

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościDOROTHEA
Strona 4 z 4
Dźwięk jej fletu zabrzmiał bardzo pięknie w świątyni, której akustyka odznacza się długim pogłosem. Ale ten pogłos jakby dodatkowo wzmacniał dźwięk instrumentu. Co więcej, wybrane utwory współczesne, wymagające od wykonawczyni wielkiej wirtuozerii, zabrzmiały dla mojego ucha jakoś swojsko i przyjemnie. W kolejnej części koncertu organistka Katarzyna Elżbieta Olszewska z wielką biegłością i wprawą zagrała na organach utwory: J. S. Bacha - Toccatę i fugę dorycką BWV 538, Marii Teresy Pinottini – Sonatę per Organo pieno, Louisa Jamesa Alfreda Lefébure-Wély’a - Andante i Sortie z Meditaciones religiosas op. 122 oraz monumentalną Toccatę op. 29 Josepha Callaertsa. Organizatorzy postarali się o to, aby postać organistki mogli zobaczyć na ekranie ustawionym przed prezbiterium melomani siedzący w kościelnych ławkach tyłem do organów.
Moim zdaniem, to bardzo ułatwia odbiór muzyki organowej, albowiem słuchacze lubią widzieć wykonawcę. Przy okazji trzeba zauważyć, że kwidzyńskie organy, sięgające swoją historią 1864 roku, postawione wtedy przez Wilhelma Sauera z Frankfurtu nad Odrą, „nie są w najlepszym stanie”. Tak to określił jeden z organizatorów koncertu dziękując wykonawczyniom po jego zakończeniu. Ich remont trwa od kilkunastu lat, a droga do przywrócenia instrumentu do właściwej formy wydaje się jeszcze daleka z uwagi na potrzebę zebrania dużych środków finansowych. W ostatniej części wieczoru obie artystki zagrały w duecie dwie hitowe miniatury: słynną Pawanę Gabriela Faure’a oraz jeszcze bardziej znany - Menuet Luigi Boccheriniego w aranżacji na ten skład dokonanej przez Michaila Travlosa. Trzy lata temu słuchałem napisanej przez tego kompozytora specjalnie dla miasta żony Kwidzyńskiej suity na orkiestrę smyczkową. Ten siedmioczęściowy utwór wykonała wtedy Elbląska Orkiestra Kameralna, którą dyrygował Paweł Kotla. Została ona zagrana w auli słynnego, przedwojennego Gimnazjum Polskiego (obecnie działa tam I Liceum Ogólnokształcące). Koncert na festiwalu DOROTHEA miał prostą strukturę. Po solowym występie flecistki, co zajęło nie więcej niż 10 minut, dłużej zagrały organy (ponad 30 minut), a potem obie panie wystąpiły w duecie (około 10 minut). Zauważyć trzeba, że Iwona Glinka wystąpiła podczas koncertu w potrójnej roli: konferansjerki, solistki i członkini duetu. We wszystkich, z dużym powodzeniem. Wacław Bielecki |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||