Przed rokiem w Modenie we Włoszech zmarł Luciano Pavarotti, jeden z najwybitniejszych śpiewaków operowych świata. Ostatni raz zaśpiewał w Turynie w lutym 2006 roku podczas otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Wykonał wtedy arię Nessun dorma z opery Giacomo Pucciniego Turandot.

Luciano Pavarotti szczególnie lubił śpiewać w operach Vincenzo Belliniego, Gaetano Donizettiego, Gioacchino Rossiniego i Giuseppe Verdiego. Występował na scenach największych teatrów operowych świata. Spopularyzował operę, występując na specjalnych koncertach w plenerze, organizowanych na stadionach i w parkach, między innymi, w Londynie, Nowym Jorku czy pod wieżą Eiffla w Paryżu. W 1990 roku koncertem w Termach Karakalli w Rzymie, zapoczątkował z Placido Domingo i Jose Carrerasem słynne koncerty Trzech tenorów. W czasie swojej kariery Luciano Pavarotti sprzedał ponad sto milionów płyt.
Dwukrotnie wystąpił w Polsce, pierwszy raz w latach 60-tych w Bydgoszczy, po raz drugi - w Sali Kongresowej w Warszawie w 1995 roku. W ostatnich latach artysta organizował wiele koncertów dobroczynnych, w których śpiewał w duecie z gwiazdami muzyki rozrywkowej, jak: Elton John, Bono, Eric Clapton czy Ricky Martin. Zajmował się też działalnością pedagogiczną, w Modenie założył szkołę śpiewu. W pierwszą rocznicę śmierci Luciano Pavarottiego nowojorska Metropolitan Opera organizuje specjalny koncert. W jego programie będzie tylko Reqieum Giuseppe Verdiego.