Przegląd nowości

Z fortepianem w tytule

Opublikowano: czwartek, 16, lipiec 2026 21:30

Melomani skuszeni tytułem filmu Wypadek fortepianowy będą się czuli nieco oszukani, bo nie o nich myślał znany z absurdalnego humoru reżyser Quentin Dupieux. To całkiem niedawno (2025) nakręcony obraz określany przez dystrybutora mianem czarnej komedii, biorący na warsztat współczesne ludzkie przywary i dewiacje.

 

Wypadek fortepianowy 1

 

Są one o wiele bardziej powszechne niż np. zainteresowanie sztuką pianistyczną, które w Polsce urasta gwałtownie (ale oczywiście nie do tego stopnia, co opisane na filmie) podczas Konkursów Chopinowskich. Mamy jednak kilka odniesień do fortepianu (tytuł oryginału L'Accident de piano). Przede wszystkim towarzyszy filmowi w wielu miejscach muzyka grana jednym czy dwoma palcami na fortepianie w jego najniższych rejestrach. Takie ciągłe, ostinatowe, uporczywe bum-bum-bum ma zapewne znaczenie w budowaniu nastroju niepewności, może nawet grozy. Ponadto czołowa bohaterka Magalie – w tej roli dosyć przekonująca Adèle Exarchopoulos – sama gra dwukrotnie początek Marsza Żałobnego z Sonaty b-moll op. 35 właśnie Fryderyka Chopina, po czym stwierdza, że fortepian jest rozstrojony, i jest to prawda. 


Cóż, kiedy instrument ten, chyba nie najwyższej klasy, spada podnoszony przez dźwig i zabija jedną osobę. Trup zostaje zakopany, a jedynemu świadkowi wypadku, operatorowi dźwigu, zatykają usta odpowiednią kwotą pół miliona franków. Na ile to wszystko jest realne, podobnie jak wyimaginowana osoba neurotycznej influencerki i gwiazdy internetu, która buduje swoją popularność na kontrowersyjnych nagraniach, można dyskutować.

 

 Wypadek fortepianowy 2

 

Twórcom filmu chodziło jednak o satyryczne zobrazowanie patologii społecznej i tutaj absurdalna bohaterka z trudną do uwierzenia biografią była jak najbardziej na miejscu. Popularnej internetowej gawiedzi jest całkiem obojętne w jakiej specjalności realizuje się dana influencerka, która osiąga miliony odsłon. Ważne, że jest koszmarnie sławna, a przy tym, dzięki agencjom reklamowym także okrutnie bogata. To absolutnie wystarczy producentom lajków i polującym na selfie z idolem. Im bardziej absurdalna czy idiotyczna jest droga do umysłów ludzkich, tym większe towarzyszy jej zainteresowanie. Bezmyślność już chyba na trwałe zapanowała w globalnym cywilizacyjnym grajdołku, i tę prawdę chciał przy okazji skrytykować reżyser. A że głównym powodem śmierci stał  się fortepian, który przy tej okazji uległ całkowitemu zniszczeniu? To też jest cecha naszych czasów, kiedy wartościowe rzeczy rozmyślnie się rozbija.

                                                                      Joanna Tumiłowicz