

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPostanowiłem przeżyć! Zachorowałem!
Strona 2 z 2
Szpitale w porównaniu z teatrami mają o wiele mniej pracowników. Kiedy przyglądałem się codzienności oddziałów szpitalnych, jego rozwrzeszczanym pielęgniarkom i salowym, wydawało mi się, że ich przypadek sprawia, iż nie dochodzi do jakiegoś nieszczęścia. Może nie wszędzie tak jest. Może powiedzenie do pacjenta: „...te, Franek, cofnij się w lewo i chybotnij się na trzy”, szybciej postawi go na nogi niż wykład polszczyzny Jerzego Waldorffa. Myślę sobie nieraz, że stosowanie takiego ładu organizacyjnego w pracy teatralnej jak na oddziałach medycznych spowodowałoby, że kurtyna nigdy nie poszłaby w górę. A może, wreszcie, obserwowałem po prostu pracę tylko czterech oddziałów...
Aby szybciej zapomnieć nieprzyjemności w nocnych dyskusjach o specyfiku na swędzenie w Szpitalu Pomniku Chrztu Polskiego, pogrążyłem się w rozmyślaniach o zespołach szpitalnych i teatralnych. W jednym z nich pracuje Pani Halina (MSWiA), wzorzec pielęgniarstwa, energiczna, zdecydowana, kompetentna i decyzyjna. Funkcjonuje przy tym bez pomocy brzydkich słów. Jak trzeba – energiczna, jak trzeba – tkliwa i współczująca. Powinno się uczynić ją profesorem pielęgniarstwa.
Klientami zespołów szpitalnych są pacjenci, tych drugich, teatralnych – widzowie. Na szczęście szpitale mają ich o wiele mniej niż teatry. Zdarza się, że lekarzy i personel medyczny trzeba zapraszać do teatru na odpoczynek od tej codziennej krzątaniny. Bywa, że artystę należy oddać pomocy medycznej, bo presja tego zawodu jest nie do wytrzymania. Niechże kontakty i zjawiska tych środowisk odbywają się bez przysłowiowego „kurwa mać”.
Patrząc na Opery, Balety, Filharmonie i Teatry Dramatyczne, odkrywam niemało związków opartych na podziwie dla sztuki i podziwie dla medycyny. Napiszę kiedyś o tym książkę, a teraz wracam do rekonwalescencji w Dworku pod Kasztanami w Reczu koło Gniezna, gdzie czeka na mnie jego szefowa Pani Jolanta. W tym świetnie prowadzonym ośrodku gromadzi grono eleganckich dam, przy których, siadając do posiłku w wytwornym salonie, ciągle czuję się najmłodszy. W atmosferze zbliżającego się bogatego w pogodę i beztroskę lata napiszę dla Państwa stamtąd kilka najbliższych felietonów. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||