Podnoszeniem prestiżu profesji i szacunku dla tej elitarnej grupy zawodowej podjęła się Podkarpacka Fundacja Rozwoju Kultury tworząc w Sanoku fundamenty pod przyszłe Centrum Stroicieli. Odwieczny problem w tym zawodzie to brak Mistrzów, którzy chcieliby podzielić się swoją wiedzą z innymi kolegami.Każdy stroiciel w samotności, mozolnie zdobywa wiedzę ucząc się często na własnych błędach. Ci, co eksperymentują, narażeni są na większe porażki.

Wszystko to nie miałoby fundamentalnego znaczenia, gdybyśmy w Polsce mieli nadmiar instrumentów. Co prawda systematycznie zwiększa się ilość nowych fortepianów, które szczególnie wymagają mistrzowskiej ręki, ale i te starsze, po kapitalnym remoncie, odzyskują dawną świetność. Indywidualne samo-nauczanie stroicieli to wieloletni proces oparty o system "prób i błędów" i "otwierania drzwi już otwartych". Podkarpacka Fundacja Rozwoju Kultury postanowiła zapoczątkować zmiany wprowadzając system najwartościowszy - "Mistrz i Uczeń".
Z inicjatywy prof. Jarosława Drzewieckiego, tego trudnego, wręcz prekursorskiego zadania podjęli się dwaj niekwestionowani w środowisku mistrzowie - Janusz Paszek i Szymon Jasnowski. Stworzenie pełnego, systemowego szkolenia to bodajże pierwsza taka próba w Europie (Fabryka Steinwaya dokształca w systemie: 2. tyg. wolontariat i 2. tyg. Steinway-Academy). Inni producenci fortepianów oferują także różne płatne kursy dokształcające, ale bariera językowa skutecznie eliminuję większość naszych stroicieli z takiej formy edukacji. Nie ma w zawodzie stroiciela żadnego systemu weryfikacji umiejętności i doświadczenia, a jedynym sprawdzianem jest dyskomfort pianisty z niestabilnego stroju i jakości brzmienia fortepianu podczas koncertu.
Bezradny stroiciel opiekujący się fortepianem gwarancyjnym często żąda wymiany kołków lub strojnic, bo "fortepian nie trzyma stroju". Często dyrektorzy instytucji kulturalnych ulegają perswazjom stroicieli narażając instytucję na niepotrzebne koszty wskutek bezzasadności takiej reklamacji. Tak naprawdę, to nie ma złych fortepianów. Świadczy o tym chociażby rezultat pracy podczas kursu nad tak powszechnie lekceważoną Calisią. Certyfikat I, II lub III stopnia uzyskany w ramach 3. letniego Kursu Mistrzowskiego w Sanoku gwarantuje dyrektorowi, że zatrudnia stroiciela - pasjonata, który chce się rozwijać i zdobywać wiedzę praktyczną dla dobra instrumentów którymi się opiekuje.
Na pierwszy Kurs Mistrzowski została przyjęta grupa 13 zawodowców (w tym 3 uczestników biernych), prawdziwych pasjonatów z Ukrainy, Białorusi i Polski, którzy po kilku godzinach zajęć teoretycznych stworzyli zespół ze sobą z widoczną przyjemnością. Taka niezwykła atmosfera przyjaźni, entuzjazmu z codziennego poznawania nowych "patentów" panowała przez cały okres kursu. Dowodem potwierdzającym był fakt, że uczestnicy-obserwatorzy szybko zmienili swój status na uczestnika aktywnego.
Z równym zaangażowaniem pracowali przy instrumencie syn Emil i ojciec Krzysztof Bukowieccy, Marcin Pacek z Radomia ramię w ramię wklejał młotki z Tomaszem Leciejewskim, a jubilerską pedantycznością przydatną w regulacji mechanizmu wykazali się Marek Wota z Warszawy, Tomasz Szmigiel z Krakowa i Lech Świerek z Łodzi. Najlepsze wyniki na kończącym Kurs Mistrzowski egzaminie uzyskali: Bogdan Płóciennik ze Stalowej Woli, Janusz Starzyk z Tomaszowa Lubelskiego i Sanoka oraz Marek Parzentny z Siemianowic i Krzysztof Dymek z Legionowa.
Organizatorzy przygotowali do zajęć praktycznych dwa fortepiany koncertowe (Yamaha, Steinway) oraz trzy fortepiany gabinetowe (Yamaha, Calisia). Liczebne ograniczenia uczestników spowodowane były ograniczoną ilością instrumentów jaka pozostawała do dyspozycji. Sens zajęć praktycznych tkwi w samodzielnej realizacji otrzymanej wiedzy, pod kontrolnym okiem Mistrza. Już pierwsze dni dowiodły, że 13. to osobowa grupa uczestników wie po co przyjechała na Kurs wykorzystując maksymalnie każda minutę wykładów i zajęć praktycznych. W kuluarach już słyszeliśmy komentarze, że uczestnicy zaoszczędzili sobie kilka lat własnych poszukiwań otrzymując od Mistrzów gotowe wzorce i rozwiązania problemów. Absolwenci Kursu po zdaniu egzaminu teoretycznego i praktycznego otrzymali Mistrzowski Certyfikat I stopnia, którego ranga będzie rosła wraz z prezentowanymi umiejętnościami uczestników. Następnie, kandydat ma rok na przyswojenie sobie wiedzy otrzymanej na Kursie. W styczniu 2012 roku zaprezentuje swoje umiejętności i przystąpi do Kursu na Certyfikat II stopnia.
Na Kursie Mistrzowskim w Sanoku otrzymują gotową wiedzę, sprawdzone sposoby realizacji oraz całą gamę informacji praktycznych. Każdy stroiciel może na dowolnym etapie rozpocząć swoją indywidualną drogę podnoszenia kwalifikacji. Entuzjazm grupy i kult dokładnej pracy panujący na Kursie pozwala domniemywać, że instrumenty zostały lepiej przygotowane niż te prosto z fabryki, a fortepiany marki Calisia rzadko kiedy tak pięknie i czysto śpiewały jak na zakończenie Kursu dla Stroicieli. Po zdaniu egzaminów grupa 13 stroicieli rozjechała się po Polsce, Ukrainie i Białorusi z przeświadczeniem, że otrzymali dar wiedzy, który musieliby samotnie zdobywać przez kilkanaście lat.
Podkarpacka Fundacja Rozwoju Kultury ogłasza, że chętnie wyremontuje bezpłatnie instrument koncertowy w ramach kolejnej II edycji Kursu Mistrzowskiego.
Jarosław Bardysz