Przegląd nowości

Dobry, stary Machulski

Opublikowano: poniedziałek, 05, październik 2026 19:36

To miało być widowisko telewizyjne przypominające niegdysiejszy teatr sensacji o nazwie KOBRA. Minęło 70 lat od pierwszego spektaklu i propozycję odnotowania tego wydarzenia w obecnym Teatrze Telewizji Polskiej złożono znanemu reżyserowi Juliuszowi Machulskiemu. Ten wykorzystał swój dawny pomysł opublikowany w zbiorze 19 południk i inne sztuki i tak jesteśmy świadkami żywej, zabawnej historii o sprytnej oszustce, która w niezwykły sposób, będąc tylko pokojówką u bardzo bogatych ludzi, nie tylko rozporządza ich majątkiem, ale jeszcze sprzedaje obrazy (dosyć nieoczywistego pochodzenia) będące ich własnością aż trzem nabywcom. Aby było weselej owa osóbka o imieniu Sonia sama sugeruje owym kontrahentom, że nie jest wykluczone, iż mają do czynienia z wnuczką samego Pabla Picassa. Wnuczka Picassa to jeden z dwóch dotychczas niewystawionych utworów Machulskiego zamieszczony w tomie 19 południk i inne sztuki i podpisany jeszcze pseudonimem Jerry McKee, bo młody autor wówczas uważał, że amerykańskie nazwisko przyczyni się do powodzenia utworu. Nie będę tutaj streszczać fabuły Wnuczki Picassa, powiem tylko, że jest perfekcyjnie zagrana i świetnie zrealizowana środkami telewizyjnymi.

 

Kobra 1

 

Czołową postacią jest oczywiście pokojówka Sonia grana, przez Maszę Wągrocką, niesamowicie wiarygodnie przedstawiająca taką bezczelną i zdeterminowaną osóbkę, która zresztą wydaje się być dużo starsza niż jest w rzeczywistości, a towarzyszą jej doświadczeni i zasłużeni aktorzy znani z wielu filmów i spektakli: Aleksandra Domańska, Piotr Grabowski, Jędrzej Hycnar, Ewa Kolasińska, Magdalena Koleśnik, Agata Pruchniewska, Robert Więckiewicz, Andrzej Zieliński i Michał Żurawski, wśród których możemy wyodrębnić jakiś charakterystyczny portret, czy to nadętego biznesmena, czy niezrealizowanego twórczo filmowego reżysera, czy też nabzdyczonego syna bardzo bogatych rodziców, czy obcokrajowca itd. Juliusz Machulski nie byłby sobą, gdyby stworzonej intrygi nie opakował w bardzo nobliwą oprawę złożoną z dzieł sztuki, oczywiście tej wyższej. A więc po pierwsze oferowane do sprzedaży obrazy wyceniane są na wielomilionowe kwoty, choć dwa z nich to zwyczajne podróbki zupełnie nieznanego autora – podaje się, że namalowane są w stylu niemieckiego ekspresjonizmu lat 20 XX wieku przez niejakiego Seweryna Wypychowskiego. 


Ponadto obraz, a właściwie szkic kobiecego aktu jakoby namalowany przez Picassa, też nie figuruje w żadnym katalogu, ale zgodnie z przyjętą przez Juliusza Machulskiego formułą, przypomina prace tego malarza, tak jak np. stojący na stole wymyślny wazon. Smaczku dodają wizycie reżysera w domu oferującym takie dzieła odzywająca się komórka z jakże oryginalnym i wyszukanym dzwonkiem – słynną arią Cavaradossiego „E lucevan le stelle", czyli sygnałem także z najwyższej półki.

 

Kobra 3

 

Widać, że autora sztuki bawiła taka próżność ludzi z dużą kasą, bo kolejny gość w tym domu, również biznesmen, który jak zawiadamia na wstępie „śpi na pieniądzach", przychodzi z młodziutką „narzeczoną”, która pragnie by do niej mówiono nie Tosia, ale Tosca. Znowu więc kłania się ta sama opera – Tosca Giacomo Pucciniego, tyle, że tymczasowy kochanek owej Toski nie wie, że prawdziwy bohater dramatu, Cavaradossi został rozstrzelany przez pluton egzekucyjny.

 

Kobra 2

 

Warto dodać, że spektakl Teatru TVP ma całkiem udaną muzykę przygotowaną przez Michała Ostoję-Ostaszewskiego. Zatem cała intryga rozkręcona przez Juliusza Machulskiego wciąż oscyluje wokół spraw kultury, która stała się doskonałą pułapką na snobów wszelkiej maści, a mimo, że rzecz jest komedią kryminalną jednak zdołała się uchronić od królującego obecnie na ekranach telewizyjnych zalewu przemocy, brutalności czy wulgarności. I to jest również wielką zasługą „starego, dobrego autora” znanego z Seksmisji, Vabanku, Vinciego, Kingsajzu i innych dziś już klasycznych obrazów filmowych.

                                                              Joanna Tumiłowicz