Zabytkowy gmach Filharmonii Narodowej w Warszawie to oczywiście miejsce wielkich wydarzeń muzycznych, jak Konkurs Chopinowski, czy spotkania ze sztuką światowej sławy solistów. Ale jest też druga strona medalu – większość naszego społeczeństwa nie miała nigdy kontaktu z muzyką klasyczną, nie słyszała o niej wiele ani na lekcjach w szkole, ani w telewizji, nie próbowała nigdy nastawić radia na koncert transmitowany z filharmonii czy opery. O tym, że tylko jednostki muzykują amatorsko w swoim domu nie ma co wspominać, bo nawet prawie do zera oduczyliśmy się śpiewać polskie kolędy na Boże Narodzenie.
Aby muzyczna „głuchota” nie ogarnęła wszystkich trzeba usilnie popularyzować twórczość klasyczną, sale koncertowe i artystów muzyków, poczynając od naszych najmłodszych. Jeśli spojrzymy na program edukacyjny realizowany w Filharmonii Narodowej to zobaczymy sporą szansę zbliżenia do tego gatunku sztuki na każdym etapie życia, używając rozmaitych pretekstów i okoliczności, a także w różnych miejscach, nawet dosyć odległych od stolicy. Nie jest tajemnicą, że Filharmonia Narodowa mieści się w ścisłym centrum Warszawy, niedaleko od Pałacu Kultury i Nauki, ale grubo ponad połowa mieszkańców miasta nigdy w niej nie była. Na pierwszy kontakt z instytucją zaprasza się zatem uczestników wycieczek po gmachu.

Zwiedzanie może dostarczyć wiedzy o muzyce, licznych przeżyć połączonych z odkrywaniem magicznych miejsc ukrytych dla przeciętnego człowieka, zachęcić do zobaczenia z bliska instrumentów i technicznego wyposażenia, wreszcie do usłyszenia choć przez krótką chwilę jakiegoś fragmentu muzyki. Kolejnym etapem może być niedzielna wizyta rodziny z dziećmi. Czy będą się one nudzić w Filharmonii? Chyba nie, bo przywita je na specjalnym Poranku lub Popołudniu sympatyczny lisek FeNek – głosu tej postaci udzieli Agata Malcherek. To ona albo będzie próbowała rozśpiewać się, albo zachęci dzieci, by sprawdziły czy w fortepianie nie brakuje klawiszy. Potem zaprosi dzieci w wieku 3-6 lat, a także nieco starsze – (7-15 lat) do wspólnego klaskania, tupania albo nawet grania na małych instrumentach, które w ramach zajęć uczestnicy Poranka sami zbudują.
Każdy koncert Porankowy albo Popołudniowy ma fantazyjny tytuł, np. Taniec strun i wiatru, Grudniowe zagadki, Na tropie wiosny, czy Fantastyczny świat zwierząt. Programy takich spotkań dla dzieci mogą też prowadzić w różne strony świata, pokazując melodie znad Sekwany czy zapraszając do tańca w hiszpańskich rytmach. Jeśli jednak komuś dotarcie do Filharmonii sprawia kłopot, to ona może zagościć u słuchacza. Oczywiście wtedy gdy on ją zaprosi do siebie.

Może to zrobić szkoła w małym mieście, dom kultury, klub młodzieżowy czy klub seniora. Może to zrobić nawet prywatna osoba, jeśli posiada odpowiednie pomieszczenie mogące pomieścić obok publiczności np. 6 muzyków. Nie trzeba nawet dysponować fortepianem ani pianinem, wystarczy tylko dostęp do prądu i znośna temperatura. Do wyboru jest 10 niedługich koncertów z różnych okresów historii muzyki, np. średniowiecza, romantyzmu, współczesności, albo wzbogacających naszą wiedzę o największych twórcach muzyki, jak Beethoven czy z Polski – Lutosławski, albo zapraszających na kameralne przedstawienie operowe, albo do europejskiej stolicy – Paryża.

Taki koncert z cyklu Spotkanie z muzyką kosztuje 600 zł i jeszcze są przewidziane zniżki np. w przypadku osób niepełnosprawnych czy seniorów. Cały ten wysiłek popularyzacyjny służy zbliżeniu, ośmieleniu, uprzystępnieniu, a nawet pokochaniu muzyki, która jest sztuką niosącą piękno w dźwiękach. Jeśli ktoś już zostanie „zarażony” muzyczną klasyką i zechce skosztować więcej będzie Filharmonię Narodową odwiedzał częściej, trafi na typowe koncerty jej repertuaru w piątki lub soboty, ale może zacznie ... od czwartkowych, nieco skróconych koncertów połączonych z prelekcją, a nawet z rozmową z artystami, bo choć muzyka także sama z siebie do nas przemawia, ale zwykle wolimy by na wstępie ktoś nam o niej opowiedział.
Joanna Tumiłowicz
P.S.
Na zdjęciach pokazuję przykłady własnych prób zachęcenia do muzyki i przybliżenia jej najmłodszym odbiorcom.