Przegląd nowości

Bliżej muzyki, czyli od spotkania z liskiem FeNkiem do wizyty muzyków nawet w twoim domu

Opublikowano: wtorek, 29, wrzesień 2026 20:39

Zabytkowy gmach Filharmonii Narodowej w Warszawie to oczywiście miejsce wielkich wydarzeń muzycznych, jak Konkurs Chopinowski, czy spotkania ze sztuką światowej sławy solistów. Ale jest też druga strona medalu – większość naszego społeczeństwa nie miała nigdy kontaktu z muzyką klasyczną, nie słyszała o niej wiele ani na lekcjach w szkole, ani w telewizji, nie próbowała nigdy nastawić radia na koncert transmitowany z filharmonii czy opery. O tym, że tylko jednostki muzykują amatorsko w swoim domu nie ma co wspominać, bo nawet prawie do zera oduczyliśmy się śpiewać polskie kolędy na Boże Narodzenie.

 

Blizej muzyki 1

 

Aby muzyczna „głuchota” nie ogarnęła wszystkich trzeba usilnie popularyzować twórczość klasyczną, sale koncertowe i artystów muzyków, poczynając od naszych najmłodszych. Jeśli spojrzymy na program edukacyjny realizowany w Filharmonii Narodowej to zobaczymy sporą szansę zbliżenia do tego gatunku sztuki na każdym etapie życia, używając rozmaitych pretekstów i okoliczności, a także w różnych miejscach, nawet dosyć odległych od stolicy. Nie jest tajemnicą, że Filharmonia Narodowa mieści się w ścisłym centrum Warszawy, niedaleko od Pałacu Kultury i Nauki, ale grubo ponad połowa mieszkańców miasta nigdy w niej nie była. Na pierwszy kontakt z instytucją zaprasza się zatem uczestników wycieczek po gmachu.

 

Blizej muzyki 2

 

Zwiedzanie może dostarczyć wiedzy o muzyce, licznych przeżyć połączonych z odkrywaniem magicznych miejsc ukrytych dla przeciętnego człowieka, zachęcić do zobaczenia z bliska instrumentów i technicznego wyposażenia, wreszcie do usłyszenia choć przez krótką chwilę jakiegoś fragmentu muzyki. Kolejnym etapem może być niedzielna wizyta rodziny z dziećmi. Czy będą się one nudzić w Filharmonii? Chyba nie, bo przywita je na specjalnym Poranku lub Popołudniu sympatyczny lisek FeNek – głosu tej postaci udzieli Agata Malcherek. To ona albo będzie próbowała rozśpiewać się, albo zachęci dzieci, by sprawdziły czy w fortepianie nie brakuje klawiszy. Potem zaprosi dzieci w wieku 3-6 lat, a także nieco starsze – (7-15 lat) do wspólnego klaskania, tupania albo nawet grania na małych instrumentach, które w ramach zajęć uczestnicy Poranka sami zbudują.


Każdy koncert Porankowy albo Popołudniowy ma fantazyjny tytuł, np. Taniec strun i wiatru, Grudniowe zagadki, Na tropie wiosny, czy Fantastyczny świat zwierząt. Programy takich spotkań dla dzieci mogą też prowadzić w różne strony świata, pokazując melodie znad Sekwany czy zapraszając do tańca w hiszpańskich rytmach. Jeśli jednak komuś dotarcie do Filharmonii sprawia kłopot, to ona może zagościć u słuchacza. Oczywiście wtedy gdy on ją zaprosi do siebie.

 

Blizej muzyki 3

 

Może to zrobić szkoła w małym mieście, dom kultury, klub młodzieżowy czy klub seniora. Może to zrobić nawet prywatna osoba, jeśli posiada odpowiednie pomieszczenie mogące pomieścić obok publiczności np. 6 muzyków. Nie trzeba nawet dysponować fortepianem ani pianinem, wystarczy tylko dostęp do prądu i znośna temperatura. Do wyboru jest 10 niedługich koncertów z różnych okresów historii muzyki, np. średniowiecza, romantyzmu, współczesności, albo wzbogacających naszą wiedzę o największych twórcach muzyki, jak Beethoven czy z Polski – Lutosławski, albo zapraszających na kameralne przedstawienie operowe, albo do europejskiej stolicy – Paryża.

 

Blizej muzyki 4

 

Taki koncert z cyklu Spotkanie z muzyką kosztuje 600 zł i jeszcze są przewidziane zniżki np. w przypadku osób niepełnosprawnych czy seniorów. Cały ten wysiłek popularyzacyjny służy zbliżeniu, ośmieleniu, uprzystępnieniu, a nawet pokochaniu muzyki, która jest sztuką niosącą piękno w dźwiękach. Jeśli ktoś już zostanie „zarażony” muzyczną klasyką i zechce skosztować więcej będzie Filharmonię Narodową odwiedzał częściej, trafi na typowe koncerty jej repertuaru w piątki lub soboty, ale może zacznie ... od czwartkowych, nieco skróconych koncertów połączonych z prelekcją, a nawet z rozmową z artystami, bo choć muzyka także sama z siebie do nas przemawia, ale zwykle wolimy by na wstępie ktoś nam o niej opowiedział.

                                                                     Joanna Tumiłowicz

P.S.

Na zdjęciach pokazuję przykłady własnych prób zachęcenia do muzyki i przybliżenia jej najmłodszym odbiorcom.