Przegląd nowości

Mariusz Kwiecień na estradach koncertowych i... CD

Opublikowano: poniedziałek, 19, maj 2008 02:00

            Wybitny polski baryton, Mariusz Kwiecień głównie występuje na scenach operowych. Z rzadka pojawia się na estradach koncertowych, a jeśli już to się zdarzało, to poświęcał się repertuarowi pieśniarskiemu. W mijającym sezonie po raz pierwszy zaprezentował się publicznie jako odtwórca kompozycji o charakterze kantatowym. Wydarzenie miało miejsce w USA, gdzie 1 i 3 listopada 2007 roku w The Atlanta Symphony Hall, zaśpiewał partię barytonową w Niemieckim requiem Johannesa Brahmsa. Chór i Orkiestrę Symfoniczną prowadził Robert Spano, którego Musical America ogłosił DYRYGENTEM 2008 ROKU. Po wyżej wspomnianym koncercie krytyk Pierre Ruhe na łamach The Atlanta Journal - Constitution omawiając koncert napisał: "... Mariusz Kwiecień jest barytonem młodego pokolenia z Polski. Cudownym głosem zaśpiewał liryczne, płynne tony, którymi pieścił frazy. Również kamiennym brzmieniem kreował władzę proroka ze Starego Testamentu." Firma fonograficzna Telarc, koncerty zarejestrowała i 20 maja 2008 roku zacznie rozpowszechniać Ein Deutsches Requiem na krążku (CD 80701). W Polsce dystrybucją produktów Telarc zajmuje się Beat Musik z Gliwic, można, więc mieć nadzieję, że adoratorzy talentu Mariusza Kwietnia będą mieli okazję tę płytę nabyć w krajowych sklepach muzycznych. 

Image 

            Póki to nie nastąpi, od 22 do 25 kunszt wokalny naszego rodaka w partii barytonowej w Niemieckim requiem, pod batutą Valery Gergieva z Rotterdam Philharmonisch Orkest będzie miała okazję podziwiać publiczność w Bazylei, de Dolen i Rotterdamie. Nam pozostaje czekać do dnia, w którym posłuchamy jak klejnot polskiej wokalistyki śpiewa na płycie z Atlanty. Poprzednio Mariusz Kwiecień będąc u progu międzynarodowej kariery w szwajcarskim Grand Theatre de Geneve od 11 stycznia do 4 lutego 2000 roku występował jako Guglielmo w Cosi fan tutte Mozarta.

                                                                  Wilfried Górny