Przegląd nowości

Czteroręczny pianista

Opublikowano: czwartek, 27, sierpień 2026 23:29

To coś niemal tak magicznego, jak jednoręki bandyta, tyle że w znaczeniu pozytywnym. Małżeńskie duety fortepianowe mają chyba tę przewagę nad duetami siostrzanymi (Katia i Marielle Labèque), czy braterskimi (Hyuk i Hyo Lee), że prócz perfekcyjnego zgrania technicznego dołączają do artystycznych kreacji szczyptę fantazji seksualnej. Z drugiej strony z małżeństwami różnie bywa i czasami się rozchodzą, co obejmuje także fortepian. My jednak skupiamy się na polskich duetach małżeńskich, których jest co najmniej kilka. Z nagrań płytowych wynika, że np. Agnieszka Zahaczewska-Książek i Krzysztof Książek tworzą Książek Piano Duo, zaś Novi Piano Duo zostało utworzone w 2018 roku przez Annę Wielgus oraz Grzegorza Nowaka. Teraz mamy bardzo ciekawą prezentację Aleami Piano Duo, tworzonego przez Aleksandrę Pazdygę-Chojnacką i Michała Chojnackiego. Repertuar na cztery ręce od dawna był i jest nadal dosyć bogaty, choć w zasadzie takie utwory powstawały głównie z myślą o amatorach, gdzie jeden z pianistów dysponował większymi możliwościami, a drugi wspomagał go rodzajem prostszego akompaniamentu.

 

CD Rendez-Vous

 

Utwory na dwa odrębne fortepiany to już w zasadzie wyższa szkoła jazdy, nierzadko wymagająca wirtuozowskich kwalifikacji. Na płycie Aleami Piano Duo, którą wydawca DUX opatrzył tytułem Rendez-vous, zarejestrowano dwa utwory na cztery ręce, Sonatę G-dur Mozarta oraz autorskie opracowanie samych pianistów Libertanga Astora Piazzolli. Pozostałe utwory są przewidziane na dwa oddzielne instrumenty. Oboje małżonkowie najwyraźniej są zwolennikami partnerskich, a nie patriarchalnych (lub matriarchalnych) związków, bo p. Aleksandra w Mozarcie i Piazzolli gra wyższe głosy czyli primo, zaś p. Michał – secondo. Odwrotnie w utworach na dwa fortepiany, p. Michał siedzi przy pierwszym fortepianie w kompozycji Ravela, Saint-Saensa, oraz Maciejewskiego, zaś jego partnerka zadowala się fortepianem drugim. To oczywiście nie ma wielkiego znaczenia dla ostatecznego efektu, bo słuchacz po prostu słyszy jednego, wspaniałego pianistę, który realizuje w sposób niezwykle interesujący i konsekwentny spójną koncepcję artystyczną. Można to zauważyć zarówno w uroczej Sonacie Mozarta, gdzie kompozytor wprowadził nieustanną wymianę muzycznych myśli między „górą" i „dołem", pełną żaru i humoru, jak też w utworze Dance macabre Camilla Saint-Saensa, znanego z licznych wersji instrumentalnych, symfonicznych, nawet organowych. Aleami Piano Duo robią z tego szaleńczego walca tańczonego przez szkielety, a właściwie całą orkiestrę kościotrupów, prawdziwe pandemonium dźwiękowe. Pewnym wytchnieniem są aluzyjne, lirycznie jazzujące cztery Negro Spirytualsy Romana Maciejewskiego, często pojawiającego się w programach duetów fortepianowych, jako przykłady muzyki polskiej, choć z gruntu niepolskiej. Na podstawie nagrań płytowych trudno byłoby scharakteryzować walory wykonawcze obojga, które przecież z pewnością nie są jednakowe, ale w sposób mistrzowski się uzupełniają, jak to jest w słynnym francuskim duecie siostrzanym Katii i Marielle Labèque. Katia, starsza, jest ekstrawertycznym wulkanem, narzuca niespożytą energię i drapieżność. Marielle dodaje do wykonań liryczny fundament, wnosi też do duetu spokój, elegancję i głębię brzmienia. Czy podobnie jest w Aleami Piano Duo? Jedno co pewne, że łączenie życia prywatnego z zawodowym jest bardzo częste wśród duetów fortepianowych, co wykonawcy wielokrotnie podkreślają jako atut pomagający w osiągnięciu idealnej synchronizacji podczas gry na cztery ręce.

                                                                 Joanna Tumiłowicz