia prywatnego artystki, jej astronomicznych honorariów, umiłowania do luksusu, biżuterii i pięknych mieszkań, czasami wręcz o pałacowym charakterze. Ale przedstawia też stałą chęć finansowej pomocy innym, rodakom szczególnie. Wszystko to rzetelnie udokumentowane i ukazane w szerokim kontekście ówczesnych warunków społecznych oraz politycznych, które chcemy czy nie, odcisnęły piętno na życiu wielu nie tylko polskich artystów. Nie pomija też prof. Komorowska kontaktów Sembrich-Kochańskiej z największym artystami swojej epoki. Podziwiali ją Verdi i Puccini, od których otrzymała specjalne autografy z dedykacją, rywalizowała z legendarną Adeliną Patti, występowała z Janem i Edwardem Reszkami, przyjaźniła się z Ignacym Janem Paderewskim i Józefem Hofmannem, znała Józefa Ignacego Kraszewskiego, ceniła ją Helena Modrzejewska, była ulubioną solistką dyrygenta Artura Nikischa. Osobny rozdział poświecono jej wizytom w rodzinnym kraju, omówione są w tej książce przyjazdy i występy w Warszawie, Krakowie, Lwowie, Wilnie. Wyjątkową atrakcją jest dołączenie do tej biografii archiwalnych nagrań jej bohaterki co daje możliwość podziwiania wokalnego kunsztu, wielkiej primadonny, a jest co podziwiać!
Adam Czopek