Dlaczego ulubiony pies Jerzego Waldorffa nazywał się Puzon? Czy dlatego, że jamnik był długi, jak ten instrument, czy dlatego, że szczekał wyjątkowo głośno? W każdym razie te utwory symfoniczne Wolfganga Amadeusza Mozarta, które wymagają udziału puzonów, są uważane za przykłady muzyki względnie głośnej. Na pewno puzon nie nadaje się do Eine kleine Nachtmusik. Na płycie „Polish trombone impressions” wydanej przez DUX mamy przegląd polskiej muzyki z udziałem puzonu, a nawet czterech puzonów, i niekiedy jeszcze innych instrumentów dętych blaszanych. Płytę reprezentuje fotografia głównego wykonawcy Wojciecha Jelińskiego, wirtuoza tego instrumentu. Mamy tutaj kompozycje zróżnicowane stylistycznie, ale oscylujące wokół XX-wiecznego neoklasycyzmu, choć są też przedstawiciele polskiego postromantyzmu - Stojowski i Nowowiejski.
Można ów wybór potraktować jako podsumowanie ponadstuletniej historii polskiej literatury puzonowej, gdzie przymiotnik „polski” nie jest wyłącznie odniesieniem do kraju pochodzenia twórców, ale także zapowiedzią ukazania pewnych narodowych wątków melodycznych i rytmicznych. Na czoło wybija się rytm mazurka, często podkreślany także przez towarzyszącego puzoniście Tomasza Sośniaka przy fortepianie, co daje o sobie znać np. w Koncercie Witolda Friedmanna ale także w skomponowanych współcześnie częściach Sonaty na puzon i fortepian Ewy Fabiańskiej-Jelińskiej, prywatnie żony wirtuoza. W ogóle warto zauważyć, że Ewa Fabiańska-Jelińska i Wojciech Jeliński to jedno z najbardziej znanych i twórczych małżeństw w polskim środowisku muzyki współczesnej. Ich relacja prywatna przekłada się na niezwykle intensywną i owocną współpracę artystyczną, skupioną wokół Poznania i tamtejszej Akademii Muzycznej. Ewa Fabiańska napisała dla Wojciecha Jelińskiego swój pierwszy utwór – Suitę na puzon i fortepian. Jak wspomina sam puzonista, to właśnie ta kompozycja oraz zaufanie żony do jego umiejętności, zaszczepiły w nim pasję do muzyki nowej. Utworów dedykowanych mężowi jest w dorobku kompozytorki więcej, np. Arabeska II na puzon i fortepian. Oboje małżonkowie mocno angażują się w promocję instrumentów dętych blaszanych. Wojciech Jeliński jest pomysłodawcą oraz dyrektorem artystycznym festiwalu Tromboholizm – Poznań Trombone Music Festival, podczas którego muzyka Ewy Fabiańskiej-Jelińskiej jest stałym i wyczekiwanym elementem programu.
Joanna Tumiłowicz