Przegląd nowości

Telepatia nastolatki przy dźwiękach kwartetu

Opublikowano: środa, 16, wrzesień 2026 15:32

Tematyka niemieckiego filmu O czym wie Marielle (Was Marielle weiß) sięga do głębokich pokładów ludzkiej osobowości i jaźni. Właściwie jest to z jednej strony komediodramat, z drugiej rozprawa filozoficzno-etyczna, z elementami krytyki stosunków rodzinnych i roli rodziców w wychowaniu dzieci. Mógłby to również być film z gatunku SF, ale nie jest.

 

Marielle 1

 

W tym wypadku nastoletnia córka Marielle staje się „królikiem doświadczalnym” dla reżysera i scenarzysty Frédérica Hambaleka, który obdarzył ową dorastającą dziewczynkę nadludzkimi zdolnościami do telepatii, konkretnie dokładnego lustrowania i rejestrowania wszystkich myśli i zachowań jej mamy i taty. Te umiejętności przychodzą nagle i dosyć gwałtownie, podobnie znikają i to jest jedno z najsłabszych ogniw tej historii. Film z 2025 roku otrzymał różne nagrody i wyróżnienia na międzynarodowych przeglądach i festiwalach, ale to mu specjalnie nie pomogło w zdobywaniu uznania u szerokiej widowni. Jest bowiem dosyć trudny w odbiorze, może nawet nieco monotonny, choć stara się m.in. mówić otwarcie o różnych rodzajach stosunków seksualnych, ale zachowuje w tym pewien umiar wizualny.


Publiczność jednak zapewne nie jest w stanie strawić warstwy moralizatorskiej, piętnowania drobnych, ale też i grubszych kłamstewek, jakie w normalnym życiu zawsze były normą. Psychologowie ponoć wyliczyli, że przeciętny człowiek każdego dnia mija się z prawdą ok. 300 razy. Efekt jest taki, że na sali kinowej nie ma nawet 10 procent zajętych foteli. Wolimy kłamać bezkarnie, a nie słuchać o tym w kinie. A już uczciwa rozmowa z własnym dzieckiem to tzw. wyższa szkoła jazdy. Jest jednak coś w tym filmie, co stawia ten obraz na wysokim szczeblu kulturalnej percepcji. Muzyka, nie taka, której mogłoby nie być i tylko lekko ilustrująca stan napięcia dramaturgicznego w obrazach. To są niespecjalnie długie, ale solidnie podawane fragmenty konkretnych kwartetów smyczkowych największych kompozytorów niemieckich XIX wieku, Beethovena i Schuberta. 

 

Marielle 2

 

Jakie znaczenie ma ta muzyka dla przesłania opowiadanej historii? Może włączenie ambitnej klasyki do dźwiękowej ilustracji niektórych obrazów – w tym wypadku często jest nim portret owej Marielle na pomarańczowym, trochę nierzeczywistym tle – ma nam powiedzieć, że poruszane tematy nie są banałem, że dotyczą całkiem serio naszej ziemskiej egzystencji, że są stosunkiem reżysera do dyskursu na temat „dobra” i „zła”. Dla upartych melomanów mam więc wskazówkę, aby nie opuszczali kina natychmiast po zakończeniu filmu, lecz wysiedzieli do ostatniego kadru ciągnących się długie minuty napisów końcowych, bo dopiero wtedy mogą się dowiedzieć, „co było grane" w czasie tych krótkich sekwencji z muzyką na smyczki. Podaję w kolejności ukazywania się na ekranie:  

 

Kwartety smyczkowe Ludwika van Beethovena:

– Kwartet smyczkowy c moll nr 4 op. 18, fragment części I Allegro ma non tanto

– Kwartet smyczkowy nr 9 C dur op. 59 zwany Razumowski, cz. II Andante con moto quasi allegretto

– Kwartet smyczkowy nr 12 Es dur op. 127, cz. I. Maestoso – Allegro

 

Kwartety smyczkowe Franciszka Schuberta: 

– Kwartet smyczkowy nr 2 C dur, cz. II Andante

– Kwartet smyczkowy nr 15 G dur cz. I. Allegro molto moderato i cz. II. Andante un poco mosso.

 

Podczas wyświetlania napisów końcowych możemy posłuchać Kołysanki na fortepianie Johannesa Brahmsa, bo to jednak jest film o tematyce dziecięcej. Producenci filmu nie podali jakie zespoły i artyści wypełniali te muzyczne fragmenty natomiast sztuczna inteligencja podpowiada, że taki zestaw utworów można znaleźć w nagraniach: na fortepianie The Alban Berg Quartett, The Emerson String Quartet, The Hagen Quartett, The Takács Quartet.

Przyjemnego słuchania 

                                                                       Joanna Tumiłowicz