Przegląd nowości

Harfa Halbana

Opublikowano: czwartek, 17, wrzesień 2026 10:44

Na najnowszej wystawie prac Adolpha Menzela w Muzeum Narodowym w Warszawie (Adolph Menzel (1815-1905). Niestrudzony obserwator) wśród licznych grafik, rysunków i gwaszy można przeoczyć niewielką, skromną litografię niemieckiego artysty, która odnosi się do polskiej kultury, a konkretnie do twórczości Adama Mickiewicza.

 

Menzel 1

 

Wiadomo, że Polski nie było wówczas na mapie, a nasi zachodni sąsiedzi stosowali wobec polskiej ludności z upodobaniem zabiegi germanizacyjne, jednak polski poeta był także tłumaczony na język niemiecki. Berliński artysta urodzony we Wrocławiu otrzymał wówczas zamówienie od oficyny wydawniczej Carla Friedricha Naucka (1801-1867), działającego w Berlinie i Szczecinie. Co więcej, rok wcześniej właśnie w szczecińskiej filii firmy (Naucksche Buch-, Musikalien- und Kunsthandlung) zostały wydane kompozycje muzyczne Karla Löwe (1796-1869) do ballad Mickiewicza, cieszące się ogromną popularnością.


Właściciel firmy zamówił więc oprawę graficzną u artysty znanego już z ilustracji do dzieł Goethego, zaś tłumaczenia utworów Adama Mickiewicza podjął się polsko-niemiecko języczny pisarz Carl von Blankensee mieszkający właśnie w Szczecinie. Pierwotnie miała to być edycja dzieł wszystkich naszego wieszcza, jednak ukazał się tylko tom pierwszy z dwiema dużymi przedmowami Mickiewicza, Balladami i romansami, Farysem, fragmentami Konrada Wallenroda, Sonetami i z obszernym posłowiem.

 

Menzel 2

 

Ilustracja znajdująca się na wystawie w Muzeum Narodowym jest jakby streszczeniem podstawowych wątków drukowanej poezji. Nie wiemy, czy Adolph Menzel przeczytał wszystko, co zmieściło się w pierwszym tomie, ale wybrał do owej ilustracji najbardziej mu bliskie, bo interesował się militariami, w tym wypadku krzyżackie wątki. Centralną postacią na grafice jest więc bard z harfą pojawiający się w powieści poetyckiej o Konradzie Wallenrodzie. Wajdelota Halban to klasyczny przykład litewskiego barda, który za pomocą śpiewu i gry na harfie podtrzymuje pamięć o ojczyźnie i budzi w głównym bohaterze, Walterze Alfie, narodową tożsamość. To on wypowiada słynne słowa: „Płomień rozgryzie malowane dzieje, Skarby mieczowi spustoszą złodzieje, Pieśń ujdzie cało ...". Gdy Konrad stanie się krzyżackim mistrzem i umrze po wypiciu trucizny, będzie w pieśniach opiewać jego czyny i zwycięstwo Litwy.


Na opisywanej grafice nad głową Halbana unosi się triumfalnie postać Konrada Wallenroda w stroju krzyżackim, a nad Wallenrodem – orzeł. Po lewej stronie inny rycerz, Farys na koniu, który symbolizuje walkę o nieograniczoną wolność, po prawej zaś dziwny, bo niewidoczny jeździec, który porywa młodą kobietę. To zapewne duch, bohater ballady Ucieczka. Trudno rozszyfrować, kim są inne liczne postacie na litografii.

 

Menzel 3

 

Jest tutaj kilka kobiet, nawet nimfa wodna, może to Świtezianka (?), są zwarci w zapasach dwaj mężczyźni, co może być  aluzją do sceny z Pana Tadeusza, czyli bójki w jadalni, gdzie w zaciętym uścisku zmagają się Maciej Chrzciciel (Rózga) oraz rosyjski major Płut. To już należy pozostawić domyślności widzów. Ważne, że podstawowe informacje o wystawie można znaleźć w katalogu, a także w Archiwum Cyfrowym Zbiorów Muzeum Narodowego, gdzie każdy obiekt można zobaczyć na zdjęciu w wysokiej rozdzielczości.

                                                                                     Joanna Tumiłowicz